Obureczni a ADHD

25.01.10, 22:29

Brytyjskie badania wykazaly, ze dzieci poslugujace sie oboma rekami
czesciej niz inne maja diagnoze ADHD.
Pamietam, jak kiedys uswiadamiano rodzicow, aby swoich leworecznych
dzieci nie zmuszali do poslugiwania sie prawa reka, bo to moze
spodowac zaburzenia w polkulach mozgowych ...
    • aga-kosa Re: Obureczni a ADHD 01.02.10, 17:01
      Już jestem w takim wieku ,że mogę tylko o sobie pomyśleć ,że miałam
      ADHD.Byłam dzieckiem przestawianym na prawą rękę na siłę .Zawsze
      pisałam brzydko, jestem "struś pędziwiatr",gdzie diabeł nie może to
      mnie pośle , jestem wiecznie ciekawa tego co jest za zakrętem.Masę
      zainteresowań i wiadomości potrzebnych do niczego i doskonałą
      pamięć .
      Np ; nie wiem po co mi wiadomość ,że Góry Świetokrzyskie są
      ostatnimi górami przed Uralem , po to żeby się dowiedzieć jak
      nazywała sie koza ,która wykarmiła Zeusa kupiłam encyklopedię
      starożytności .Naturalnie ,że sie przydała bo teraz mam "czapkę z
      daszkiem" na temat Egiptu.
      Syn też jest przestawiony z lewej na prawą i ma stwierdzoną
      dysgrafię i jego syn już bez kłopotów jest leworęczny.Obaj są
      ciekawi i głodni świata .Myślę ,że "mańkuci" mają coś więcej - ale
      ja zawsze byłam zarozumiała .aga
      • maria73 Re: Obureczni a ADHD 01.02.10, 18:18
        Od 1992 roku leworęczni obchodzą 13 sierpnia swoje święto – Międzynarodowy Dzień
        Osób Leworęcznych

        Leworęcznych znajdziemy ponad przeciętnie częściej wśród dzieci o wysokim
        ilorazie inteligencji czy osób wykazujących duże zdolności muzyczne lub
        matematyczne. Okazuje się również, że leworęczni mężczyźni zarabiają przeciętnie
        więcej niż praworęczni. Ich wyższy status wiąże się jednak z pewnymi kosztami -
        żyją przeciętnie krócej, co prawdopodobnie wynika z większej liczby wypadków w
        dopasowanym do praworęczności świecie.

        U leworęcznych dwie półkule mózgowe równomierniej dzielą się zadaniami. Wymiana
        sygnałów nerwowych jest między nimi znacznie intensywniejsza niż u
        praworęcznych. Co więcej, ciało modzelowate (wiązka połączeń nerwowych pomiędzy
        obiema półkulami) jest u leworęcznych zdecydowanie większe. Zaskakujące jest
        jednak to, że nawet u osoby praworęcznej półkule mózgowe mogą współpracować w
        ten sposób - pod warunkiem że ma ona wielu leworęcznych krewnych. Leworęczność
        czy praworęczność jest więc w pewnym stopniu dziedziczona. Dziedziczy się jednak
        nie tylko skłonność do sprawniejszego posługiwania się jedną ręką, ale także
        niektóre zdolności, na przykład pamięć.

        Powszechnie wiadomo, że obdarzeni są wielką wyobraźnią, talentem, mają
        szczególny sposób bycia, niezrozumiały dla przeciętnego człowieka. Wszystko to
        razem sprawia, że prezentują się inaczej i często sprzecznie z przyjętymi
        zasadami - są więc kontrowersyjni. Odwaga i łamanie barier wynosi ich na szczyty
        sławy. Mańkutami są często artyści, tak jak malarze Van Gogh czy Eduard Manet.
        Zbyt wielu wielkich aktorów, polityków na najwyższych stanowiskach, genialnych
        naukowców czy ludzi o nowatorskich pomysłach jest leworęcznych, by można było to
        uznać za przypadek.
        Zdolność przestrzennego postrzegania, wrażliwość na piękno natury, wolność
        duchowa i inne cechy przyczyniły się do tego, że leworęczni często przejawiają
        nadprzyrodzone zdolności - dlatego też w czasach starożytnych traktowano ich
        jako obdarowanych przez bogów. Co więcej, często samych bogów być może uważano
        za mańkutów. Na przykład bogini Atena w lewej ręce trzyma swój najważniejszy
        atrybut - węża. Często także lekarze czy wróżbici przedstawiani na starożytnych
        inskrypcjach, obrazach czy rzeźbach właśnie w lewej ręce trzymają atrybuty
        swojej profesji. Czy oni wszyscy byli mańkutami, czy też uważano, że powinni
        nimi być ze względu na to, kim byli?

        Na tym nie koniec: leworęczni częściej niż praworęczni są homoseksualistami,
        mają skłonność do pewnych chorób, a także predyspozycje do określonych dyscyplin
        sportowych

        I to tyle ciekawostek.....
        • chochlik5 Re: Obureczni a ADHD 04.02.10, 14:47
          W Twojej wypowiedzi znajduję akceptację do mojego sposobu
          wyjaśniania laikom, że homoseksualizm podobnie jak leworęczność nie
          jest chorobą nabytą, wogóle nie jest chorobą, którą można wyleczyś,
          tylko wrodzoną cechą psychosomatyczną.
          Moje spotkanie z dzieckiem z ADHD. Kiedyś matka przyprowadziła do
          mego gabinetu dziecko z jakaś pospolitą infekcją. Okazuje się , że
          matka to lekarz- psychiatra. Chłopak, może szećcioletni wpadła jak
          burza i gdy matka wyjasniała mi dolegliwości syna, ten zdążył
          powyciągać dolnej półki biurka różne karty i dokumenty i rzucić je
          na podłogę. Kręcił się cały czas po pokoju, z trudnością udało się
          go zbadać, bo caly czas wiercił się, chciał uciekać. Wtedy jeszcze
          mówiło się poprostu o nadpobudliwości psychoruchowej.
          Zainteresowanie ADHD nastąpiło później
          • anoagata Re: Obureczni a ADHD 04.02.10, 21:19
            Chochliku,a co to jest za cecha psychosomatyczna??? Obecnie syn ma 38 lat i
            właśnie w tamtych latach było tragedią oduczyć jego leworęczności a miałam takie
            wskazania.Obecnie jest powiedzmy wieloczynnościowy.Pozdrawiam.
            • chochlik5 Re: Obureczni a ADHD 05.02.10, 11:47
              Psychosomatyczne to znaczy skojarzenie pracy mózgu z funkcja mięśni
              czyli dyspozycja i realizacja.
              • anoagata Re: Obureczni a ADHD 07.02.10, 19:51
                Dzięki chochliku,rozumuję że pewna półkula mózgu jest odpowiedzialna za pewne
                funkcje a skoro tak sie stało to znaczy ze stało sie inaczej lub odwrotnie to
                też pytanie dlaczego tak sie stało.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja