iryska2604
01.04.12, 13:03
"Ograniczenie nauczania historii to zabieg postkolonialny, który ma uczynić z Polaków zasób siły roboczej dla Zachodu" - mówił w czwartek Jarosław Kaczyński podczas demonstracji pod gmachem MEN w Warszawie. Jak to często w przypadku naszej prawicy bywa, cała sprawa jest oparta na fundamentalnym nieporozumieniu i niewiedzy. Za wzniosłą retoryką stoi także pewna kalkulacja polityczna.
Więcej... wyborcza.pl/1,75968,11447674,Nie_o_historie_w_szkole__lecz_o_hucpe_chodzi.html#ixzz1qmiHl6zq
O co by nie chodziło - powinna być jasna ,przejrzysta informacja o zmianach. Nie byłoby niedomówień,zarzutów, nerwów. Rzetelna informacja należy sie i rodzicom i uczniom.A tak to znowu będzie wina PO i Tuska.