Dodaj do ulubionych

bioderka Kajetanka:) po wizycie

05.02.08, 11:49
witajcie ponownie!!


pare dni temu napisalam tego posta ale na watku ktory zupelnie nie pasuje do
tego,wiec wybaczcie ze sie powtorze,wkleje to co tam napisalamsmile))

my juz po paru wizytach i co sie okazuje: podobno nastapila super poprawa i maly
ma od poltora miesiaca IIc i jak stwierdzil lekarz: nie ma juz zagrozenia
wypadniecia bioderka mimo tego ze wpisal w ksiazeczke nadal IIc i na dodatek
stwierdzil ze nie trzeba juz trzymac nozki przy przewijaniu i kapaniu malego a
to jest naprawde ekstra wiadomosc!!!..nastepna wizyte mamy 20 lutego czyli po 6
tygodniach od poprzedniej i lekarz stwierdzil ze jesli zaobserwuje tak znakomita
poprawe jak do tej pory to zdejmiemy szelki na dzien i bedzie je nosil tylko w
nocy a wdzien bedzie podwojna flanela!!
co prawda wolalabym aby nosil szelki miesiac dluzej bo wez wytlumacz dziecku a
zwlaszcza takiemu malenkiemu ze mimo ze fikas nozkami calutki dzien trzeba zakuc
w szelki na noc..ech ale sie bedzie dzialosmile)..ale jestem naprawde
szcsesliwa!!czyli ze te nasze trzymanie nozki i ciezka fizyczna wrecz orka sie
na cos przydaly!!

co do wkladania szelek: Kajetan tez zrobil sie juz strasznie cwany..nazywam to
zabawa w "tak bede lezal i juz" bo za kazdym razem gdy zdejmuje szelki do
przewijania i kapieli prosuje nogi na maksa z takimi az postekiwaniami a gdy
widzi ze zbliza sie czas ich zakladania ze nie moge mu wlozyc i musze stosowac
rozne sztuczki zeby zgial nozki..tak sie zastanawiam co to bedzie za miesiac
kiedy bede wkladala mu szelki na noc.....
aha zapomnialabym,na ostatniej wizycie lekarz oprocz tego ze mial dla nas tak
swietne wiadomosci na dodatek obnizyl mu zapiecia w szeleczkach!! nawet w tej
chorej nozce..bo lewa nozka ma juz Ia!!smile)

naprawde jestem przeszczesliwa..a wkoncu to juz 2,5 miesiaca jak kaje ma
zalozone szelki..nie wiem jak i kiedy to minelo, wazne ze powoli idziemy do
przodu...

nie wiecie na ile czasu maly moze miec zalozona ta flanele? myslalam ze po
zdjeciu szelek bedzien trzeba stosowac cos bardziej mocnego niz flanela,a poza
tym ze mozze jakas rehabilkitacja,ale moze za bardzo sie spiesze,w koncu nasz
lekarz to specjalista i wie co robi..rehabilitacja pewnie bedzie ale to pomalu,..
Obserwuj wątek
    • exylia Re: bioderka Kajetanka:) po wizycie 05.02.08, 14:23
      Hej, Bloomoo.
      Fajnie, że już możesz odetchnąć z ulgą. Co do rehabilitacji, to większość
      ortopedów jest zdania, że dzieciom z wyleczoną dysplazją nie jest ona potrzebna.
      Maluchy bardzo szybko rehabilitują się same (moja aż za szybko) i błyskawicznie
      nadrabiają zaległości ruchowe.

      Pozdrawiam.
      • bloomoo Re: bioderka Kajetanka:) po wizycie 05.02.08, 14:42
        czesc Exylia!!

        chcialam tylko zapytac jak tam Nataszka? wszystko juz w porzadku??
        podziwiam Cie od kiedy tylko poczytalam dziennik Nataszki..jestes naprawde
        dzielna i twarda kobieta,tak jak haslo wpisane w stopcesmile

        ciesze sie ze czas tak szybko plynie,jeszcze troche a na pewno bedziemy sie
        cieszyli z pierwszych krokow Kaja..fakt,troche trzeba bylo przejsc i troche
        jeszcze przed nami,w koncu dysplazja moze nawrocic,dlatego trzeba ciagle
        nadzorowac malego i jego postepy,juz mu wpisal doktor Timmler zeby jakzacznie
        chodzic to mial zrobione rtg,tak na wszelki wypadek,i prawdopodobnie bedziemy
        zjawiac sie na rtg co 2 miechy...
        maly ma ciagle szelki "jedynki" i juz troche naprawde sa za male stad jego
        dyskomfort i czeste przebiegle ześlizgiwanie szelek ze stopek,ale jeszcze troche
        cierpliwosci i mam nadzieje ze nasza ciezka orka zaprocentuje))

        pozdrawiam Cie serdecznie!
        • adzia_p Re: bioderka Kajetanka:) po wizycie 05.02.08, 17:10
          tak poza wszystkimi niedognosciami to nasze dzieciaki cwane "Stworzonka"smile moja
          córa tez miewała rozne pomysły by nie zakładac szynysmile ostatnio nawet probuje
          przekrecic sie na bok,co wg mnie-w szynie jest niemozliwe,ale moze moja Ewa ma
          inne zdaniesmile no a stopa do buzi wedruje kilka razy dziennie - chyba szybko sama
          sobie wdraza rehabilitacje smile
          pozdrawiam.
        • exylia Re: bioderka Kajetanka:) po wizycie 05.02.08, 17:19
          Hej Bloomoo. Z Nataszką jak na razie wszystko ok. Jutro miną 3 tygodnie odkąd
          zaczęła ponownie chodzić. Doktor jest zadowolony z jej postępów (widział ją
          tydzień temu), bo choć nie chodzi jeszcze idealnie, to zdaniem lekarza osiągnęła
          bardzo dużo w ciągu krótkiego czasu. Ponoć niektóre dzieci na to, co Nataszka
          osiągnęła w ciągu 2 tygodni, muszą pracować pół roku. Nie chce w tej chwili
          wdrażać rehabilitację. Do tego tematu wrócimy ewentualnie na kolejnej wizycie
          (za 3 miesiące) i to tylko pod warunkiem, że doktor będzie miał jakieś
          zastrzeżenia do sposobu chodzenia Małej.

          Całe szczęście nic nie trwa wiecznie, dysplazja też. Niedługo i dla Was będzie
          wspomnieniem, choć ja muszę się przyznać, że jeszcze to wszystko mam w pamięci.

          Pozdrawiam.
          • skrzypczak Re: bioderka Kajetanka:) po wizycie 08.02.08, 07:57
            witaj Bloomoo, nasz aGabi też już ma szeli zdjęte, u nas leczenie
            szelami trwało prawie trzy miesiace, teraz ma przez óltora miesiaca
            założoną szeroką, podwójną flanelę. My też zaczęliśmy chodzic do dr
            Timmlera, to on właśnie powiedział, ze szelki juz można zdjać i
            zastąpić je flanelą. Ten lekarz budzi moje największe zaufanie.
            Kontrolujemy Gabi też u innego lekarza, byliśmy własnie u niego w
            środę i na usg wyszło, prawe biodro, które miało IIc, teraz ma już
            Ib. Lekarz stwierdził, że wystarczy przez miesiac tylko na noc
            szeroko pieluchowac i kontrola za trzy miesiące. Ale ja postęuję
            tak, jak mi kazał Timmler, czyli flanela na całą dobę do wizyty pod
            koniec lutego.
            A co do cwanych zachowań naszych pociech, to Gabi pod koniec
            noszenia szelek też tak prostowała nogi po ich zdjeciu przy
            przewijaniu, ze potem nie mogłąm jej ich założyć. A co do
            spadajacych pasków ze stópek, to u nas sprawdziło się doszycie
            skarpetek do szelek na paluszki, ale moze wy za chwilę pożegnacie
            szelki, czego wam życzę, to już ie ma sensu doskonalić tej ortezy smile
            Daj znać, co powiedział Timmer na wizycie smile
    • bloomoo Re: bioderka Kajetanka:) po wizycie 14.02.08, 15:59
      witajcie!

      normalnie powinnam isc z Kajem za tydzien,20 lutego po 6 tygodniach do kontroli
      i wtedy moglo by sie okazac ze wszystko jest ok i na dzien podwojna flanela a na
      noc szelki jak ostatnim razem powiedzia; pan doktor timmler ale idziemy dzis bo
      po primo Kajek ciagle nosi szelki jedynki! a jest juz naprawde duzy: ma z 68 cm
      i zrobil sie pulchny czyli taka mala kluska..w nocy jest sajgon od 3 tygodni:
      budzi sie co 45 minut bo go chyba nogi bola...do tego nauczyl sie zdejmowac
      sobie szeleczki na nozkach tzn strzemiaczka bo jest juz bardzo silny i na
      brzuszku juz tak urosl,czytaj utylsmile ze spryciarz robi szpagat i rozpina sobie
      pasek na brzuszku z szeleczek bo nie da sie go podwojnie zacisnac..i boimy sie
      ze przez to zniweczymy ostatnie 3 miechy a dosyc przeszlismy..wiec nie pojdziemy
      za tydzien tylko dzis..trudno,jak sie okaze ze nie jest w porzadku to po
      prostukupimy szelki dwojki i bedziemy nosic do skutku,,,

      trzymajcie kciuki!
      • skrzypczak Re: bioderka Kajetanka:) po wizycie 15.02.08, 10:38
        hejka, nasza Gabi miała szelki dwójki i prawie po trzech miesiacach
        noszenia już też byłą na nie za duża. Na szczęscie Timmler pozwolił
        je zdjąć definitywnie i zastąpić szeroką flanelą. Skoro Kajetan
        sygnalizował, że coś sie dzieje, to faktycznie lepiej wybrać sie
        wcześniej do lekarza i nie czekać do umówionego terminu, szkoda
        męczyć Małego. Mam nadziej, zę pozwoli wam całkowicie przejść na
        flanelę, która jest o niebo wygodniejsza nod szelek. Ja je wspominam
        jak koszmar, na szczęscie sie sprawdziły i mocno poprawiły stan
        biodra Gabi, wiec mam o nich też dobre zdanie jako o ortezie smile
        Trzymam kciuki, my u Timmlera mamy sie pojawić pod koniec lutego,
        bodajże 28 lutego, moze pozwoli ograniczyć flanelę tylko do nocy,
        choć ona wcale nam nie przeszkadza, ani mi, ani Gabi smile
        Nasza Gabi też nosiła szelki trzy miesiące, a teraz miesiac już
        flanelę, więc jest nadzieja, ze wyrzucicie szelki po wizycie!
        Szczerze wam tego życzę!
      • bloomoo Re: bioderka Kajetanka:) po wizycie 16.02.08, 14:59
        witajcie!!

        Kajetanek nie ma juz szelek!! tylko podwojna flanela caly czas: w dzien i nocy
        to naprawde fantastyczna wiadomosc!! myslalam ze doktora Timmlera tam wycaluje!
        akurat byl Sw Walentysmileza 6 tygodni 1 kwietnia mamy przyjsc na kontrole..

        co prawda zdjecie szelek jakos nie przelozylo sie na lepsze spanie co nas dziwi
        bo maly budzi sie z placzem co godzine lub dwie czasami na jedzenie czasami po
        prostu z nie wiemy jakiego powodu..cos jest nie tak..moze nieprzyzwyczajenie?
        moze bol nozek z powodu rosniecia?..ale to juz inna para kaloszy...musimy sobue
        z tym poradzic..grunt to brak szelek po rownych 3 miechach noszenia!! od IVD do
        IIB..to chyba super wynik??

        pozdrawiam
          • skrzypczak Re: bioderka Kajetanka:) po wizycie 18.02.08, 09:35
            hej, nasza Gabi też jest konsultowana u Timmelar i po 3 miesiacach
            noszenia szelek kazał je zastąpić flanelą na całą dobę na 6 tygodni
            do następnej wizyty... Miała wtedy wynik 2b, teraz idziemy na
            kontrolę do Timmlera pod koniec lutego, ale jak byliśmy u innego
            lekarza w zeszłym tygodniu, to mówił, żejuż jest Ib, ale my nadal
            flanelę stosujemy, bo do Timmlera mam największe zaufanie.
            Bloomoo, czy Kajetan nie miał na początku IId?
        • skrzypczak Re: bioderka Kajetanka:) po wizycie 27.03.08, 10:39
          hej Bloomoo, dzięki, ze pytasz. Nasza Gabi nadal we flaneli, która w
          ogóle nikomu nie przeszkadza, tym bardziej Gabi smile Timmler na
          ostatniej wizycie powiedział, ze już jest Ib, ale jest szansa, na
          idealne ukształtowanie sie kości i zalecił, żeby na noc była
          flanela, a na dzień wystarczy tetra, ale my stosujemy całą dobę
          flanelę, bo jest nam po prostu wygodniej (specjalnie sobie uszyłąm i
          zakładam ją na rzepy). Wizyte mamy 11 kwietnia i Timmler powiedział,
          zę moze wówczas już całkowicie pożegnamy sie z flanelą smile
          Gabi jest strasznie ruchliwa i od 2 tygodni raczkuje (a w zasadzie
          pędzu na czwaorakach po całym mieszkaniu), a od tego weekendu staje
          sama w łóżeczku, trzymając się szczebelków... Timmelr mówił, żeby
          dzicka nie stawiac na nogi, ale tez nie ograniczac w niczym, co samo
          robi, wiec mam nadzieje, ze te jej szybkie stawanie na nogi nie
          zaszkodzi bioderkom...
          A jak Kajetan? Rośnie zdrowo? Jestem w szoku, jak szybko u niego
          poszło leczenie poważnej dysplazji... Rewelacja, bardzo sie cieszę!!!
          • bloomoo Re: bioderka Kajetanka:) po wizycie 28.03.08, 09:16
            hej skrzypczak!

            to super ze Gabi juz pelza i wstaje!

            Kajetan jest dzieckiem leniwcemsmile)) nie chce sie nawet przekrecac na boki ani z
            brzuszka na plecy ani odwrotnie. Jednak posadzony chetnie siedzi i jak widac
            chce juz siedziec sam choc jeszcze wedlug mnie nie powienien za dlugo siedziec
            bo chyba kregoslupik nie ten, Zreszta do zadnego raczkowania ani pelzania mu tez
            nie spieszno...

            u nas podobnie jak u Ciebie! bylismy u Timmlera we wtorek,25 marca i podobnie
            jak u Ciebie,stwierdzil ze jest juz Ib i ze flanela tylko na noc,ja tez zakladam
            ja na caly dzien,jednak zdejmuje podczas kladzenia malego na brzuszku bo jak
            wspomnialam to straszny leniwiec,we flaneli nie podniesie sie na raczki,ma chyba
            je jeszcze za slabe po tych 3 miechach...zreszta ostatnio nie mozemy narzekac na
            inercje bo bylismy 3 tygodnie z malym w szpitalu..ale to juz inna para kaloszy

            niech nam dzieciaczki zdrowo rosna!!!

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka