Próg efektu cieplarnianego- i co dalej?

27.03.12, 19:25
Świat zbliża się do punktu, w którym niemożliwe będzie cofnięcie efektu cieplarnianego - alarmują naukowcy. Obecna dekada jest ostatnią, w której możemy jeszcze powstrzymać to groźne zjawisko.
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114885,11424909,Naukowcy__Zblizamy_sie_do_progu_efektu_cieplarnianego_.html
To ja juz jestem głupia.Jedni pisza tak inni siak...
    • www.piotr.26 Re: Próg efektu cieplarnianego- i co dalej? 28.03.12, 05:57
      Genal to to pasuje ,bydom palmy,apluzyny,riwira wSopocie.a dziolszki bydom czorne,za kotow bydom lwy,toz to bydze pjykne....
      • super.222 Re: Próg efektu cieplarnianego- i co dalej? 28.03.12, 07:33
        >...bydom palmy, apluzyny,riwira w Sopocie<

        apluzyny = pomarańcze
        ------
        na podstawie "słownika" Jagi_22
        • iryska2604 Re: Próg efektu cieplarnianego- i co dalej? 28.03.12, 14:30
          Bawisz się w tłumacza? Może cos na temat napiszesz?
          • super.222 Re: Próg efektu cieplarnianego- i co dalej? 28.03.12, 14:56
            Najmocniej przepraszam, że się ośmieliłam wejść i coś napisać.
            Czy potrafisz zdobyć się na wspaniałomyślność i wybaczyć mi ten
            karygodny występek?

            PS. Skorzystałam z tłumaczenia celem przybliżenia tekstu postu,
            który nawet dla Ciebie nie jest zrozumiały w 100 procentach.
            Ale się nie bawię w "tłumacza". Ta funkcja jest już zajęta. uncertain
            Rzetelność tłumaczeń świadczy, że posty i tłumaczenie są autorstwa
            jednej osoby. Tak sobie myślę i pękam po prostu ze śmiechu.
            • iryska2604 Re: Próg efektu cieplarnianego- i co dalej? 28.03.12, 15:09
              Ależ ja nie ma nic przeciwko temu ze piszesz,tylko że ze słownika mozemy skorzystać w miare potrzeby sami(e) a ty mogłabys napisać cos innego...coś na temat.
              • zajbel Re: Próg efektu cieplarnianego- i co dalej? 28.03.12, 17:49
                A wracając do efektu cieplarnianego to te palmy i pomarańcze wcale nie będą u nas. Nas obejmą mrozy dochodzace zimą do -60 stopni w skali Celsjusza a cieplą porą susze. Czyli nie ma sie z czego cieszyć.
Pełna wersja