godomy po ślunsku

06.04.12, 21:14
Roz Antek chcioł wypróbować swojego kamrata i pedzioł mu tak:
- Wiesz Francek, jak jo umra, to bych bardzo chcioł, żebyś tak przy mie trzy noce wachowoł. Możesz mi to przysiąc?
- Do ciebie wszystko - pado Francek. - moga i tydzien nawet.
No i dobrze. Antek chcioł sie przekonać, czy to prowda i udowoł umrzyka. Leżoł w trumnie a okiem ukradkiem spozieroł czy Francek umowa dotrzymo. Francek jednak był szewcem i żol mu było tych trzech nocy to se trzewiki do zolowanio przyniósł i kołki wbijoł. Naroz Antek z trumny godo:
- Przy trupie sie nie klupie!
- A umarty mo pysk zawarty - pado Francek.
    • www.piotr.26 Re: godomy po ślunsku 06.04.12, 21:28
      Do mnie pijesz ,jak po Slasku pisolech to bylazle nie rozumieli godki.Od sprw\aw politycznych temat zastepczy jak w polityce Tuska .....
      • zajbel Re: godomy po ślunsku 06.04.12, 21:47
        Do ciebie, Piotrze, do ciebie ale nie piję tylko chciałam cie trochę rozweselić.Święta tuż tuż a ty nic tylko jadem wokoło ziejesz i nienawiścią. Żal mi cię , bo to naprawdę ciężkie życie jak tak od rana do wieczora kisisz się w tej nienawiści a życie nie dość że jest jedno to jeszcze krótkie.
        • www.piotr.26 Re: godomy po ślunsku 06.04.12, 22:08
          A wiesz od rana wczesnego do wieczora zapierdalam zeby na ta faktyczno starosc miec emerytuea i zeby w starosci bylo by mie stac na te leki refundowane,a poprapancy kryka byda trzymol i bydom kozac robic,kaj te obiecane palmy z OFE,szlak trafio,wiela juz nie pozostalo aby sie cieszyc a jeszcze dej,dej w jaki intencji....
          • www.piotr.26 Re: godomy po ślunsku 06.04.12, 22:36
            Nie rozweselisz mnie! Ludzie chca miec swieta ,tylko zeszlo roczny zysk bydom miec skromne ,nie z mojej winy inwestor olol mnie i ludzi...Tusk i spolki matki zoo a ty sie martw,skarbowka,zus ulgi nie ma....jak maja byc wesole....
Pełna wersja