iryska2604
15.04.12, 14:59
Jak Kmicicowa kompania - jak się kompletnie popili"
Doradca prezydenta Tomasz Nałęcz odpowiadał: - Niezbędna jest akcja edukacyjna. W tej sprawie opowiada się piramidalne bzdury, które zaczęły funkcjonować jako jedyny przekaz. Do tej pory i prezydent, i rząd stosowali taką strategię, że skoro państwo polskie wyjaśnia katastrofę, to oni nie podejmują rękawicy PiS-u. Ale to milczenie premiera i prezydenta spowodowało, że te bzdury pisowskie zaczęły funkcjonować. Na przykład udało się PiS-owi wmówić opinii publicznej, że to kancelaria premiera organizowała ten wyjazd prezydenta. A robiła to Kancelaria Prezydenta.
Tomasz Nałęcz zwrócił też uwagę na odśpiewanie przez demonstrantów pod Pałacem Prezydenckim "Sto lat" dla Jarosława Kaczyńskiego: - Nie mieści mi się w głowie, że na demonstracji żałobnej można śpiewać "Sto lat". To jak Kmicicowa kompania, jak się kompletnie popili, to pili zdrowie Billewiczów, którzy już nie żyli.
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114884,11539538,Klotnia_u_Olejnik__Niesiolowski_do_Hofmana___Prosze.html
No i nie wiadomo czy sie smiać czy płakać. Tak przy niedzieli otworzyłam gazetę zeby przeczytać co sie dzieje i proszę - nie trzeba kabaretu. Mieć takich polityków toz to obciach na całą Europę.