Klauzula sumienia - jakze wygodna

24.04.12, 18:46
Komitet bioetyki przy Polskiej Akademii Nauk ocenia, że zasada klauzuli sumienia jest nadużywana przez lekarzy. Co dokładnie kryje się pod tą tajemniczą nazwą? Czy uprawnia to lekarza do odmówienia nam każdej czynności medycznej, jeśli tylko uzna on ją za niezgodną ze swoim sumieniem? Kiedy możemy domagać się, by niezależnie od swoich poglądów doktor nam pomógł? Szukamy odpowiedzi.

I jeszcze fragmencik
Kiedy przyjrzymy się np. sprawie wypisywania recept na środki antykoncepcyjne, pojawia się kilka problemów. Po pierwsze, artykuł drugi ustawy o planowaniu rodziny zakłada, że administracja i samorządy mają obowiązek zapewnienia swobodnego dostępu do metod służących świadomej prokreacji. Czyli, de facto, w każdej publicznej placówce medycznej powinien pracować lekarz, który zgodzi się na wypisanie takich leków. Nie zawsze taka możliwość istnieje, kto więc ponosi winę za sytuację, w której pacjentka nie może otrzymać recepty na leki antykoncepcyjne? Administracja samorządowa, placówka medyczna czy bezpośrednio lekarz?

natemat.pl/9725,lekarze-naduzywaja-klauzuli-sumienia
Warto przeczytac całosc. Dla mnie to jakas paranoja.
    • zajbel Re: Klauzula sumienia - jakze wygodna 24.04.12, 20:17
      Jeżeli nawet znajdziesz lekarza to aptekarz może odmówić sprzedaży. To jest ni mniej ni więcej ale pozbawianie przez jedna grupę praw reszty społeczeństwa. Bo chyba nikt nie wierzy że są fundamentaliści wśród osób z wyższym wykształceniem. A po drugie to do jasnej anielki za nasze pieniądze sie kształcili nie po to aby teraz fochy strzelać.
      • ewa9717 Re: Klauzula sumienia - jakze wygodna 24.04.12, 21:54
        zajbel napisała:
        . Bo
        > chyba nikt nie wierzy że są fundamentaliści wśród osób z wyższym wykształceni
        > em.
        www.youtube.com/watch?v=T2esPeuMCNk
        • iryska2604 Re: Klauzula sumienia - jakze wygodna 24.04.12, 22:02
          Oj tak. Są tacy, niestety.Czasem mnie to okrutnie dziwi.
Pełna wersja