iryska2604
18.05.12, 22:07
Krzysztof Stańko spędził dwa lata w areszcie po tym, jak został oskarżony przez gangstera Macieja B. o wyprodukowanie 200 kg amfetaminy. Mimo że sąd orzekł o nieprawdziwości zarzutów, a działania prokuratora nazwał niemoralnymi i nieetycznymi, przełożeni prokuratora nie zamierzają wyciągać konsekwencji - pisze dzisiejsza "Rzeczpospolita
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114883,11748080,Siedzial_bezpodstawnie_dwa_lata_w_areszcie__Prokurator.html
Bardzo przepraszam ale to juz sa kpiny z nas, podatników którzy utrzymujemy pana prokuratora, opłacamy koszty jakie ponosi Państwo utrzymując więźnia i co? Tak bez konsekwencji? Mamy ponoć państwo prawa. Niedobrze mi sie robi.