Dodaj do ulubionych

szukam takiej rozwórki:

04.03.09, 22:50
przepraszam rodziców Dziecka za wklejenie linku, ale ta rozwórka wydaje mi się
genialna ale w sklepach netowych nigdzie jej nie znalazłam i pozostaje mi
ganiać po sklepach...
lh6.ggpht.com/_7ARD8E4w2lw/R9LvNaUum0I/AAAAAAAACYs/9GTpIUqEBkI/IMG_0770.jpg
może wiecie czy można to gdzieś kupić?
Obserwuj wątek
      • adzia_p Re: jeszcze raz 05.03.09, 11:05
        teraz obejrzałam zdj.

        na pewno chcesz taką rozwórkę dla dziecka ?? moja córa nosiłą taką-
        była beznadziejna,ze wzgledu na te metalowe 'szlufki' paski cały
        czas sie rozjeżdzały,a ja miałam schizę,ze rozworka nie pomoze bo
        jest zle załozona. moze miałam pecha z tym, modelem; potem
        uzywałysmy takiej rozworki zapinanej na 'napę' i ta była super - bo
        szelki były czały czas w tym samym miejscu i na tej samej wysokosci,
        rozłozenie nozek ok.
        • kugorki Re: jeszcze raz 05.03.09, 14:48
          wiesz co, my mamy taką zwykłą, z tyłu i z przodu skrzyżowane paski, zapinane z
          przodu do pałąka pomiędzy nogami. zjeżdża sad sądzę, że to wina że jest wg mnie
          za luźno założona-może to sposób tego ortopedy na przyzwyczajanie dziecka?
          tylko że ta krzyżująca się strasznie wpija się w szyję, nie zauważę jak mała
          uleje-poleci na szyję i będzie odparzona nawet jeśli ma pomiędzy bawełnę.
          przechodziłam to ze starszą, pomyślałam że ta rozwórka może być wyjściem z sytuacji?
          • adzia_p Re: jeszcze raz 05.03.09, 15:22
            rozumiem. u nas własnie ta ze skzyzowanymi paskami zdała egzamin-
            przynjamniej byłam pewna,ze rozwórka jest na swoim miejscu.
            na wpijanie się w szyję poelcam bluzki z kołnierzykiem lub
            ochraniacze na paski.
            w kwestii zaluźnego założenia sie nie wypowiem bo nie jestem
            ortopedą (moze skonsultuj to z innym lekarzem lub dopytaj swojego
            dokładnie).
            no chyba,ze tą szynę ze szlufkami 'zablokujesz' w odpowiednim
            miejscu (ja wiazałąm te paski by sie nie suwały,ale i tak mnie to
            wkurzało).
            w domu mam na pewno tą rozwórkę zapinaną z przodu,nie pamietam co
            zrobiłam z tą poprzednią bo jesl irozmiar by pasował mogłabym Ci ją
            odstąpić.
            • kugorki Re: jeszcze raz 05.03.09, 15:36
              dziękuję Ci, jesteśmy z Wwy, więc nie chciałabym robić problemu? a co do
              rozmiaru-narazie jest "0" czyli najmniejsza jaka jest. Rozmiar większy też mamy,
              taki krzyżowany. Ale wiesz, wierzę Ci że taka jest mniej wygodna w zakładaniu. W
              sumie starsza dała radę siedzieć w takiej to i młodszej się uda wink mniej
              wierzga, więc może i będzie mniej spadać.
              co do mocy zapięcia - po prostu pamiętam jak nieraz musiałam "dopychać" kolano
              do biodra żeby zapiąć rozwórkę, bo była na wcisk. No ale to też kwestia tego, że
              dziecko ma przymierzoną rozwórkę, rośnie, a konsultacja za 3-4 tygodnie...
              konsultację z innym ortopedą mamy na początku kwietnia.
              • adzia_p Re: jeszcze raz 11.03.09, 12:36
                przesłanie rozwórki nie było by problemem,bo mieszkam bardzo blisko
                Warszawy smile natomiast nie znalazłam tej szyny,musiałam ją wyrzucić,
                mam teraz tylko tą krzyżowana w rozm.II.
                tą,której szukasz, kupilismy w Piasecznie w sklepie medycznym-jesli
                to Ci pomoże. W Warszawie wiem o dwoch sklepach z tego typu
                artykułami: na Ochocie i al.Jana Pawła.
                • kugorki Re: jeszcze raz 11.03.09, 13:45
                  dzięki smile już zostaniemy w tej, dziś miała poprawianą, za 4 tygodnie kontrola z
                  USG. ale mięśnie jeszcze mocno trzymają. mam nadzieję, że kości łatwo się
                  naddadzą i szybko ładnie ukształtują smile potem zamierzam zamotać córkę w chustę i
                  nosić ją jak żabkę wink dziękuję raz jeszcze! pozdrawiam!
                  • adzia_p Re: jeszcze raz 11.03.09, 18:51
                    no to dobrze,ze rozworka poprawiona. trzymam kciuki by leczenie było szybkie i
                    skuteczne smile
                    mam jeszcze pytanie: pisalas,ze Twoja starsza córka tez nosiła ortezę. wiem,ze
                    dysplazja to głównie dziewczeca 'przypadłosc',ale jaka jest szansa,ze moje
                    drugie dziecko tez mialoby dysplazję? wiesz cos na ten temat ?
                    • kugorki Re: jeszcze raz 11.03.09, 19:44
                      jeśli druga będzie dziewczynka to jest duża szansa. ważne są tu dwa czynniki-dwa
                      hormony w ciąży powodują rozluźnienie torebek stawowych u dziecka w brzuchu-ale
                      to hormony działają tylko na dziewczynki. druga rzecz, że duża szansa, że to
                      Twoja budowa (i moja teżwink ) wpływa na powstanie dysplazji u dziecka-Twoja
                      obręcz miedniczna wpływa na kształtowanie się układu kostnego u dziecka, ale tu
                      dokładnie mechanizmu nie rozumiem. to są chyba główne powody, dla których możesz
                      się przygotować na dysplazję u drugorodnego dziecka smile
                      • adzia_p Re: dzięki za odp kugorki! 25.03.09, 15:44
                        to,że hormony wpływają na stawy dziewczynek,to wiedziałam,ale o
                        budowie nie wiedziałam. czyli ruletka... nie chciałabym przechodzic
                        tego raz jeszcze,choc teraz ma juz jakies doswiadczenie-wiem do
                        którego lekarza isc itd. zobaczymy jak będzie smile
Inne wątki na temat:

Popularne wątki

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka