iryska2604
24.04.12, 18:46
Komitet bioetyki przy Polskiej Akademii Nauk ocenia, że zasada klauzuli sumienia jest nadużywana przez lekarzy. Co dokładnie kryje się pod tą tajemniczą nazwą? Czy uprawnia to lekarza do odmówienia nam każdej czynności medycznej, jeśli tylko uzna on ją za niezgodną ze swoim sumieniem? Kiedy możemy domagać się, by niezależnie od swoich poglądów doktor nam pomógł? Szukamy odpowiedzi.
I jeszcze fragmencik
Kiedy przyjrzymy się np. sprawie wypisywania recept na środki antykoncepcyjne, pojawia się kilka problemów. Po pierwsze, artykuł drugi ustawy o planowaniu rodziny zakłada, że administracja i samorządy mają obowiązek zapewnienia swobodnego dostępu do metod służących świadomej prokreacji. Czyli, de facto, w każdej publicznej placówce medycznej powinien pracować lekarz, który zgodzi się na wypisanie takich leków. Nie zawsze taka możliwość istnieje, kto więc ponosi winę za sytuację, w której pacjentka nie może otrzymać recepty na leki antykoncepcyjne? Administracja samorządowa, placówka medyczna czy bezpośrednio lekarz?
natemat.pl/9725,lekarze-naduzywaja-klauzuli-sumienia
Warto przeczytac całosc. Dla mnie to jakas paranoja.