kubona
16.09.07, 23:56
watek pewnie nie na to forum ale....
mój syn na 2,5 roku, szybko zaczął chodzic, (10 miesiać)jest duzy .
około roku badanie rtg wykaząło słabiej wykształconą panewkę biodrową
(przedtem wszytsko było oki na usg)
na wizycie o ortopedy trochę sie załamałam:
koslawośc kolan, (odległośc kostek 7,5 cm) pięty opadajaće do
wewnątrz, a do tego niewiadomo skad jedna noga 1 cm krótsza.
zalecił siedzenie po turecku, ćwiczenia diete "rekonwalescecyjno -
sportową" i buty ortopedyczne. raczej nie do noszenia ciągle bo na
zleceniu napisane że odkryte i obuwie letnie.
i do tego
odwiedzenie (stana choparta?????)po 20*
wydłużona (indoza?) i podniesiony rant, pogrubienie przyśrodkowe
palców? podniesione o 0,5 cm, wyrównanie skrótu lewej kończyny 1 cm
wkładkami i obcasami thomasa supinującymi.
kazła przyjśc z tymi butami(czyli za dwa miesiaće) bo tyle się na
nie czeka i zrobionym wtedy rtg stawów biodrowych AP iw pozycji
Diunna.
przyznam się ze nie wiem o co chodzi a wychodzac z gabinetu bylam
dośc ogłuszona i zdezorientowana.
gdy w dodatku paniw sklepei ortopedycznym zapytała mnie czy na
pewno te wszystkei ulepszenia maja byc zwatpiłam.
zabrałam zlecenie i postanowiłam że pojade na jesscze jedną
konsultacje do innego ortopedy.
zrobię tylko rtg, bo i tak trzeba będzie, upre się przy badaniu
dlugości kości (by ustalić czy rzeczywisice nóżki nie sa równe) i
zasięgnę opinii rehabilitanta.
na razie chce zrobić rtg i pojechac raz jeszcze do tego samego
ortopedy, bo nie wierze wta jego diagnozę.
dziecko od urodzenia pod opieką por rehabilitacyjnej, w por
preluksacyjnej co dwa miesiaće a tu sie nagle okazuje ze nogi z
wadami i to aż takimi? (bo według lekarza, 7,5 cm to dużo choć do
wyleczenia.
leczenie według niego ma trwać rok, a potem sie zobaczy.
rozjaśnijcie mi troche te sytuację, jeśli możecie.