pia.ed
11.04.10, 11:33
Czesto czytam sie o polskich rodzinach ktore zatruly sie tlenkiem
wegla
i zawsze zastanawialam sie dlaczego nikogo nie dalo sie uratowac.
Dzis przeczytalm o uczestnikach party z grilowaniem w Kopenhadze,
gdzie na szczescie wszyscy uszli z zyciem...
Najpierw zle poczula sie jedna osoba, wiec wezwano do niej
pogotowie. Wtedy okazalo sie, ze zatrute sa jeszcze cztery osoby
ktore wchodzily do pomieszczenia z grilem.
W artykule zostalo szczegolowo wyjasnione jak efektywnie takie
zatrucie dziala.
Bardzo szybko traci sie przytomnosc, wystarcza male ilosci tlenku.
Zatruty ma trudnosci z przyswojeniem sobie tlenu i dlatego trzeba
natychmiast wlozyc taka osobe do komory cisnieniowej, takiej w
jakiej ratuje sie nurkow.