Dodaj do ulubionych

prosze pomózcie !!! czy ktoś wie jak wygląda ....

17.02.09, 15:34
jeżeli ktoś przezył operację stawu biodrowego swojego dziecka to prosze napiszcie jak ona wyglada! moją córeczke czeka taka operacja w styczniu 2010 roku po długim leczeniu wyleczyliśmy lewe biodro i zwichnięcie prawego niestety po długim leczeniu pada hasło to wyleczy tylko operacja!!! czy moze mi ktos pomóz do czasu tej operacji to chyba oszaleje ta nie pewność i ciągłe wątpliwości czy nie można by było inaczej?? dziekuje wszystkim pozdrawiam
Obserwuj wątek
      • sylwia_gb Re: prosze pomózcie !!! czy ktoś wie jak wygląda 18.02.09, 15:12
        ile córeczka miała blaszke?? czy operacja to 100% pewne ze bedzie dobrze?? czy czekaliście na skonczenie 2,5 roczku?? a jak teraz po tym wszystkim czuje sie coreczka?? dziekuje za wszystkie informacje to dla mnie wazne bardzo sie tego wszystkiego boje najwazniejsze zeby po tym wszystkim bylo juz napewno dobrze
        • exylia Re: prosze pomózcie !!! czy ktoś wie jak wygląda 18.02.09, 17:24
          Niestety nikt nie da 100% gwarancji, że po operacji będzie wszystko super.
          Bardzo dużo zależy od doświadczenia lekarza, jego umiejętności i metody
          operacji. Nasz lekarz w każdym razie spisał się super i zrobił mojej Małej cudne
          bioderko - a ma na swym koncie ponad 200 operacji bioder. Poza tym wszystko mi
          dokładnie wyjaśnił i do operacji byłam naprawdę dobrze przygotowana.

          Operację można najwcześniej wykonać po ukończeniu przez dziecko 1 roku i to pod
          warunkiem, że zakończył się już proces kostnienia jądra. Moja Natasza miała 22
          miesiące, kiedy przeprowadzono operację. Są różne metody operowania. Nataszka
          miała osteotomię kości udowej i osteotomię miednicy. Osteotomia kości udowej
          była konieczna ze względu na dużą antetorsję (przodoskręcenie szyjki kości
          udowej), a ostetotomia miednicy była zrobiona troszkę na wyrost, bo panewkę Mała
          miała całkiem ładną. Jednak nasz lekarz stwierdził, że skoro już ją kroił, to od
          razu zrobił wszystko na tip top. Mała miała kość biodrową zespoloną trzema
          drutami, a kość udową blaszką przymocowaną dwiema śrubami. Metale zostały wyjęte
          pół roku po zabiegu.
      • anetao25 Re: prosze pomózcie !!! czy ktoś wie jak wygląda 19.10.09, 11:30
        witam właśnie przeczytałam twoją historię i podobnie jak ty jestem przerażona bo
        i nas w styczniu 2010r czeka operacja.dokładnie 11.Tez przeszłysmy leczenie
        wyciagowe a Oleńka miała zwichnięte oba bioderka.Jedno po leczeniu sie naszło
        ale na drugie operacja.Operacja będzie w szpitalu w rzeszowie a wasza.No i dodam
        że mała ma 3 latka i nie wiem jak zaakceptuje gips i co bedzie z siusianiem i
        kupka.Pewnie w pampersy tylko jak ja jej wytłumacze że ma teraz sikać w pampa a
        tym bardziej kupę.
        • kkosmi Re: prosze pomózcie !!! czy ktoś wie jak wygląda 21.11.09, 22:08
          Moja Maja miała operowane oba bioderka. Ze względu na zwichnięcie i duże przesunięcie kości udowej na każde bioderko miała dwa zabiegi najpierw krwawe nastawienie, a później osteotomie derotacyjną i plastyke główki kości udowej. Po drugim zabiegu zostały blaszki, gdyż osteotomia polegała na przecięciu kości udowej - będzie miała je wyjęte w grudniu (ostatni zabieg miała w marcu br).
          Kążdy zabieg trwał do 5h. Zanim pojechała na blok dostawała "głupiego jasia" w syropie (nie pamiętam jak nazywa się ten syrop. W zależności od personelu i anestezjologa - odprowadzałam małą do drzwi bloku operacyjnego, raz na samą sale operacyjną ( anestezjolog z pielegniarką śpiewali "Ach śpij kochanie" gdy podawali gaz, mi łzy leciały po policzkach nie mogłam wydobyć z siebie słowa poza "ciiiii...") Później już było tylko czekanie, z przygotowaną pieluchą dodatkowym kocykiem. Po operacji jechaliśmy na RTG - że też nie robią zdjęcia na oddziale operacyjnym !!!! sad Po zabiegu najgorsze są pierwsze godziny, dobrze jak dziecko śpi i odpoczywa - dobrze samemu też odpocząć. Moja mała po pierwszej operacji dostała 3x morfine była bardzo słaba - krzyczała gdy się budziła (miała 2 i pół roku), po następnych obyło się bez ale przy dwóch ostatnich miała toczoną krew, była wtedy marudna i było widać, że się męczy i źle czuje. Po każdym kolejnym zabiegu coraz szybciej dochodziła do siebie ostatnim razem po 7dniach od operacji wyszłyśmy do domu. Na początku bardzo uciążliwy jest gips - budziła się w nocy, musiałam ją drapać. Nie dała się też przekładać - dopóki była opuchlizna była bardzo wrażliwa, aż do zmiany opatrunku.
          Prawe bioderko ma super, jest super sprawne - lekarz powiedział, że poprostu jest zdrowe. Niestety lewe trzeba poprawić... widać różnice na RTG, widać tęż ograniczony ruch do siebie - nie jest w stanie dociągnąć kolankiem do brzucha.
          W grudniu czeka nas operacja - wyjęcie blaszki z prawego uda (mam nadzieje, że plasytka blizny) i ponowna operacja na lewym bioderku.
          Też nie wiem jak będzie z załatwianiem się. W czasie tamtych operacji używaliśmy pampersów bo Maja jeszcze nie używała nocnika regularnie i było bardziej higienicznie.
          Pozdrawiam i życie powodzenia,
          kkosmi
          • sylwia_gb Re: prosze pomózcie !!! 15.12.09, 23:23
            nasz termin to 16 luty 2010 Kraków Prokocim.
            po długim leczeniu poduszką frejki a później repozycja udało sie po prawic stan
            lewego biodra do bardzo dobrego ale prawe nie uległo aż tak dobrze i stąd ta
            operacja. jeszcze 2 miesiące psychicznych stresów i martwień jak to będzie nasza
            córcia jest bardzo ruchliwa pełna energii myśl o gipsie mnie przeraża !
            strasznie się martwię czy później będzie na pewno ok? jak poradzę sobie w
            szpitalu jak to wytrzymam, tą rozłąkę , ja i ona? a z toaletą też bedzie trudno
            bo już jest bardzo samodzielna

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka