aga-kosa
19.05.12, 09:16
Byliśmy wczoraj ze ślubnym na "Stworzeniu świata" Haydna.Syn miał bilety i pojechaliśmy we czwórkę. Obawiałam się jak 15 latek to zniesie a okazało się, że mało wiem o dzieciach i wnukach. Dzieci mają szansę na kupno biletów ulgowych i z tego korzystają. Ich dzieci są oswojone z tego typu spektaklami.
Było wielu młodych. Widziałam czarnowłosą panią uczesaną jak nasza Irena, siedziała w antrakcie przy stoliku i wyglądała jak ze zdjęcia Irenki na kubku. aga