Dodaj do ulubionych

Panie Dzieju!

02.06.12, 14:59
Tak mi najszlo,by pisać,opisać tu nadze dzieje i innych,takie codzienne na czasie a co Wy na to?
Ja póki co skocze na ogród i sprawdzę czy tam jeszcze można wejść po dwóch dniach lania wody.https://www.e-gify.pl/gify/przyroda/slonce/slonce23_%28www.e-gify.pl%29.gif
Obserwuj wątek
    • iryska2604 Re: Panie Dzieju! 02.06.12, 17:48
      Pomysł dobry ale obawiam się żeby tylko na tym sie nie skończyło.Zaczęłaś fajnie i poszłas do ogrodu.Mam nadzieje że jak z niego wrócisz to będziesz kontynuować zaczęty wątek?
      • m4-6 Re: Panie Dzieju! 02.06.12, 18:48
        Nie wiem czy to dzieje, czy nie dzieje moje, ale wczoraj będąc w rodzinnym mieście chciałam sprawdzić jak ma się działka moja, okazało się, że w pobliżu budowa drogi szybkiego ruchu i w tym bajzlu nie mogłam jej znaleźć, no czarna rozpacz, co ja w spadku zostawię dzieciom i wnukom...wink Zaczęłam jak smutaska.... liczę, że ktoś ze swoich dziejów radosnego coś skrobnie, to może mnie pocieszy.smile
          • iryska2604 Re: Panie Dzieju! 02.06.12, 20:09
            Piękna brama do nieba! Emka a czy nie masz mapki? Jak nie masz to przeciez gdzies tam w Urzędzie Gminy czy czegos tam musi byc? Przeciez tak nie odpuscisz bo nawet jeśli jest planowana budowa drogi to nie ma tak za friko.
            Co do watku "Panie Dzieju" - anoagatko, co miałas na mysli? Jakie dzieje? Czy " blaski i cienie dnia naszego powszedniego" czy raczej "dawno,dawno temu" ...?
          • anoagata Re: Panie Dzieju! 02.06.12, 20:21
            Irysko,jasne,ze będę kontynuować ale oczywiście nie sama.
            W ogrodzie sie uporałam,dało sie wyrwać niektóre egzemplarze chwastów,narwałam wiadro pokrzyw zalałam wodą i to będzie nawóz na warzywa.
            M4-6, cieszę się że trawiłaś w moje myśli ale nie cieszę się z Twojej sytuacji,ale wszystko jest do załatwienia i chyba wiesz co masz zrobić,najpierwej wybierasz mapkę ze Starostwa,tam gdzie jest Twoja działka no i dalej...
            Jaga tęcza jest piękna!!!!
            • anoagata Re: Panie Dzieju! 02.06.12, 20:34
              Irysko,ja nie lubię wracać do tego co było,bo i po co,kiedyś gdzieś pisałam..jeżeli było pięknie a się skończyło to poco wracać a jeżeli bylo tragicznie to lepej zapomnieć ,nie wracam do tyłu.patrzam co jest teraz i ewentualnie co będzie.
            • m4-6 Re: Panie Dzieju! 02.06.12, 20:46
              Gęba mnie się cieszy, że trafiłam w sedno... i że Jaga dała tęczę (sobie wmawiam że mnie na pocieszenie) i za Wasze kochaniutkie rady w sprawie mego majątku, mapkę się załatwi po skończonym bajzlu, sprawdziłam i mam czarno na białym w księgach wieczystych, a to najważniejsze.
              Oj, Panie Dzieju majątki, toż to tylko kłopot...jeszcze mateńka żyje, a jej synowa a moja bratowa/wdowa każe mamie chałupę sprzedawać, bo ona tam nie chce mieszkać i mamy jej kupić mieszkanie....ehhh zaczyna mnie się niezła kołomyja...sadsad Ale co tam zakończę optymistycznie, bardzo optymistycznie, bo powiększy nam się rodzinka, o.smilesmile
                • m4-6 Re: Panie Dzieju! 02.06.12, 21:25
                  Powiem Ci Anoagatko, że te moje rynce stare i spracowane, a tera dojdzie nerwica "bratówka"i spać mnie nie dane spokojnie będzie, cieszę się tylko, że moja mama staruszka(91) mądra kobieta olewa to gadanie i mówi, że tamtej przejdzie i będzie spokój.
                  • anoagata Re: Panie Dzieju! 02.06.12, 21:36
                    Hej hej Mka, te rency to my tu pewnikiem mamy wszyscy spracowane.Dlaczego to brat.owa tak sie tam szarogęsi,mama ma rację ale za swego życia powinna coś uporządkować.
                    W Oplu lecą piosenki Jarockiej kawiarenki,pięknie.
                    • polnaro Re: Panie Dzieju! 02.06.12, 22:00
                      W Opolu pięknie...., a mnie tu jakieś makabry oglądają na 9 kanale sad, popołudnie spędzałam ze znajomymi, to mi rodzinka 'zasiadła' tv - nie będę świśnią, nie wywalę.
                      Kilka godzin wysłuchiwałam jak ludzie nie mogą się porozumieć i dogadać - jedni o kozie, drudzy o wozie - gniewają się, dąsają, rozdrapują żale.....rany, a wszyscy 50 + i mądrzy ponoć /?????/, przynajmniej historie życia wskazują, że powinni być rozsądni. Całe szczęście, że nie zawsze taka atmosfera tych spotkań, bo trzeba byłoby rodzinki nie opuszczać, z nimi jednak łatwiej jakoś się dogadać /zasadniczo/.
                      • polnaro Re: Panie Dzieju! 02.06.12, 22:07
                        Emciu, nie ma rodziny bez gniewów i zawieruchy o darowiznę, czy spadek.
                        Już kiedyś był na tym forum wątek na ten temat.
                        Moim zdaniem najlepsze rozwiązanie, to testament sporządzony przez notariusza i przez niego nadzorowany, ale to kosztuje trochę.
                        Inne rozwiązania rodzą konflikty i problemy, szczególnie kiedy potrzebna kosztowna opieka dla darczyńcy, a majątek rozdysponowany wcześniej.
                        • m4-6 Re: Panie Dzieju! 02.06.12, 22:34
                          Polnarciu, nic nie rozdysponowane, jestem jedyną spadkobierczynią po mamie, a bratowa ma po mężu (moim jedynym bracie) maleńką cząstkę tego samego domu i rozrabia jakby była panią na włościach, co jakiś czas stawia nam (mamie i mnie) śmieszne żądania, żeby mnie wyprowadzić z równowagi, tak dla zabawy, bo nie ma czym się zająć, nudzi się i obmyśla jak mi dokopać, bo jestem za bardzo coś szczęśliwa, mam udane dzieci, wnuczęta a jej tego los nie dał, ale przecież to nie moja wina...
                          • anoagata Re: Panie Dzieju! 02.06.12, 22:47
                            No to bratowa jak widzi ze mało ma bo mało..to nadrabia swoją osobowością.
                            Nie wiem jaki był początek po tacie.
                            Domyśam sie,ze bratowa nie ma dzieci, to jej mała cząsteczka sie tyylko należy.
                                • aga-kosa Re: Panie Dzieju! 03.06.12, 10:26
                                  W wątku: Obama się wyłożył prosiłam przed chwilą żeby wyrazów gwarowych nie zrozumiałych dla innych regionów nie używać. Jako przykład podałam "pizdnąć - uderzyć" w Wielkopolsce "jebnąć" jest używane przez meneli i jest równoznaczna z prz.....ć.
                                  Przepraszam.
                                  W gwarze wielkopolskiej podoba mi się wyrażenie "obalić". Można obalić siebie, obalić kogoś, obalić pół litra na Górnym Śląsku zwanego halbą. Wiem, że jak się jedną halbę na jednego człowieka obali to jest się (tu będzie fonetycznie) łożartym. Obalam (padam) się przed Wami na kolana i jeszcze raz przepraszam za to co wyżej napisałam. aga
                                    • iryska2604 Re: Panie Dzieju! 03.06.12, 13:33
                                      Oj,az ci sie włos najeżył!
                                      Dziewczyny, tak to juz jest ze wiek i mądrosc nie zawsze idą w parze, a z rodzina czasem najlepiej sie wychodzi na zdjęciu. Musze sie wam pochwalić - bo jak zmarła nasza mama to wiele po sobie nie zostawiła ale mieszkanko niewielkie. Jest nas trzy siostry.Nie robiłysmy zadnego podziału tylko doszłyśmy do wniosku ze której będzie potrzebne ta bedzie korzystac. I tak jest. Ja ze swojej strony w kazdej chwili mogę isc do notariusza i sie zrzec.
                                      A co do gwarowych powiedzonek - kedys, dawno temu, jeszcze jako ira.mak przepisywałam wam na forum jadłospis z knajpy w Poznaniu (Młyńskie Koło). Zawsze jak sie na niego natknę to pękam ze smiechu.Muszę go odgrzebać. Lubię gwary. Dziewczyny z Poznania i okolic znaja pewnie " Blubry starego Marycha" ? To taki poznański Wiech. Z tą gwarą sie otrzaskałam trochę bo szwagier był rodowity poznaniak a siostra tam mieszkała 40 lat - to i ja sie osłuchałam, np. jak cie dykna w gor to sie zrobisz plaskaty jak struzyna zez pyry a staro Wypijesko do cie kozie do zdżarcia W pracy miałam koleżankę - rodowitą Ślązaczkę to ta znowu wprowadzała mnie w tajniki ich gwary. Ciekawe to jest.U nas na Dolnym Sląsku jest taki tygiel ze tu nie ma mowy o rdzennej ludnosci ani o gwarze. Są ludzie z całej Polski, zza Buga, Ukraincy i Łemkowie.Kocioł!
                                      • polnaro Re: Panie Dzieju! 03.06.12, 15:15
                                        Taki kocioł, to pestka, ale problem kiedy każde słowo rozumiesz, a sensu ogólnego ....za diaska.
                                        Wczoraj doświadczyłam tego uczucia. Poprawna polszczyzna, dużo i głośno mówią, a istota rzeczy zawieszona, obrażeni jedni, drugim przykro, jeszcze inni nieobecni, bo jakiś powód znaleźli sobie tylko wiadomy, żeby zaszachować nieobecnością, więc nie dojdziesz sedna, bo niby jak? Domysły, podejrzenia, pretensje - a taka fajna grupa była, tylko coś z czasem w głowach się zalęgło, czy jak?
                                        Przyjdzie wietrzenie zrobić, na szczęście ja nie w centrum tego kotła, to mnie nie zmiksują big_grin.
                                          • iryska2604 Re: Panie Dzieju! 03.06.12, 17:06
                                            Czemu? Póki my zyjemy to zadnych sądów nie będzie, bo my nigdy o nic się nie zarłysmy. Aż nas nasi męzowie podziwiali. A siostra która tam mieszka- jest najmłodsza. Co bedzie z dzieciakami naszymi to nie wiem...Musimy to obgadać.
                                            • alfredka1 Re: Panie Dzieju! 03.06.12, 18:06

                                              Obie z siostrą postanowiłyśmy nie wystepować o odszkodowanie za pozostawione mienie na Kresach. Dom duży, drzewiany, duży ogród i sad, wszystko położone nad rzeką Wilejką.Należało to do cioci, była wdową a dzieci nie miała. Była rodzoną siostra naszej Mamy. Gdy wyobraziłyśmy te załatwiania i użeranie się z "uriadnikami" - dałyśmy spokój....
                                              Jeżeli kiedy pojadę tam, to zerknę na te "włości".
                                            • anoagata Re: Panie Dzieju! 03.06.12, 18:09
                                              Irysko,żyjecie pięknie zgodnie i wygodnie a do sądu pójdziecie choćby dlatego by wesprzeć ich finansowo,to tak żartem.
                                              Koniec z końcem ktoś kiedyś to mieszkanie obejmie,zajmie na dobre i złe a do tego potrzeba iść do sądu,by wszelkie formalności przeprowadzić sądownie.
                                              Wiem z własnego doświadczenia,bo po mojej mamie też zostało kawałek ziemi,którą uprawiał kto chciał i nie chciał a brat płacił podatki,gdy zdecydowaliśmy aby to on przejął na siebie,to i zaczęły się sprawy sądowe.
                                              Jeden z moich braci jest na tyle chory,że oni do sądu ani do notariusz nie dotrze sam,więc notariusz został sprowadzony do domu brata ale gdy notariusz stwierdził,że brat może nie być świadomy co podpisuje,to odmówił usługi i sprawa leży.Jeżeli ten brat chory umrze to będą podciągnięte do tej sprawy jego dzieci a ma trójkę i nie wiadomo czy zgodnie się zrzekną,może który zechce się budować na tej ziemi i to jest taka polityka,panie Dzieju.
                                              • iryska2604 Re: Panie Dzieju! 03.06.12, 20:25
                                                Właśnie siostra objęła na dobre i złe, my z tym nie mamy kłopotu tylko pisma np. o wysokosci podatku przychodza do nas trzecha płaci jedna. Ksiega wieczysta jest na nas a jak będe czuła potrzebę to i tak siostrze to oddam. Muszę pogadać z tą starszą i cos postanowić.
                                                Alfredko, my składałysmy papiery bo ojciec zostawił tam niemało.Sam po powrocie do Polski juz był mocno chory.Gdyby sie zakrecił tak jak to inni robili to cos byśmy miały.A tak stwierdzono po wielu latach ze brakuje nam tam jakichs papierów - niestety. Coś tam było z zeznaniem swiadków. I trudno...
                                              • jagodajna Re: Panie Dzieju! 03.06.12, 23:30
                                                anoagata napisała:

                                                Wiem z własnego doświadczenia,bo po mojej mamie też zostało kawałek ziemi,którą
                                                > uprawiał kto chciał i nie chciał a brat płacił podatki,gdy zdecydowaliśmy aby
                                                > to on przejął na siebie,to i zaczęły się sprawy sądowe.
                                                > Jeden z moich braci jest na tyle chory,że oni do sądu ani do notariusz nie dotr
                                                > ze sam,więc notariusz został sprowadzony do domu brata ale gdy notariusz stwier
                                                > dził,że brat może nie być świadomy co podpisuje,to odmówił usługi i sprawa leży
                                                > .Jeżeli ten brat chory umrze to będą podciągnięte dojego dzieci a m
                                                > a trójkę i nie wiadomo czy zgodnie się zrzekną,może który zechce się budować na
                                                > tej ziemi i to jest taka polityka,panie Dzieju.

                                                Oj, panie dzieju - co Ty wypisujesz /?/
                                                • jaga_22 Re: Panie Dzieju! 04.06.12, 09:44
                                                  To jest droga przez mękę,jak ktoś ma większą rodzinę,bo należy się wszystkim.

                                                  prawocywilne.blox.pl/2009/03/Dokumenty-potrzebne-przy-stwierdzeniu-nabycia.html
                                                  • stedo Re: Panie Dzieju! 04.06.12, 12:55
                                                    To chyba na pierwszy rzut oka wygląda tak kłopotliwie. Bo jeśli są dzieci spadkodawcy i małżonek to w pierwszej kolejności dziedziczą oni. Dopiero gdy dzieci zmarły to dziedziczą wnuki.
                                                    Małżonek dziedziczy połowę, a resztę dzieli się na dzieci. Ale gdy majątek był dorobkiem wspólnym małżeństwa to połowa i tak jest małżonka, więc spadkiem jest tylko druga połowa. I z tej drugiej połowę dziedziczy wdowa/wdowiec czyli 1/4 całości a pozostałą 1/4 dzieli się na dzieci, a gdy któreś z dzieci zmarło wcześniej, część przypadającą jemu dzieli się na jego dzieci.
                                                  • anoagata Re: Panie Dzieju! 04.06.12, 14:15
                                                    Stedo,to wszystko prawda co piszesz,bo takie są procedury ale gdy trzeba je wszystkie wykonać to już nie jest to takie proste.
                                                    Moja teściowa /żyjąca / chcąc zapisać wszystko co ma dla jednego z swoich synów to musiała sprowadzić do notariusza jednocześnie /jak w artykule powyżej/ 18 osób,którzy zgodnie się zrzekną,troje dzieci już nie żyje ,to byli wnuki,niestety jeden okazał się być pazerny i były kłopoty ale się udało,to tak się wydaje,że to proste ale jeżeli trzeba złożyć swój podpis to ludzie sie zastanawiają.
                                                  • iryska2604 Re: Panie Dzieju! 04.06.12, 19:19
                                                    Trochę się zmieniło w prawie spadkowym ,poczytajcie

                                                    Osoby przygotowujące testament mogą zapisywać konkretne części swojego majątku konkretnym osobom - umożliwia to nowelizacja Kodeksu cywilnego, która w niedzielę weszła w życie.
                                                    www.polskieradio.pl/5/3/Artykul/466142,Zmiany-w-prawie-spadkowym-sprawdz-co-sie-zmienilo
                                                    No i to jest bardzo mądre
                                  • stedo Re: Panie Dzieju! 03.06.12, 22:56
                                    To "j...ć" to ogólnopolskie chyba, a na pewno mazowieckie. Znaczeniowo teżwink). Na Mazowszu też się "obala" i "połówkę" też, aczkolwiek wtedy nie jest się "ożartym" a raczej opitym.wink)

                                    A co do gwary: W naszym rejonie zanika, na skutek dużej migracji i napływu ludzi z różnych części kraju. Przed wojną popularna była gwara warszawska, ale na skutek zaszłości powojennych też zanikła.Była co prawda kultywowana przez Stefana Wiecheckiego- Wiecha w felietonach, Stanisława Grzesiuka w piosenkach czy przez Kapelę uliczną z Chmielnej. Ale to tak na zasadzie twórczości. Teraz powstają inicjatywy społeczne, by tę gwarę przybliżyć młodym warszawiakom:
                                    warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34889,11323977,Tak_mowi_prawdziwy_warszawiak__Znasz_warszawska_gware_.html
                                    A tu mini słownik gwary:
                                    gwara-warszawska.waw.pl/component/mtree/slownik-gwary-warszawskiej.html#.T8vPc1JKTE8
                                    • anoagata Re: Panie Dzieju! 04.06.12, 22:28
                                      Kątem oka rzuciłam na M jak..i zastanawiałam sie dlaczego TY za to jeszcze płaci!!!
                                      Wysłuchałam wywiadu u Lisa z Franciszkiem Smudą przed piątkowym meczem i już nie wiem za kogo bardziej trzymać kciuki za piłkarzami czy za ich trenera,tu jest ciśnienie.
                                      • iryska2604 Re: Panie Dzieju! 05.06.12, 15:17
                                        Powiem wam ze jakos mnie to Euro nie bardzo rusza. Nie mam zbyt wielkich oczekiwań i tak sobie myslę ze jak nie będzie zbyt wielkich sukcesów to świat sie nie zawali. Bo tak szczerze - lata swietnej druzyny mamy za sobą...No ale kciuki potrzymam.
                                        A M.....z rozpędu oglądam. Zresztą nie bardzo jest co. Mimo ze mam trzy kanały HBO, cały pakiet HITÓW FILMOWYCH , N premium ( 4 kanały), 3 Filmboxy, TVN, z całym plikiem kanałów, tak samo Polsat i nieraz jest taki dzień że nie ma na czym oka i uwagi zatrzymać. Nie wymieniłam jeszcze Discovery - tam najczęściej coś ciekawego człek znajdzie, no i kanały sportowe.
                                        • polnaro Re: Panie Dzieju! 05.06.12, 20:01
                                          Na królową sobie popatrzyłam : tradycja, spokój, odporność na korupcję i wszelkie trendy, elegancja, stabilność, a także poparcie, bądź co bądź, poddanych.
                                                • polnaro Re: Panie Dzieju! 06.06.12, 14:49
                                                  Rozpustnicy, my tu o królowej, a oni ...o wąsach, o całowaniu, że nie powiem co im się zachciewa jeszcze...., dobra niech Wam będzie: chcę do waszego klubu lubieżników big_grin
                                                  • anoagata Re: Panie Dzieju! 06.06.12, 20:09
                                                    Panie Dziejku, było strasznie,po południu zobaczyłam karetkę pogotowia z migającymi światłami pod swoim oknem,zastanowiłam się czy ja potrzebuje karetkę,ale natychmiast załoga wybiegła z samochodu i pobiegła na pobliskie pole zostawiając boczne drzwi odsunięte.
                                                    Okazało się że w karetce leżała moja sąsiadka owinięta i przypięta pasami a załoga badała teren do lądowania helikoptera.
                                                    Helikopter wylądował tuż przy moim podwórku,dobrze że mi dachówek z dachu nie zmiotło,trwało to wszystko około 30 min trochę długo,bo do pokonania było tylko 60 km ale chyba dlatego że nasze drogi są remontowane.
                                                  • alfredka1 Re: Panie Dzieju! 06.06.12, 20:30

                                                    Też miałam strasznie, niegdyś..
                                                    mieszkałam w kamienict czworobocznej z wjazdem na duże podwórkp, z którego można było wejść do mieszkań /normalnie z ulicy też -/ Każdy człon czworoboku "stał" przy ulicy o innej nazwie,
                                                    Pewnego jesiennego popołudnia usłyszałam dzwonek u drzwi, otworzyłem je i ujrzałam dwóch panów, lekko podpiwszych. Jeden z nich opierał się o nosze i na moje pytające spojrzenie rzekł: My po ciało przyszli, no po tego co w południe umarł.

                                                    numer domu i mieszkania się zgadzał, tylko my przy ul.Jarowita, a umarnięty przy Wawelskiej....mieszkał.

                                                    dlaczego ja to ciągle pamietam ???

                                                    http://i48.tinypic.com/10er32u.jpg
                                                  • iryska2604 Re: Panie Dzieju! 06.06.12, 20:48
                                                    A kto to wie dlaczego? Też bym pamiętała gdyby ktoś po ciało przyszedł. Do mnie kiedys mocno wieczorowa porą zadzwonił osobnik w stanie mocno wskazującym - o matko, narąbany był jak messerschmit , "wzrok dziki suknia plugawa" i zakomunikował że on do pani Halinki. Tłumaczę jak dziecku ze tu pani Halinka nie mieszka - nie dociera. Myśli, mysli i wreszcie : - pani, to gdzie ja k.........jestem? Pytam go pod jaki adres ma do tej pani isc i on mówi adres - naprzeciwko,w sasiednim bloku.Tłumaczę mu gdzie a mój syn juz sie zdenerwował przydługą jego zdaniem dyskusją, wyszegł z pokoju i pyta" mamo, mam go spuscic ze schodów? ( IIIp)A ja niewiele nysląc odpowiadam :- nie trzeba ,sam spadnie. No i jakbym w złą godzinę ...Rumor był jak diabli.Ale nad pijakami Pan Bóg czuwa.
                                                  • anoagata Re: Panie Dzieju! 06.06.12, 20:56
                                                    Oj Alfredko,uśmiałam się z Twojej sytuacji,ja gdy zobaczyłam tych panów pędzących w pole,to obejrzałam samochód i zastanawiałam się czy to do ludzi przyjechał,czy do zwierząt,bo na tym polu dalej pasły sie krowy.
                                                  • iryska2604 Re: Panie Dzieju! 10.06.12, 18:03
                                                    No i tak - wszyscy zapewne przed telewizorami. Wlasnie sie zaczyna pojedynek dwóch potęg piłkarskich, na pewno bedzie ciekawe widowisko. Tak sobie myslę że Polska bardzo fajnie przygotowała sie do Euro. Troche to uciążliwe dla mieszkańców miast gdzie sie odbywają mecze.Ale to zleci jak z bata strzelił.A co myślą ludzie ze strefy kibica?

                                                    Zjechali do Wrocławia z całej Polski. Jedni zarabiają na wakacje, inni zbierają na studia. Codziennie obsługują na Rynku tysiące osób. Mówią, że to praca jak w młynie, ale fajna, bo czują się częścią mistrzostw.

                                                    wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/56,35751,11900559,Leja_piwo__sprzedaja_oscypki__czyli_ludzie_strefy.html
                                                  • m4-6 Re: Panie Dzieju! 10.06.12, 20:55
                                                    A niechby to Euro trwało i trwało, bo atmosfera fajna, (nie licząc drobnych incydentów) gorzej po... wróci proza dnia powszedniego a i wszechobecna miłość gdzieś się zapodzieje....
                                                  • anoagata Re: Panie Dzieju! 11.06.12, 21:10
                                                    Lało całą noc i ranek też lało,to postanowiłam odwiedzić swoją psiapsiółkę u której nie byłam chyba rok.Jest chora,trudno mi napisać na co,pokazała mi opakowanie leku na którym była cena a ja tej ceny nie umiałam odczytać.Koniec z końcem /to od niej to powiedzenie/ okazało sie że to pudełeczko kosztuje 6531,00 zł.to zużywa na m-c.Ciekawe jest to, że te tabletki dostaje gratis ale co m-c musi po nie jeżdzić do Warszawy.
                                                  • m4-6 Re: Panie Dzieju! 11.06.12, 21:31
                                                    Koniec konców to niezła recepta, że trza do stolycy po lek...to chora musi mieć niezłe zdrowie, żeby tam dojechać co miesiąc, no może ma rzut beretem...
                                                    Ja dzisiaj optymistyczniesmile wnusia mnie poinformowała, że braciszek na pewno będzie, a najważniejsze że p.doktor mamie powiedziała: piękne usteczka i nosek ma chłopczyk.smilesmile
                                                  • iryska2604 Re: Panie Dzieju! 12.06.12, 19:45
                                                    Ale będzie radocha! U mnie póki co same dziewczyny. Siostra tez ma wnuczki. Jedynie ta starsza ma parkę.
                                                    Popracowałam dzis w ogródku, wszystko pięknie rośnie co zasiałam tylko co roku koper szlag trafia - i czemu?
                                                  • aga-kosa Re: Panie Dzieju! 12.06.12, 20:11
                                                    Na naszym ogródku też zawsze coś koper zjadało. Od kilku lat mąż nie sieje w rządek tylko rozsiewa po całym warzywniku. Gdzie padnie tam rośnie. Trzeba przyznać, że " jedynaków" mszyce nie żrą.
                                                    Sąsiadki mówią, że jak koper dorodny to ogórków nie będzie i na odwrót..Myśmy sieli ogórki drugi raz bo majowa susza nie pozwoliła pierwszym wzejść. aga
                                                  • anoagata Re: Panie Dzieju! 13.06.12, 12:21
                                                    U mnie koprzu skolko ugodno ale buraczki jakoś mi trzeci rok chorują.
                                                    Irysko jak tak Ciebie czytam to myslę że dopadła Cię psychoza tłumu w związku z przeżyciem Euro 2012.Wcześniej nie podchodziłaś tak emocjonalnie i bez większego entuzjazmu,cieszę się że Cię poniosła ta impreza.
                                                    Podobnie miał mój 'przyboczny' ,zerowe zainteresowanie a nawet niechęć,po pierwszym meczu tak go wciągło,że gdy ja byłam poza zasięgiem TV,to robił za sprawozdawcę bramek i byłam na bieżąco kto komu i ile i to obojętnie czy nasza drużyna czy obca grała.
                                                    No i tak trzymajcie!!!!
                                                  • iryska2604 Re: Panie Dzieju!... zebracy 13.06.12, 16:36
                                                    U nas jakos tego mniej teraz. Moze w duzych miastach, latem i to w Rynku albo na wszystkich deptakach produkuja sie rozmaici muzycy o bardzo różnym poziomie. Cyganów (upss...powinno być chyba Romów) było mnóstwo za komuny. Lata 90-te to znów wszędzie koncertujący Boliwijczycy, Peruwiańczycy itp.
    • chris.w2 Re: Panie Dzieju!... Klamka zapadła 14.06.12, 23:49
      "Prezydent Bronisław Komorowski podpisał reformę emerytalną wydłużającą wiek
      emerytalny do 67. roku życia dla kobiet i mężczyzn. (...)

      Nowelizacja (...) przewiduje, że od 2013 r. wiek emerytalny będzie wzrastał o trzy miesiące każdego roku.
      Tym samym mężczyźni osiągną docelowy wiek emerytalny (67 lat) w 2020 r.,
      a kobiety - w 2040 r.

      Nowe regulacje przewidują też możliwość przejścia na wcześniejszą, tzw. częściową emeryturę."
      • dorota-s2 Re: Panie Dzieju!... Klamka zapadła 15.06.12, 05:50
        A pomyśleć że są stanowiska ,są zawody z których trudno wypchnąć człowieka na emeryturę.Tam gdzie płaca pozwala na godne utrzymanie nikt nie śpieszy się na emeryturę,na tak proste rozwiązanie nie wpadł ani pan premier ani pan prezydent,tacy światli ludzie..dziwne..
        • anoagata Re: Panie Dzieju!. 15.06.12, 10:37
          Dorotko,popieram Twoje rozmyślania.
          Zakupiłam na dziś świniaka ubitego i w związku z tym czeka mnie ciężka praca dziś i jutro aby go rozpracować.I to jest takie życie emerytki.https://www.e-gify.pl/gify/praca/kucharz/kucharz1_%28www.e-gify.pl%29.gif
          • iryska2604 Re: Panie Dzieju!. 15.06.12, 20:35
            No to nie narzekaj emerytko - jedzonka ci wystarczy. Szczerze mówiąc problem wcześniejszych emerytów najbardziej dortyczy młodych a najwięcej protestuja ci co właściwie im powinno być wszystko jedno. Nie da sie ukryć ze ludzie zyją dłuzej, ogólnie sa zdrowsi, społeczeństwo nam sie starzeje i kto ma na to zarobić? System emerytalny i tak trzeba było zmienić bo jest stary jak swiat i juz sie zdezaktualizował. A płace... Tu trzeba by było zmienic prawo pracy, obnizyc koszty pracy - wtedy moze płace by wzrosły? Nie zapominajmy jednak że mamy kapitalizm i wolny rynek i trudno wymagać zbyt wiele od państwa. No a od jednej ekipy rzadzacej wymagać by naprawiła wszystko chyba nie mozna.
              • aga-kosa Re: Panie Dzieju!. 16.06.12, 12:39
                Woda w basenie ciepła, dzieci i wnuki w drodze, obiad na ostatnim ogniu, ciasta w lodówce, czereśnie na drzewie, truskawki na ogrodzie. Cieszę się kiedy przyjeżdżają, jest hałas, gwar a potem cieszy taka ogromna cisza. wink aga
                • iryska2604 Re: Panie Dzieju!. 16.06.12, 16:20
                  Jak wiecie - robię za babcię na telefon.No i dzis właśnie odebrałam wiadomosc ze jestem potrzebna.Co zrobic? Trzeba dziadkowi nagotować zupek, jedzonka do lodówki i jechać.Izunia dochodzi do siebie po wietrznej ospie,przedszkole jeszcze odpada, syn II zmiany a synowa musi posiedziec w sklepie bo jak mała była chora to jej mama siedziała cały czas,No a pańskie oko konia tuczy,o interes trzeba dbać.Ostatnio mówiła że więcej utargu ma w sklepie internetowym niz w tym na miejscu.Dobrze ze chociaz tak.
                  • anoagata Re: Panie Dzieju!. 19.06.12, 12:16
                    Czytam i słucham,że zaginął Irlandczyk a widać że to piękny chłopak,mam taką nadzieję,że porwała go Polka i nie wychodzą z łóżka,innej wersji nie chcę słyszeć!!!!!!
                    • jaga_22 Re: Panie Dzieju!. 19.06.12, 13:57
                      anoagata napisała:

                      > Czytam i słucham,że zaginął Irlandczyk a widać że to piękny chłopak,mam taką na
                      > dzieję,że porwała go Polka i nie wychodzą z łóżka,innej wersji nie chcę słyszeć
                      > !!!!!!

                      Oby go szybko żywego odnaleźli

                      O pomoc w poszukiwaniach zaginionego Irlandczka apelują media nie tylko Polsce, ale również w Irlandii. Rodzina Jamesa na łamach portali i gazet prosi o kontakt wszystkie osoby, które mogą mieć jakiekolwiek informacje na temat jego miejsca pobytu.

                      Jak powiedział w rozmowie z portalem Independent ojciec 21-latka, ostatni raz miał kontakt z synem w sobotę. - Rozmawialiśmy w sobotni wieczór, a on był w świetnej formie. Powiedział, że zadzwoni w Dzień Ojca. Wysłałem mu doładowanie konta na telefonie, bo było na wyczerpaniu. Byliśmy w stałym kontakcie, więc teraz bardzo się martwimy - powiedział. W rozmowie z Thejournal.ie, wuj 21-latka relacjonował z kolei, że w sobotę wieczorem James po raz ostatni wypłacił pieniądze ze swojego konta bankowego.
                        • dorota-s2 Re: Panie Dzieju!. 19.06.12, 20:51
                          Oby się znalazł,cały i zdrowy.Ale nawet jeśli przyjmiemy że się ostro "gościł",że zabłądził to i tak powinien już wytrzeżwieć i dać jakiś znak że żyje.Nawet myśleć nie chcę że wdał się w jakąś burdę i przeciwnikom przypomniało się jak ostatnio traktowani byli Polacy w Irlandii.Miejmy nadzieję że się znajdzie.Moja Kingusia pojechała już do ośrodka,oczywiście ma nowe zdjęcia na Naszej Klasie,spakowana już na tydzień w Rzymie.Cała niedzielę siedziałam przy maszynie,obcinałam spodnie ,skracałam spódnice,podkładałam sukienki ,czyli jest ubrana na lato.Przyjedzie znów za miesiąc.
                          Ośrodek próbuje ją uzawodowić,narazie podoba się jej praca w ogrodzie,nie wiadomo jak długo,poprzednie próby nie powiodły się.Mam nadzieje że teraz trochę popracuje.U nas upał trzyma,dziś była burza ale bez deszczu.
                          • m4-6 Re: Panie Dzieju!. 19.06.12, 21:23
                            Musze sie wygadac, bo wnerwiłam sie straszecznie na służbe zdrowia...synowa z córeczką 9 l jest od wczoraj w szpitalu, za każdym pobytem miała miejsce do spania albo swoje turystyczne, teraz ma siedzieć na krześle, albo spać z dzieckiem, jest kobietą ciężarną, to chyba powinni pomyśleć i o niej prawda?
                                      • anoagata Re: Panie Dzieju!. 21.06.12, 08:53
                                        Wyjątkowo mnie poruszyła ta tragedia,wczoraj nie oglądałam już żadnych wiadomości,dziś leci to jeszcze na pasku.
                                        Alfredko,masz rację oj co by było gdyby....
                                        • dorota-s2 Re: Panie Dzieju!. 21.06.12, 12:41
                                          Szkoda chłopaka, 21 lat,niby dorosły anie zadbał o własne bezpieczeństwo, brawura nastolatka tak głupio i bezsensownie zginął.Tragedia dla rodziców,nawet wyobrazić sobie nie potrafię
                                          • iryska2604 Re: Panie Dzieju!. 24.06.12, 22:27
                                            Co by sie nie stało - zycie toczy sie dalej. Popatrzcie jak to jest, jak człowieka spotka tragedia to wydaje mu sie ze swiat sie przestaje kręcic - a tu nic , jakby nic sie nie stało. Dla dotknietego przez los wydaje sie to być takie niesprawiedliwe, cos wiem o tym. Tragedia dla rodziców, tym bardziej ze pojechał sie bawić. Na pewno przyczyną był alkohol. I tu matka rozpacza bo straciła dziecko - a inna matka prawdopodobnie zabiła swoje, wszystkie gazety pisza o chłopczyku z Cieszyna. Jaki ten swiat jest pokręcony! A za oknem znowu grzmi...
                                            • iryska2604 Re: Panie Dzieju!. 25.06.12, 22:03
                                              Pojawiły sie u mnie grzyby. Moje prywatne niejako - bo na mojej działce.Na pozór piękne okazy, duze, dorodne. Na pozór - bo robaczywe jak jasna cholera. Az mnie skręca bo tyle dobra na nic! I czemu to tak? Muszę czekac na wysyp kozaków , te zawsze sa zdrowe.
                                            • anoagata Re: Panie Dzieju!. 25.06.12, 23:12
                                              Była Madzia,teraz jest ciągiem ' Chłopiec z Cieszyna ',patrzeć i słuchać tego już nie można.
                                              A Katarzyna W. tańczy na rurze a krakowskim klubie,ot...panie dzieju.
                                              • iryska2604 Re: Panie Dzieju!. 26.06.12, 17:09
                                                Tak , sa ludzie i ludziska. Dzieci tylko szkoda, drzec pasy i solić z bestialskich rodziców. Trudno ich nazwać ludźmi, jak nazwe zwierzetami to obrazę zwierzęta - bo zwierzę ponoc rozumu nie ma tylko instynkt. Choc jak patrze na moje psiaki to nie wydaje mi sie.
                                                Jeszcze tylko zostało mi cie przeprosić Anoagatko, bo w dziendoberkach zarzuciłam ci ze zarzuciłas ten watek i nie gawędzisz a tu twój wpis...
                                                • anoagata Re: Panie Dzieju!. 26.06.12, 17:42
                                                  Tak Irysko,nie można takich ludzi porównywać z żadnymi zwierzętami,podejrzewam że Twoje piesy som mondre,bo chyba rasowe, mój pies taki wsiowy burek wie,że jak dziecko małe śpi w domu to nie szczeka pod drzwiami.
                                                  Co do gawędzenia,to nie koniecznie zawsze mam o czym a wątek jest dla wszystkich.
                                                  • iryska2604 Re: Panie Dzieju!. 01.07.12, 12:09
                                                    No i nikt nie gawędzi o rurach,kurach bzdurach a szkoda.Dobrze sie czyta takie tam...Anoagata zamilkła, Dorotka tez ucichła - czyzby upał was zmorzył?
                                                    A co do moich psów to tylko Saba jest owczarek niemiecki długowłosy a reszta to czystej krwi kundle. Choć i Sabie jedno ucho klapło. Ja tam snobka nie jestem i najbardziej kocham takie psiaki.One sa najmoądrzejsze. Zreszta chyba widziałas zdjęcia.
                                                  • anoagata Re: Panie Dzieju!. 01.07.12, 20:39
                                                    Upał mi nie dokucza,bo ewentualnie mogę siedzieć w chłodnym mieszkaniu.
                                                    Mam inny dokuczacz,wczoraj rano ktoś podrzucił nam psinę,nie wiem czy to duży szczeniak czy malutki pies.Wynosiliśmy w koszu kilkadziesiąt metrów pod inne domy i miejsca a on uparcie wracał do nas.Trzeba bylo podjąć szybką decyzję o adopcji,nadaniu imienia ,chrzciny itp.
                                                    Teraz mam taką sytuację że;drugi pies warczy,chłop warczy,koty zagrożone a ja zbieram psie kupy z trawnika.
                                                  • iryska2604 Re: Panie Dzieju!. 01.07.12, 21:33
                                                    Ja w taki sam sposób zaadoptowałam Figę. W tym czasie miałam juz 2 duze psy i 4 koty. Była juz spora, miała parę miesiecy no i wyrosła ! Owczarek lekko skundlony ale bardzo sympatyczna. No i tak została - nie miałam sumienia. Teraz ma ok.10 lat. Popatrz jakie ma łapy, jak ma takie dosc grube to wyrosnie na sporego psa.
                                                  • dorota-s2 Re: Panie Dzieju!. 02.07.12, 17:55
                                                    wczoraj było 37,8*do tego dwójka dzieci których nawet upał nie zmoże.Dopiero wieczorem można było odetchnąć,wszędzie przeszły burze,deszcze a u nas ani kropli ,dzis grzmiało ale znowu burza przeszła bokiem.zajęta jestem,po pierwsze w okolicy lądowali kosmici i trzeba ustalić dokładne miejsce i cel lądowania,po drugie prawdopodobnie pod kapliczką znajduje się tajne laboratorium zajmujące sie bliżej nie wiadomo czym,po trzecie zaraz dokończę bo muszę pilnie zejśc na podwórko...
                                                  • dorota-s2 Re: Panie Dzieju!. 02.07.12, 18:31
                                                    Własnie była pani Marysia sąsiadka z pytaniem o słup energetyki stojący na mojej działce i sasilający sąsiadów,z tego słupa chca ciągnąć prąd przez jej działkę dalej.Problem polega na tym że nikt niczego nie uzgadniał ani z nią ani ze mną,to samo dotyczy poszerzania drogi kosztem działek,planowanej kanalizacji.Robione są projekty bez uzgadniania z właścicielami a są to działki budowlane.
                                                  • alfredka1 Re: Panie Dzieju!. 02.07.12, 19:22
                                                    Dorotko, jutro idż do Wydziału Geodezji i poproś o odbitkę mapy swojej działki wraz z niewielkim obrębem. To kosztuje grosze i bedzie potrzebne. Może będzie robione rozgraniczenie z urzędu,musi być wszystko na pismie wraz z kopią uchwały /miasta, gminy/. Następnie muszą przyjść geodeci by sporządzić protokól graniczny, który musi być podpisany przez wszystkie zainteresowane strony.
                                                    Zapoznajcie sie dokladnie z uchwałą urzędu.
                                                  • polnaro Re: Panie Dzieju!. 02.07.12, 19:22
                                                    A czy nie jest tak, że urząd daje ogłoszenie w publikatorach miejscowych o planowanym zagospodarowaniu przestrzennym, udostępnia projekty do wglądu i obywatel może wnieść swoje "ale" w określonym terminie, po tym terminie przepadło. Tak mi się wydaje Dorotko.

                                                    Aniu, psina jest śliczna i z gatunku najmądrzejszych i najwierniejszych, wzięłabym do siebie gdyby nie ta odległość. Pokochaj ją.
                                                  • alfredka1 Re: Panie Dzieju!. 02.07.12, 19:30
                                                    Dorotko, miasto powinno zaproponować właścicielowi zapłatę za zajęty teren , niezbędny do realizacji planu zagospodarowania.
                                                    Ta moja wiedza nie jest najnowsza, sprawdx w Wydziale Geodezji.
                                                  • jaga_22 Re: Panie Dzieju!. 02.07.12, 20:45
                                                    Dla orientacji.

                                                    forumprawne.org/prawo-nieruchomosci-lokalowe-budowlane/147897-zaklad-energetyczny-chce-bez-mojej-zgody-postawic-mi-na-dzialce-slupa-elektrycznego.html
                                                  • anoagata Re: Panie Dzieju!. 02.07.12, 20:50
                                                    Polnarko, mogłabym podejrzewać gdyby nie ta odległość,że mi ją podrzuciłaś jeżeli wiesz że jest śliczna.Jest śliczna,na czterech łapkach ma pazurki białe i biały krawacik z poprzeczką a reszta to czarna jak.... lubi się bawić nawet własnym ogonem,umie aportować /nie uczyłam jej/ jest gładko lśniąca, ale muszę nauczyć ją bo to jest suczka,gdzie ma robić kupy.
                                                  • anoagata Re: Panie Dzieju!. 02.07.12, 20:41
                                                    Dorotko spokojnie,tylko spokojnie,może wy kąmpane jesteście w gorącej wodzie a szczególnie Twoja somsiadka.Skoro robione są projekty z naciskiem na robione to na pewno będziecie powiadomieni o przedsięwzięciu.
                                                    Kilkanaście lat temu gdy byłam właścicielką dużego gospodarstwa rolnego i przez moje działki kilkanaście ich było,doprowadzano kanalizację do wsi i ciągniono nową linie telekomunikacyjną to byłam listami zasypywana z informacją o przeprowadzanych robotach i pouczona ,że gdybym miała jakieś uwagi itp to gdzie,kiedy i do kogo mam sie zgłosić.Chyba że by coś się zmieniło.
                                                    Na wybranej mapce u nas to kosztuje obecnie chyba 30 zł to będziesz miała numery swoich działek,które to powinny być zgodne z aktem notarialnym.
                                                  • iryska2604 Re: Panie Dzieju!. 02.07.12, 20:51
                                                    Znalazłam cos takiego i to chyba wazne

                                                    Często właściciele gruntów borykają się z problemem nieuregulowanego stanu prawnego urządzeń przesyłowych. Pod tym pojęciem kryją się urządzenia służące do doprowadzania lub odprowadzania płynów, pary, gazu lub energii elektrycznej.

                                                    dom.money.pl/wiadomosci/poradniki/artykul/slup;energetyczny;na;dzialce-;kiedy;moze;byc;problemem,222,0,433118.html
                                                    poczytaj do końca, moze to cos rozjaśni?
                                                  • dorota-s2 Re: Panie Dzieju!. 02.07.12, 21:42
                                                    Dziękuję za wszystkie podpowiedzi,bardzo mi pomogły.Napiszę pismo do energetyki w sprawie kabli nad moją działką,w umowie notarialnej nie mam wpisu ani na temat słupa ani kabli nad działką.Kable idą do dwóch prywatnych domów.Ja mam prąd ze słupa na drugiej,tez mojej działce,po drugiej stronie drogi.Nie sądzę aby zdjęli kable ale ponieważ one ograniczają moje prawa jako właściciela(jakies zabudowania,wysokie drzewa)może uzyskam jakąś zniżkę w opłatach.Co do kanalizacji,jeśli będą ciągnąć na działce za drogą to wyrażę zgodę ponieważ w niczym mi to nie przeszkadza ale nie mogę zdodzić się na przyłącza przez działkę ogrodzoną bo uniemożliwi to np wykopanie fundanentów.I napiszę pismo do gminy właśnie z takim uzasadnieniem ,najpierw jednak zapytam w gminie na jakim etapie są projekty.Macie rację,pismo będzie wymagało odpowiedzi,ta z kolei będzie stanowiła jakiś punkt od jakiego można zacząć.Co do pani Marysi,to góralka taka po osiemdziesiątce,kuta na cztery nogi i dudków nie popuści,z siekierą będzie czekała na wejściu,ona da sobie radę,Jeszcze raz dziękuję.W środę pojadę do gminy i się wywiem wszystkiego
                                                  • anoagata Re: Panie Dzieju!. 03.07.12, 11:09
                                                    Dorotko,myślę,że nie musisz nigdzie pisać,to Ciebie musi zapytać Zakład Energetyczny czy pozwalasz na przeciągnięcie linii /kabla/ nad swoją działką,bo w razie takiego pęknięcia linii stanowi to zagrożenia życia.Co do słupów stojących na własnych polach,to myślę,że te słupy stoją od zakładania elektryczności i nikt wtedy nie pytał o pozwolenie a tym samym każdy się na to zgadzał aby mieć elektryczność u siebie.Poz.
                                                  • iryska2604 Re: Panie Dzieju!. 03.07.12, 16:36
                                                    Tu masz jeszcze dwa przydatne linki.Ten drugi to strona na której prawnicy udzielaja porad za darmo
                                                    www.eporady24.pl/odszkodowanie_od_zakladu_energetycznego_za_slupy_na_dzialce,pytania,4,51,3350.html
                                                    www.eporady24.pl/porady_prawne-417.html
                                                    Też musze sie wszystkiego wywiedzieć bo sprzedalismy 20 arów no i teraz kwestia dostępu do sieci.Dzis juz dzwonili z energetycznego zagospodarowania przestrzennego.
                                                  • anoagata Re: Panie Dzieju!. 05.07.12, 12:00
                                                    Coś tu tak cicho i spokojnie !!!!
                                                    Koniec z końcem też mam upał z burzami,których zaczęłam się strasznie bać.
                                                    Dziś wieczór,muszę pomóc dostarczyć wnuczkę / 12 lat / do Kętrzyna ,bo chce wyruszyć w pielgrzymką Warmińsko-mazurską,która idzie do Ostrej Bramy w Wilnie.
                                                    Będzie szła tylko 3 dni,zrobi około 100 km,bo w poniedziałek wyjeżdza na obóz.
                                                    Trzymać za mnie kciuki póżnym wieczorem abym nie spotkała burzy,bo droga tam i nazat to około 170 km.
                                                  • polnaro Re: Panie Dzieju!. 05.07.12, 14:21
                                                    O wnuczkę trzeba się martwić, bo jak nie upał, to burze jej dopieką.
                                                    W samochodzie nic Ci się stać nie może byle pod drzewami nie staniesz, bo mogą uziemić padając.
                                                    Samochód na gumach przecie, to i piorun mu nie straszny.
                                                  • polnaro Re: Panie Dzieju!. 05.07.12, 14:25
                                                    A jeszcze....Litwini wyjątkowo nieżyczliwi dla Polaków, to dopiero dziwactwo, na siłę polską mniejszość przekręcają na Litwinów. Czasem, aż czuje się wrogość.
                                                  • iryska2604 Re: Panie Dzieju!. 05.07.12, 14:31
                                                    Będę trzymać - ostatnio mówili ze samochód w czasie burzy bezpieczny i tak jak polnaro pisze aby nie pod drzewem. Za wnuczkę tez będę trzymac. A z kim ona maszeruje? Odwazna - nie wiem czy nasza (11 l) by gdzies pieszo powędrowała.
                                                    Wczoraj nic mi nie grzmiało ale jak dzis bedzie -trudno powiedzieć. Nie ma czym oddychac, parno jak diabli. Ziemia paruje, rankiem swiata doslownie nie widac - takie mgly.
                                                  • stedo Re: Panie Dzieju!. 05.07.12, 20:05
                                                    Nie do końca jest tak bezpiecznie w samochodzie podczas burzy. Wczoraj, właśnie tam była taka z gradem wielkości jaj. 300bydynków mieszkalnych uszkodziła rujnując dachy, zniszczyła karoserie samochodów i powybijała szyby w nich:
                                                    olsztyn.gazeta.pl/olsztyn/1,48726,12073637,Nawalnica__Grad_wielkosci_kurzych_jaj_niszczyl_domy.html
                                                  • anoagata Re: Panie Dzieju!. 06.07.12, 09:12
                                                    Wróciłam po północku,nie spotkawszy żadnego deszczu ani burzy jedynie księżyc był w całej okazałości.
                                                    Stedo,atmosfera wśród uczestników pielgrzymki jest nie samowita,zawiązują się znajomości i przyjażnie natychmiastowo,zapominając o bolących nogach i zdartych butach.
                                                    Nie maszerowałam ale byłam na spotkaniach w czasie postoju lub odprowadzałam i wiem ze jest to piękna sprawa,wszyscy zintegrowani w jedną całość,pomagający sobie wzajemnie,dzielą się posiłkami a nawet niosą się na plecach gdy ktoś ma słabość.
                                                    Po 8-ej rozmawiałam z wnuczką telefonicznie jest zadowolona i dumna bo pozwolono jej śpiewać pieśni przez mikrofon.To na razie tyle,panie Dzieju.
                                                  • iryska2604 Re: Panie Dzieju!. 06.07.12, 14:09
                                                    Wczoraj Dolny Sląsk miał atrakcje pogodowe - co prawda mój kawałek byl względnie spokojny bo taka tam sobie mała burza przeszła - ale siostra spanikowana zadzwoniła do mnie że jedzie z Karpacza do domu, jest juz niedaleko i grad wali tak ze chyba ze strachu narobi w gacie. Na szczęscie samochód wytrzymał. Dojechała.
                                                  • iryska2604 Re: Panie Dzieju!. 08.07.12, 14:44
                                                    To już nie na moje nerwy taki stres. Wspominałam że pojedziemy do Rudna pod Wolsztyn (już Pyrlandia) no i w zwiazku z tym chcielismy wcześnie wyjechać. Ranki u nas sa pochmurne, to mnie troche powstrzymywało, doszłam do wniosku ze nie ma co się spieszyć i gdzies tak koło 8 - umyłam akurat głowę a maz jeszcze poszedł zobaczyc czy mu grzyby urosły - jak wpadł i mówi że mam dzwonic na pogotowie bo chyba sąsiad nie żyje( 49 lat). No wiec złapałam za komórkę, zadzwoniłam i teraz trzeba było isc do sąsiadki bo ona sama jedna, synowa poszła do pracy i to własnie ona znalazła syna lezącego nad stawem bez ducha. Wieczorem jeszcze tam kosił trawę bo zrobili tam sobie altankę nad stawem i powiedział matce ze bedzie tam spał bo w domu mu goraco. Gdyby był w domu to moze miałby jakąs szansę - miał chyba wylew.Prawdopodobnie miał nadciśnienie a nie wiem czy go leczył, gruby taki a ze za kołnierz nie wylewał to stało sie jak sie stało. Musiałam zdobyć numery telefonów zeby obdzwonic rodzinę, jego komórka zamokła ale jakos sie udało. Posiedziałam tam póki pogotowie nie pojechało, powiadomiłam córkę i dorosłego wnuka, znajomi przywieżli zonę, przyjechał brat. Potem pozbieralismy sie i pojechalismy. Troche sie odpręzyliśmy, pobawilismy sie z naszymi dziewczynkami i gdzies tak po 18-tej zebralismy sie do powrotu. Ledwie ujechalismy za Sławę -wpadlismy chyba w sam srodek burzy. Ludzie, strugi wody, musielismy stanąć na poboczu bo nic nie było widać, nie szło jechać. A stój tu na poboczu, za nami drzewo gruchnęło o ziemię. Z duszami na ramieniu ruszylismy powolutku. Juz w Głogowie było spokojnie. I popatrzcie jak to jest, chyba nic sie nie dzieje bez przyczyny. Gdybyśmy ruszyli wcześniej to ta biedna kobieta - w takim szoku- byłaby zupełnie sama.
                                                  • anoagata Re: Panie Dzieju!. 08.07.12, 17:50
                                                    No to miałaś mega akcję a dodatkowo niemiłą.
                                                    Somsiadka ma szczęście,że ma Ciebie jako sąsiadkę a Ty możesz być dumna że mogłaś pomóc ludziom w tragedii.
                                                    W takich małych miejscowościach można dokładnie zauważyć co się dzieje,mimo że mało jest ludności ale dziać się dużo dzieje.
                                                    Ja mam z jednej strony starszych sąsiadów z drugiej strony młodszych sąsiadów,z trzeciej łąki,siano /nie skoszone/ z czwartej jest rozlewisko i lasy.
                                                  • super.222 Re: Panie Dzieju!. 09.07.12, 07:55
                                                    Nie masz obowiązku brania udziału w pogrzebie
                                                    sąsiada. Są sytuacje, którym nie możemy sprostać. Są ponad
                                                    nasze siły i z tym trzeba się liczyć. Nie ryzykuj ...
                                                  • iryska2604 Re: Panie Dzieju!. 09.07.12, 15:55
                                                    Niby tak. Ale tu jest taka mała społecznosć, byłoby to żle odebrane. nie zrozumieli by chyba. Poza tym jak chowalismy mojego syna to sasiadka była mimo ze był chowany nie tu na miejscu a w Polkowicach. Wiesz, to takie niby błahe sprawy a urastają. W ogóle to jakos jestem w to wplątana bo niby rodzina duża ale na codzień trzeba bedzie mieć juz to na uwadze zeby tam wpasc i zobaczyc co sie dzieje. Dzis wpadłam sie dowiedzieć co i jak no i trzeba było sie pokręcic załatwic wizytę lekarza bo słabiutka ta moja sasiadka a nikt o tym nie pomyslał ze tak mozna.No cóż, czas jest najlepszym lekarzem.
                                                  • iryska2604 Re: Panie Dzieju!. 11.07.12, 20:39
                                                    Już to wszystko poza mną - na szczęscie. Jakis front przechodzi ponoc przez Polskę, (oczywiscie atmosferyczny) i czuje go w kosciach.Przedwczoraj udało mi sie komórką pstryknąc fotke, nie bedzie dobrej jakosci co prawda, ale jak zobaczyłam ten zachód słońca to oczy przecierałam ze zdumienia. Aniołki chyba maczały w tym palce i promienie równiutko wyrównały pod linijkę
                                                    http://fotoo.pl//out.php/i308044_dsc00286.jpg
                                                  • iryska2604 Re: Panie Dzieju!. 12.07.12, 21:16
                                                    Podnoszę wątek bo moze ktoś zechce pogawędzić? Cos nas mało no ale są wakacje...Poczytałam prasę i znów jak bumerang wraca temat śmierci małej Madzi, Mamusi postawiono zarzuty. Nie chcę mówić a nie mówiłam ?...Wychowałam trzech synów, wiem jak wyglada upadek dziecka z takiej wysokosci. Mój sredni majac 10 m-cy wywinał kozła przez barierkę łóżeczka.Na głowę. Skończyło sie na krzyku.
                                                    Zastanawia mnie jedno - czy w naszych organach scigania są tak tępi ludzie ze dali sie wodzic za nos tyle czasu? A ile ta cała akcja kosztowała nas, podatników? Ta sprawa śmierdziała od początku i nikt tego nie czuł?
                                                  • anoagata Re: Panie Dzieju!. 13.07.12, 10:59
                                                    Tak Irysko !!! mało nas,mało nas do pieczenia chleba.....i do pogawędzenia.
                                                    O matce Madzi nie chcę pisać a naszym wymiarze sprawiedliwości to nawet myśleć nie chcę.
                                                    Pytasz ile nas to kosztowało???a ile będzie jeszcze kosztować!!! choćby obrońca z Urzędu i nie mam na myśli obronę osoby ale zarobek adwokata.
                                                    U mnie wczoraj jeszcze były ulewy,wiatry i burze,naspadało dużo jabłek jeszcze nie dojrzałych,nie mam ani krowy ani świni,by to zjadły,to wyniosłam dwa wiadra i wysypałam do rozlewiska dla bobrów choć nie wiem czy lubią takie owoce.
                                                  • polnaro Re: Panie Dzieju!. 13.07.12, 11:21
                                                    Omijam forum, bo nastrój mam kiepski /to bardzo oględnie powiedziane/.
                                                    Było kilkanaście miesięcy może nie całkiem spokojnych, ale stabilnych, no i znowu się zaczęło. Nie mam już siły, a trzeba przejść ponownie całą tą golgotę - tylko jak wytłumaczyć staremu człowiekowi, że to konieczne? Dobijają dodatkowo te dalekie dojazdy, kiedy cała jestem w nerwach, oczekiwanie w kolejce, bo hospitalizacja odpada ze względu na niesamodzielność, dobrze, że upały odpuściły...
                                                  • anoagata Re: Panie Dzieju!. 13.07.12, 11:33
                                                    Cóż powiedzieć Polnarko, chyba musisz przyjąć 'to' ,że tak musi być i być z siebie dumną,że potrafisz,że dajesz radę,że lepiej może kimś się opiekować,niż by to nami się opiekowano,życzę wytrwałości i szczęścia.
                                                  • m4-6 Re: Panie Dzieju!. 13.07.12, 11:41
                                                    Polnarko dużo siły w zmaganiach ze służbą zdrowia.kiss
                                                    Dzisiaj 13 piątek a ja piekę takie tam frykasy wnuczętom, oj....żeby się udało babci.wink Trzymajcie kciuki dobrze?wink
                                                  • anoagata Re: Panie Dzieju!. 13.07.12, 11:49
                                                    No popatrz Mka,jak ja żyję,niby wszystko okej a nie wiedziałam,że to taka data.
                                                    Właściwie to nie okej,bo wczoraj kotka wyprowadziła z mojej drewutni 4 małe kociaczki i już mam wszystkich 8 /słownie osiem/ sztuk i trochę zamartwiam się tym faktem.
                                                  • iryska2604 Re: Panie Dzieju!. 13.07.12, 18:29
                                                    Czemu tylko do 14-tej? Anoagatko, to ty zyjesz prawie jak w filmowym rozlewisku i na dodatek mozesz oglądac bobry...Wiecie co - nasze forum troche tez jest po to aby czasem sie pozalić, wygadać a i powsciekać. Będzie to całkiem mile widziane.Musimy sie wspierać...Mozecie sie nie obawiac ze to bedzie jakos żle odbierane - obiecałam że będę pilnować porzadku i waszego spokoju i słowa dotrzymam.
                                                    Jutro jedziemy nad jezioro do Pyrlandii po dzieciaki. Oby sie obeszło bez burzy (jak przed tygodniem).
                                                  • anoagata Re: Panie Dzieju!. 14.07.12, 15:44
                                                    Odpoczynku czas minął,trzeba zabrać się w ciągu dalszym za robotę i może przy sobocie po robocie tu zajrzę jak nie będzie przeszkód.
                                                    Mka napisz jak Ci wyszły te picochlasty???,bo kciuk trzymłam.
                                                  • anoagata Re: Panie Dzieju!. 15.07.12, 20:18
                                                    Mka tak piekła,że upiekła się i się nie odzywa,niechaj jej tam będzie.
                                                    Byłam dziś u wnuczki w odwiedzinach na obozie harcerskim,bo tylko dziś można było odwiedzić,
                                                    jutro chce zdobyć stopień sprawności /szara lilijka/ ale przez 24 godziny nie może się do nikogo odezwać.Nie wiem czy to się jej uda a swoją szosą drogową mogliby niektórzy politycy spróbować takiej sprawności.
                                                    Obejrzałam też wczoraj i dziś zniszczenia po trąbie powietrznej i tak sobie myślę;niektórym czasem byle bzdet przeszkadza i próbuje walczyć do usranego,tak w życiu jak i na forach a może czas zastanowić się chwilę...i cieszyć się że mamy dostęp do takiego ustrojstwa???
                                                    A może ja ,może ja płytko myślę????
                                                  • iryska2604 Re: Panie Dzieju!. 15.07.12, 21:52
                                                    Chyba taka natura ludzka a w obliczu takich klęsk czy kataklizmów warto by sie było zastanowic nad kruchoscią naszego życia, jak jest ulotne i jak łatwo wszystko stracić. Warto sie cieszyc kazda chwilą przeżytą w spokoju, nie zazdroscic niczego innym, nie pluć jadem. Niektórym to poprostu cieżko przychodzi.
                                                    Znów wieczorem nadciagnęły czarne chmury - długo tak jeszcze bedzie? Juz mam dosć. Ale nie pochwaliłam sie wam ze grzybów na tej mojej działce- w takich krzaczkach jest wbród i ususzyłam już sporo.Wkładam do słoików i zakręcam bo tyle wilgoci w powietrzu i tak jeden słój dwulitrowy, i 4 litrowe juz mam ususzone. Mam dwie synowe i siostre do obdzielenia no i ja.Suszarka do grzybów pracuje codziennie.Troche robaczków jest,zawsze troche odpadnie.
                                                  • iryska2604 Re: Panie Dzieju!. 17.07.12, 17:14
                                                    Niech się bawi dobrze. Wiecie co mi sie przypomniało? Tak narzekamy na deszcze, a pamiętacie ze w lipcu przewaznie padało ? Nie pamiętam kiedy tu u nas była taka zieleń, przewaznie łąka była żółta a teraz? Znów muszę strzyc zywopłot, juz nie nadążam.
                                                    Jutro przywiozę Agnieszkę to będzie latac z sekatorem i ciąć co sie da.
                                                  • jaga_22 Re: Panie Dzieju!. 20.07.12, 13:25
                                                    Ładne zdjęcia,jest tama,a bobra nie wypatrzyłaś Anoagatko ?
                                                    Też lubię kumkające żabki,ciocia miała na łące stawik,co to były za koncerty,
                                                    niestety to już tylko stare dzieje.
                                                    --
                                                    http://s3.rimg.info/13bbdb55a32e1f82e8b0816aba584206.gif
                                                  • iryska2604 Re: Panie Dzieju!. 20.07.12, 17:37
                                                    Fajne to rozlewisko. Tylko komary cie za bardzo nie męczą? Mieliśmy mały staw, pływało parę ryb,nawet z Agusia pontonem pływałyśmy. Było gdzie psy pławić, miały straszna radochę w upały. Mężowi sie zachciało poglębiania no i wszystko poszło w diabły.
                                                  • dorota-s2 Re: Panie Dzieju!. 21.07.12, 13:04
                                                    Piękne zdjęcia,powinny się znależć na forum jak było 40*,sam widok ochładza,cień,woda,i gdyby nie pijawki i muł to pewnie i jakiś brodzik dało by się wysypać piachem dla dzieciaków.Jak przyjdą upały to leżaczek ,hamaczek spray na owady i książka,nawet jeść nie muszę ,jednym słowem podoba mi się u ciebie bardzo.Moi goście pojechali do Milówki do parku linowego a potem chyba na zamek do Żywca,obiad mam zrobiony więc luz,tyle tylko że ich sucia bokserka zadeptała mi kompletnie panele ale chrzanię to,nie myję,w poniedziałek jadą do domu i do piątku mam luzy to posprzątam.Na dworze pochmurno ale ciepło,może trochę popielę i powiążę krzewy ,które deszcz poprzyginał do ziemi,w każdym razie błoga cisza nastała
                                                  • iryska2604 Re: Panie Dzieju!. 23.07.12, 19:20
                                                    Ponoć znowu upały wracaja - oby tylko gromy z nieba nie leciały bo wybieramy sie z Agusia w nasze ukochane Karkonosze, Mamy fajnie, bo baza wypadowa z wiktem jest, rodzinka tam mieszka. Planujemy juz sobie co tym razem chcemy zobaczyć.A jest tam naprawdę co zwiedzać, Cała Kotlina Jeleniogórska to istna perła. Zeby jeszcze sie wzieli porządnie za drogi...
                                                  • dorota-s2 Re: Panie Dzieju!. 25.07.12, 20:25
                                                    Drogi jakie są każdy widzi.Dziś jechaliśmy do Jaworzynki przez Koniaków,Istebną w odwiedziny do naszych ośrodkowych dziewczynek,są tam w caritasowskim ośrodku kolonijnym,niby tylko 18km ale droga fatalna,dziury,wyboje a przecież to droga bardzo uczęszczana,wiodąca i do Wisły i do Czech,auto z niskim podwoziem ma problemy.Trasa piękne ,widoki bajeczne a droga taka że nie można podziwiać widoków tylko omijać dziury.
                                                  • iryska2604 Re: Panie Dzieju!. 25.07.12, 21:49
                                                    U nas tu płasko a i region bogaty bo siedzimy na miedzi wiec pod tym względem jestem trochę rozpaskudzona bo tu sie o drogi dba. Pobocza utwardzone, wykoszone...Koło mnie na krajowej 3 jest skrzyzowanie,własciwie w polu i sa załozone swiatła bo było sporo wypadków. I tak na trasie 15 km od Polkowic w stronę Zielonej Góry takie swiatła sa na dwóch skrzyzowaniach.
                                                  • m4-6 Re: Panie Dzieju!. 09.08.12, 14:49
                                                    http://s16.rimg.info/a33aa6eef834252dc6db690fe7ff2fed.gif Mam awarię rurową, doprosić się fachowca to istny horror, jedn już był i stwierdził, że wina prawdopodobnie tego z góry co remontuje łazienkę, walnął gruzem w naszą rurę w ścianie...spółdzielnia się nie kwapi, bo jak mieszkanie własnościowe, to sami se radźcie, ehhhh a kierowniczka od fachowców na zebraniu...to mam nerwa od rańca i czekanie na zlitowanie, dobrzy fachowcy za miedzą robią u Niemców. To siem wyżaliłam, ale na czyim ramieniu, jak tu puściuchno.wink
                                                  • jaga_22 Re: Panie Dzieju!. 09.08.12, 15:49
                                                    Em,usłyszałam i przeczytałam,masz kłopot,ale wszyscy chyba nie wyjechali,
                                                    to ktoś się znajdzie? w administracji też są fachowce,porozmawiać na osobności.wink
                                                  • anoagata Re: Panie Dzieju!. 09.08.12, 16:16
                                                    Mka a dlaczego to Ty masz szukać fachowca???? Idziesz na górę do gościa mówisz,krzyczysz,wrzeszczysz i to un chyba musi Ci narządzić co zepsuł.
                                                    Onegdaj,gdy mieszkałam na IV piętrze i zalałam babie z III łazienkę,to grzecznie ją przeprosiłam i zapłaciłam natychmiast za farby a malarza powiedziała,że sobie sama poszuka.
                                                  • alfredka1 Re: Panie Dzieju!. 09.08.12, 21:13

                                                    U as w zachodniopomorskim, najlepsze drogi to te ponimieckie. Jechaliśmy z wesela bez przerwy zadziwieni, że tyle lat a drogi prawie gładkie. Niesztety pobocza podniszczone.
                                                    Najbardziej podobały nas się drogi wyłozone kostką lub brukowcem !
                                                  • dorota-s2 Re: Panie Dzieju!. 28.08.12, 07:40
                                                    Wstał piękny dzień,mgły opadły,na termometrze tylko3*a przecież to jeszcze lato.Córka i mąż pojechali o 5:00 do pracy,ja kończę robić obiad,pralka skończyła prać,więcej nie piorę bo zaczyna w studni brakować wody,przez cały dzień napłynie do wieczornej kąpieli a wciągu dnia pójdzie tylko jedna zmywarka no bo goście już się rozjechali.Jak tylko trawa wyschnie wybiorę się na jeżyny na łąki.Przyda się trochę konfitur do racuszków,chyba trzeba się śpieszyć z jeżynami bo wcześniej niż zwykle walcze z pająkami i pajęczakami w domu,jest ich ogromna ilość no i koty jedzą trzy razy tyle co jeszcze miesiąc temu,uaktywniły się krety i wszystko zapowiada nadejście zimna. Chociaz jesień jest taka piękna ,kolorowa to mnie jest smutno,pojechały dzieci,przekwitają kwiaty.....
                                                  • anoagata Re: Panie Dzieju!. 28.08.12, 11:38
                                                    Dzień też piękny wstał,choć na term.tem 4st o 6rano.
                                                    Co do kwiatów to jest masakra,petunie i surfinie w stanie agonalnym,nie mogą sobie poradzić z deszczem,bratki zdechły całkowicie,mieczyki nie dają rady zakwitnąć a jeżeli chwyci przymrozek to i astry ..... trafi,jeszcze tylko georginie i aksamitki sobie jakoś radzą a przecież to lato jeszcze jest i wakacje.

                                                    https://ogrod-amat.strefa.pl/aksamitki2.jpg

                                                    mam te cytrynowe.
                                                  • alfredka1 Re: Panie Dzieju!. 28.08.12, 12:18

                                                    A może gdzoeś tam na tamie, nad rozlewiskiem znajdzie się miejsce dla trojga całkiem spokojnych, pracowitych /mimo wieku/ bobrów ??? ucieklibyśmy z miasta i może pomoglibysmy troche Waszym bobrom.....
                                                    pozdrawiamy całym żeremiem
                                                    alfredka, wedrowiec i wodnik bobrowie