iryska2604 10.05.12, 18:35 Znaczy - wiosna w pełni. Mnie się zawsze przypominają bitwy na chrabąszcze. Co nas -w wieku szczenięcym- do tego skłaniało? Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
dwa-filary Re: A chrabąszcze jak co roku... 10.05.12, 19:26 Bitwy były, oj były. Chrabąszczy od lat nie widziałam w Warszawie, oj chyba ze 15 lat Odpowiedz Link
jaga_22 Re: A chrabąszcze jak co roku... 10.05.12, 19:36 Pamiętam jak jeszcze żył mój najstarszy kot Kajtek,a to było z 8 lat temu, to chrabąszcze wlatywały mi na balkon,a on na nie polował. Odpowiedz Link
iryska2604 Re: A chrabąszcze jak co roku... 10.05.12, 20:20 Prawda że kiedyś ich było więcej. Będę w tym roku wypatrywać świetlików - robaczków świętojańskich bo ich wieki całe nie widziałam. Zasadzę sie wieczorem na tarasie, nie bedę zapalać światła... Odpowiedz Link