biżuteria z filcu:)

19.10.10, 10:56
sztuki plastyczne obejmujące dwa moduły tematyczne: biżuteria z filcu i decoupage (Klub ......, zajęcia raz w tygodniu, piątki, 90 min., cena 10 zł za zajęcia)

Takie propozycje dla emerytów znajduje.
Bijou z filcu, znaczy że co, mam stare kapelusze , ciąć i z nich koraliki i kolczyki robić?
Uśmiałam się setnie!smile
Przypomniało mi się jak będąc dzieckiem, nawlekałam sobie na nitkę jagódki jarzębiny,
a w szkole pan uczył jak zrobić korale z pietruszki .
    • kasia.par Re: biżuteria z filcu:) 19.10.10, 11:35
      > Bijou z filcu, znaczy że co, mam stare kapelusze , ciąć i z nich koraliki i ko
      > lczyki robić?
      > Uśmiałam się setnie!smile

      Nie bardzo jest z czego, zwłaszcza, jak się nie wie, o co chodzi. Zobacz najpierw, co to jest biżuteria z filcu:
      filcowe.blogspot.com/
      Filc filcowi nierówny.
      • eurytka Re: biżuteria z filcu:) 19.10.10, 11:48
        Może i młodym to imponuje.
        Ja jednak wole swoje bursztyny, których mam sporo
        oraz jakąś inną szlachetna biżuterięsmile
        Jednakże na starość to już niczym nie chce obciążać swej szyi ani też uszu.smile
        I want to be free. Jestem i chcę być wolna
        p.s. kasiu.par, już raz mnie tu zaatakowałaś i to dość cynicznie,
        gdyż jesteś chora jak kilku innych na mnie z nienawiści.
        Jesteś młodą i chorą psychicznie osobą i radze byś pisała na swoich forach.
        Na ciebie to ja mam blokadę. Innym tez to radzę.
        • kasia.par Re: biżuteria z filcu:) 19.10.10, 12:27
          eurytka napisała:

          > Może i młodym to imponuje.
          > Ja jednak wole swoje bursztyny, których mam sporo
          > oraz jakąś inną szlachetna biżuterięsmile
          > Jednakże na starość to już niczym nie chce obciążać swej szyi ani też uszu.smile
          > I want to be free. Jestem i chcę być wolna

          To, co Ty lubisz i co Tobie się podoba to Twoja sprawa. Nie zamierzam tu o gustach dyskutować. Tylko zanim się coś wyśmieje należałoby najpierw sprawdzić "czym to się je", bo inaczej można palnąć gafę. To tak, jakbyś nabijała się z biżuterii z granatów, które faktycznie mogą obciążać uszy jeśli są pancerne, albo plamić ubranie, jeśli są owocowe. Albo z ultramaryny, która niekoniecznie musi być farbką do bielizny, bo to również jedna z nazw lazurytu, czyli pięknego kamienia lapis lazuli.

          > p.s. kasiu.par, już raz mnie tu zaatakowałaś i to dość cynicznie,
          > gdyż jesteś chora jak kilku innych na mnie z nienawiści.

          Eurytko, doprawdy przeceniasz się. Trzeba o wiele bardziej "się zasłużyć", żeby wzbudzić we mnie nienawiść, zwłaszcza będąc bytem wirtualnym, jakim dla mnie jesteś. I nie myl proszę krytyki twojej forumowej działalności z atakiem. No chyba, że dla Ciebie każda krytyka, czy niezgodność poglądów z Twoimi stanowi od razu atak.

          > Jesteś młodą i chorą psychicznie osobą i radze byś pisała na swoich forach.
          > Na ciebie to ja mam blokadę. Innym tez to radzę.

          Ja natomiast radzę powstrzymać się od ferowania diagnoz, zwłaszcza wobec osób, których nie znasz, bo może to być odebrane tak, ze każdy, kto się z Tobą nie zgodzi, skoryguje Twoją wypowiedź, czy wejdzie z Tobą w dyskusję jest dla Ciebie osobą chorą psychicznie. Założyłaś wątek o biżuterii z filcu, wypowiedziałam się w nim merytorycznie na temat tejże biżuterii, bo akurat trochę się na tym znam. Możesz sobie mnie blokować, ale wypraszam sobie traktowanie mnie jak gówniarę. Prawdopodobnie jestem niewiele młodsza od Ciebie, a nawet gdybym była sporo młodsza, to i tak nie upoważnia Cie to do takiego zachowania. Ja Twoich zachowań nie przypisuję ani wiekowi, ani chorobie psychicznej. Proszę o zachowanie chociaż minimum kultury.
          • eurytka Re: biżuteria z filcu:) 19.10.10, 12:46
            Na tym forum jesteś znana jedynie z bezpodstawnych ataków na mnie,
            (adminka watek skasowała i niech jej będą dzięki)
            Szkoda twoich pokrętnych tłumaczeń i twoich przyjaciół.
            Na temat biżuterii z filcu mogę i mam prawo mieć swoje zdanie.
            • kasia.par Re: biżuteria z filcu:) 19.10.10, 13:03
              Adminka wątek skasowała na moją prośbę.
              Nie zamierzam się z niczego nikomu tłumaczyć, bo nie ma z czego.
              O moich przyjaciołach nie wiesz dokładnie nic.
              Masz prawo mieć swoje zdanie na każdy temat, dopuść jednak do świadomości fakt, że czasami inni mogą go nie podzielać.
              I nie skręcaj wątku, który sama założyłaś. Miało być o biżuterii filcowej przecież. Koniecznie chcesz się kłócić?
            • eurytka Re: biżuteria z filcu:) 19.10.10, 13:07
              Więcej szacunku oczekuje tu od was chorych dla mnie.
              Tam do was nie wam wstępu i przyzwoitość nakazuje byście i wy tu nie wstępowali.
              Zastanów się nad sobą kasiu, w necie reguły są jednakowe dla wszystkich.
              forum.gazeta.pl/forum/0,62605,1617503.html
              • kasia.par Re: biżuteria z filcu:) 19.10.10, 13:32
                eurytka napisała:

                > Więcej szacunku oczekuje tu od was chorych dla mnie.

                Jakich CHORYCH ??? Jakich was? O czym Ty piszesz w ogóle? Dlaczego twierdzisz, że jestem chora, a jeżeli tak, to niby na co?
                Ja oczekiwałabym szacunku i od chorych i od zdrowych i nie życzę sobie dorabiania mi tu żadnej "gęby". Nie znasz mnie, nie zwierzałam się nigdy na forum, że na cokolwiek choruję /zresztą jak na swój wiek jestem dość zdrową osobą/, więc na jakiej podstawie miałabyś mnie tu diagnozować? Znam Cię dość pobieżnie z Forum Humorum i z wypowiedzi na forach 50 i 60 latków i chyba zaczynam rozumieć, dlaczego cieszysz się taką złą opinią.
                Ty po prostu lubisz się kłócić i obrażać ludzi.
    • eurytka Re: biżuteria z filcu:) 19.10.10, 16:15
      No a kto tu w niedziele raz przyszedł z pretensjami, że ci schizofrenie rozwaliłam, co?
      Nie możesz tam dalej siedzieć pod entym nickiem?
      Mnie tam nie ma, nie obawiaj się.
      Skoro jestem taka wredna, dlaczego odpowiadasz na mój post?
      Liczyłam tu przynajmniej na fachową odpowiedź co do biżuterii z filcu,
      tu piszą panie co się na robótkach znają.
      Co za tupet, wykasowali ją tu kiedyś a ta wraca jakby nigdy nic i jeszcze pyskuje.
      Koniec świata.
      • maria73 Re: biżuteria z filcu:) 19.10.10, 16:24
        Miłe panie odpuśćcie sobie te waśnie.
        Ani wdzięku ani sensu w tym nie ma.

        Eurytko - w mojej ocenie agresorem w tym sporze jesteś ty !

        A o tym kto tu będzie póki co decyduję ja.
        Czy to się komu podoba czy nie.
        Proponuję zatem ciszę w eterze
        i dyskusję na temat biżuterii z filcu.
        • kasia.par Re: biżuteria z filcu:) 19.10.10, 16:43
          Uff...dzięki Mario, bo już zaczęłam podejrzewać, ze naprawdę zwariowałam, czytając te insynuacje. smile
          Chciałam tylko wyjaśnić, że biżuteria z filcu to nie są koraliki wycinane ze starych kapeluszy, ale specjalna technika "filcowania" wełny i tworzenia z niej różnych kształtów.
          Gdybym miała więcej czasu i zaproponowano by mi takie warsztaty w pobliżu domu, to zapisałabym się bez wahania. A jeszcze chętniej na decoupage, chociaż te technikę poznałam już trochę dzięki fajnemu i łopatologicznemu foto-kursowi na którymś z forów gazetowych. Wyjeżdżając kiedyś na długi weekend zabrałam ze sobą prawie wszystkie nudne i nieciekawe osłonki do doniczek, sprzęt do decoupage'u, parę butelek do pierwszych wprawek i wróciłam z prawie wink artystycznym wystrojem parapetów. Z początku było to dość trudne, bo wymaga to cierpliwości i precyzji, każda kolejna warstwa musi swoje odczekać, żeby wyschnąć dokładnie, ale efekt końcowy jest wart zachodu, nawet, jak się nie ma wielkiej wprawy, a naprawdę nietrudno jej nabrać już po paru spapranych "dziełach". smile
          • eurytka Re: biżuteria z filcu:) 19.10.10, 19:54
            Nikt i nic mnie nie przekona do tego
            bym sobie toczyła kulki z kaczej wełny i nizała to na nitkismile
            Nie nosze prawie wcale żadnej biżuterii,
            Poszukam innej jakiej ofertysmile
            Decoupage może tak, pomyślę.

            Miałam wizytówkę, chwaliłam się , że wyszywam obrazki haftem krzyżykowym,
            to wyśmiano mnie gdzie się da, wiec się już nie chwalę, wygasiłam ją.
            Rzeczywiście dziś mi się pierwszej zaatakowało, za co przepraszam,
            ale po ostatnich 4 miesiącach ataków personalnych na mnie,
            odreagowywanie na niektóre nicki pewnie mi się zakodowało.
            p.s. To miło kasiu.par, że to ty prosiłaś o usunięcie tamtego wątku.
            Ja tu tylko gościnnie pisze jak źle to proszę usuwać, nie gniewam się.
            • kasia.par Re: biżuteria z filcu:) 19.10.10, 21:57
              eurytka napisała:

              > Nikt i nic mnie nie przekona do tego
              > bym sobie toczyła kulki z kaczej wełny i nizała to na nitkismile
              > Nie nosze prawie wcale żadnej biżuterii,
              > Poszukam innej jakiej ofertysmile
              > Decoupage może tak, pomyślę.

              No widzisz, a ja z własnej nieprzymuszonej woli nie wezmę do ręki igły z nitką, bo nienawidzę szyć. smile Nawet jak mam przyszyć guzik (co stanowi maksimum moich umiejętności) to przygotowuję się do tego niemal jak do wizyty u dentysty i dopieszczam się jak się da: najpierw dobra kawka z ekspresu, jakaś przekąska, ulubiona muzyka i dopiero biorę się za szycie. Jakby ktoś chciał mnie ukarać to najlepiej niech każe mi szyć. smile
              Decoupage to fajna sprawa i świetne ćwiczenie nerwów i cierpliwości, nagrodzone często nieoczekiwanymi efektami. Bo nigdy nie wiadomo, jak "popęka", jeśli robisz z tzw. efektem postarzania. A nieciekawe sprzęty domowe przeżywają fantastyczną metamorfozę. Żeby tylko więcej czasu mieć na to... smile

              P.S. Przeprosiny przyjęte i chcę, żebyś wiedziała, że nigdy nie pisałam na żadnym forum o schizofrenii, nie jestem młoda, ale na szczęście w miarę zdrowa, więc musiałaś mnie z kimś pomylić. Owszem, czytałam o Twoich problemach z tamtym forum, ale to było tu i na forum o moderacji. Mam nadzieję, ze wszystko sobie teraz wyjaśniłyśmy. smile
              • eurytka Re: biżuteria z filcu:) 20.10.10, 00:06
                Jak można nie kochać wyszywania krzyżykiemsad
                To tak uspokaja! Pewnie z milion krzyżyków zrobiłam a może i więcej.
                10 dość dużych obrazów wyszyłam
                do tego inne drobne sprawy, nawet pisanki, aniołki.
                Jak byłam młodsza, to taki miałam plan na starośćsmile
                Jednak mi się trochę już przejadło,
                dlatego szukam czegoś nowego by zaspokoić ...co? zmysły?

                p.s Pamiętam tylko, że byłaś w wątku,
                który miał jeden cel : dobić mnie ad personamsad
                Pewnie to nie ty,
                szybko przeczytałam i nie podchodziłam za często do komputera...
                Z wieloma osobami musiałam się niestety zmierzyć,
                nie potrafiłam milczeć, choć wiem, że tak niby się powinno.
                To nie deszcz padał, tylko co innegosad
                • maria73 Re: biżuteria z filcu:) 20.10.10, 14:27
                  Dziewczyny kochane ....
                  cieszę się że wszystko sobie wyjaśniłyście
                  i pakt o nieagresji stał się faktem.
                  Zycie jest zbyt krótkie i zbyt ciekawe
                  by toczyć bezsensowne spory.

                  A co do robótek ręcznych....
                  z wyszywania to ja najbardziej lubię
                  wbijanie gwożdzo9,tapetowanie....
                  do reszty brak mi talentu,cierpliwości....

                  Niech każda z nas robi to co lubi,sprawia jej
                  przyjemność.....
                  i niech się czasem tym pochwali!
                  Ludzie bez zainteresowań,hobby są bardzo ubodzy!
                  • eurytka Re: biżuteria z filcu:) 20.10.10, 14:54
                    Proponuję ten wątek wysłać w kosmos.
                    • kasia.par Re: biżuteria z filcu:) 20.10.10, 16:58
                      eurytka napisała:

                      > Proponuję ten wątek wysłać w kosmos.

                      Ale dlaczego?
Inne wątki na temat:
Pełna wersja