Skąd sie wzięły "tłuste koty" i "chude koty"?

01.04.12, 18:48
Wyrażenia "syte kocury" i "tłuste koty" nie mogą kojarzyć się pozytywnie. Z kimś leniwym, czekającym, aż inni podadzą pod nos, a także niesympatycznym. Beata Kempa określiła dziś tak wszystkich, którzy zarabiają co miesiąc więcej niż 10 tysięcy złotych i uważa, że należy ich opodatkować i konfiskować im majątki. Bogaci jak zwykle winni.
natemat.pl/8171,kempa-do-tuska-tluste-koty-skad-sie-wzielo-aktualnie-najpopularniejsze-powiedzenie-w-polityce
Posmiałam sie trochę.Przeczytajcie.
    • zajbel Re: Skąd sie wzięły "tłuste koty" i "chude kot 01.04.12, 19:55
      Noż głupia baba i tyle. Jak ktoś sobie ręce po łokcie urabia, ryzykuje, cały swój majatek włożyl aby otworzyć prywatna firme to dla niej jest przestępcą? Ona sama jest przestępcą bo z wyżyn mównicy sejmowej rzuca kalumnie i obraża wszystkich, bo insynuuje, bo przekazuje frałszywe wiadomości a i zarobki poselskie są powyżej tej granicy.Rewolucja kulturalna czy co ? Mao sie kłania .
      • marguy Re: Skąd sie wzięły "tłuste koty" i "chude kot 02.04.12, 00:54
        Na glupszy pomysl trudno wpasc!
        Zapomniala, ze to klasa srednia, chocby jej bylo niewiele, placi spore podatki.
        Ostro opodatkowac nalezy urzednikow panstwowych oraz poslow wykazujacych sie lacznymi dochodami wyzszymi od 15 tys. miesiecznie.

        Swoja droga, polski system podatkowy to dzielo jakiegos paranoika!
        Jeden wielki burdel, innego slowa na to nie ma.
Pełna wersja