iryska2604
07.05.12, 15:25
Dobre to powiedzonko i prawdziwe. Tylko ze kiedys byli tacy co robili to z powołania.I czasami nawet przyłozyli jakiemus rozrabiajacemu głąbowi - rodzice nie lecieli na skargę do kuratorium a nieraz nawet podziekowali. Teraz dziwne sie rzeczy dzieją - po obydwu stronach.Uczniowie maja kodeks ucznia gdzie są tylko prawa - o obowiazkach nic a ciało pedagogiczne jakie mamy kazdy wie co ma dziecko w szkole. Tylko ze to ciało tez ma nerwy które czasem puszczają. Nie było kiedys takich sytuacji, nie było...
lublin.gazeta.pl/lublin/1,35640,11674181,Gnebil_i_wyzywal___Ku__a____Pedal___Kto__Wychowawca.html
[i]Rośnie liczba skarg, które wpływają do rzeczników dyscyplinarnych dla nauczycieli. Że nauczycielom zdarza się podnieść rękę, że krzyczą i poniżają, że wyzywają młodzież od najgorszych. Część zarzutów się potwierdza, a pedagodzy coraz częściej wynajmują profesjonalnych adwokatów, którzy wiedzą, co zrobić, by obyło się bez kary[i]