eda80
12.07.07, 15:58
Moja córeczka od 6 tyg miała wg USG IIA, które utrzymywało się do 7 m-ca
życia. Jak twierdził ortopeda "wszystko jest w normie" ( inny wogóle
stwierdził, że nie mażadnego problemu i jest ok. Na ostatniej wizycie okazało
sie, że juz nie jest dobrze. Wg Usg prawe bioderko ma IIa, wg RTG jest
dysplazja prawego, a klinicznie dysplazja lewego. Z takim rozpoznaniem
skierowano mnie do CZMP w łodzi na dopasowanie aparatu. Mała ma rozwórkę
Koszli, a ja nadal nic nie wiem, bo Pan profesor miał tak mało czasu, że małą
ubierałam na korytarzu. Zapisałam się do innego ortopedy, ale mam wizytę
dopiero w następnym tyg. Czytam Wasze doświadzcenia w tej kwestii, ale nie
mogę znaleźć podobnej sytuacji. Jestem załamana. Mała płacze w rozwórce, a ja
razem z nią - z bezsilności i strachu. Pomóżcie proszę.