analfabeci w Europie.

05.04.12, 21:28
facet.wp.pl/kat,70996,title,W-ktorym-kraju-zyje-najwiecej-analfabetow,wid,14387126,wiadomosc.html
No mnie to nie grozi, lubie pisać epistoły równie szybko piszę ręcznie jak i na maszynie. Nie mam problemów ze zrozumieniem słowa pisanego.
    • iryska2604 Re: analfabeci w Europie. 05.04.12, 22:18
      Słowo "funkcjonalny" odgrywa tu ważną rolę, ponieważ z technicznego punktu widzenia analfabeci funkcjonalni bardzo często odbierają formalne wykształcenie, znają alfabet i prawa rządzące językiem, bywa nawet, że są niezwykle elokwentni w mowie, jednak zwyczajnie nie potrafią wykorzystywać swojej wiedzy i umiejętności. Mają problemy z czytaniem ze zrozumieniem, wykonywaniem prostych obliczeń, czy "skleceniem" z sensem choćby trzech zdań w formie pisemnej, przez co chociaż analfabetami - w czystej formie tego słowa - nie są, to jednak w praktyce słowo pisane ich paraliżuje. A przecież bez tego funkcjonowanie w dzisiejszym świecie jest niemal niemożliwe...

      Czy to przypadkiem nie jest wina systemu szkolnictwa?
      • zajbel Re: analfabeci w Europie. 06.04.12, 09:53
        Nie można wszystkiego zganiać na szkołę, kiedyś pisało się listy, pamiętniki a teraz sms który z definicji jest krótką wiadomością nawet jeden wyraz wystarcza za całe zdanie, no i te k.... i ch... w mowie rażą ale zapisać sie tego nie da i jakby co do czego to nawet taki wygadany jegomośc po ich odrzuceniu nie umie zdania sklecić. A jeszcze dodałabym do tego niechęć do czytania książek a chociażby prasy. I tak rośnie nam pokolenie wychowane na ikonkach i sms-ach
Pełna wersja