iryska2604
13.03.12, 19:03
Czytanie to polowanie
Umiejętność czytania nie jest wdrukowana w nasze mózgi. Nie rodzimy się z nią tak jak z gotowym oprogramowaniem do mówienia, w które na starcie wyposażyła nas natura. Nic dziwnego, bo nasze mózgi nie ewoluują szybko - mamy pod czaszką praktycznie ten sam organ co 40 tys. lat temu, gdy konkurowaliśmy z neandertalczykami o przestrzeń życiową. A wtedy książek nie było. Piśmienni jesteśmy od kilku tysięcy lat.
Więcej... wyborcza.pl/1,75476,11333409,Czy_e_booki_zmienia_nam_mozgi_.html#ixzz1p1K06YW0
Moze nasze pokolenie uchroni sie przed tą zmianą ale następne? Wszystko do tego zmierza.
Niedługo uczniowie w szkołach będą posługiwac sie tabletami czyli w pierwszej kolejnosci zaniknie chyba umiejętnosć pisania bo i po co? Książka będzie bardzo łatwo dostępna bo mając sprzęt mamy kazdą pozycję, nawet ilustrowaną fragmentami filmów. Nie wiem co dalej z wyobraźnią - bo i po co skoro widzimy jak wyglądał np.Kmicic czy inna postac, po co sie wysilać. Zastanawia mnie jedno. Jeśli jakis program, w tym wypadku tekst ksiazki jest zapisany gdzieś - na serwerze, dysku czy jak to tam sie robi - czy nie bedzie mozliwa ingerencja w tresć bo komus moze sie wydać że poprawiając zrobi ja bardziej ciekawą?
Ja nie mam nic przeciwko postępowi ale kocham szelest kartek,zapach książki...Uwazam że ludzie wiele tracą.