dorka556 18.04.12, 07:41 Idąc główną ulicą stolicy Tatr, co chwilę mija się żebrzących, na piwo, na kiełbaskę dla psa, na operację itd. Najwięcej jest nachalnych Rumunek z dziećmi. Dajecie ? www.youtube.com/watch?v=gnqd7lUpgIw Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
m4-6 Re: Sztuczna Rumunka... 18.04.12, 12:24 Do czego to się ludziska nie posuną, a może sięgną bruku dosłownie..., żeby pokombinować, żenada. Odpowiedz Link
aga-kosa Re: Sztuczna Rumunka... 18.04.12, 13:25 Zwykle kiedy widzę dziecko, które zebrze - chwytam mocno za rękę i mówię, że nie dam pieniędzy na bułkę, nie kupię bułki a zabiorę do siebie na zawsze; umyję, ubiorę i będzie moje. Zawsze się wyrwie i ucieknie. Jeśli wracam nigdy do mnie nie podchodzi. Dorosłym nie daję. Zastanawiam się tylko czy wyglądam na bogatą, czy na naiwną. aga Odpowiedz Link
iryska2604 Re: Sztuczna Rumunka... 18.04.12, 19:16 Tyle ze bułek nie chcą a pieniążki. Ostatnio nie daję. Kiedys dałam takiej na oko- babci, a za godzinę widziałam tę samą babcię narąbaną jak messerschmit. Odpowiedz Link
anoagata Re: Sztuczna Rumunka... 19.04.12, 09:09 Staram się na takich... nie patrzeć,by nie wzbudzili we mnie litość. Nie daję! Odpowiedz Link
anerim Re: Sztuczna Rumunka... 19.04.12, 09:34 Czasami daję i troche pogadam, skąd jest, jak się nazywa i dlaczego tak. Odpowiedz Link