Szpinakowe żniwa

11.06.12, 12:20
czas zacząć ! smile

Wiem , że na szpinak pora jest zawsze ale na mojej działeczce od dziś zacznę zrywać swój własny szpinak nowozelandzki. Ten szpinak jest extra, ponieważ jest od teraz do mrozów, nic tylko ciąć (obrywać liście) należy często a wciąż będzie świeży i delikatny . Liście są bardziej mięsiste , jest pyszny.
Robię na patelni wcześniej spazony, z czosnkiem i śmietaną, gotowanym , pokrojonym jajkiem.

Mam zapytanie do współforumek i współforumów o jakieś ciekawe i sprawdzone dania ze szpinakiem.
    • jaga_22 Re: Szpinakowe żniwa 11.06.12, 12:31
      Podsmażam cebulę ze szczypiorem z czosnkiem do zeszklenia na maśle,
      dodaję szpinak,chwilę duszę,dosmaczam solą i pieprzem,a na koniec wbijam 4 jaja.
      Inna wersja,zamiast jaj daję ser pleśniowy.
      • anerim Re: Szpinakowe żniwa 11.06.12, 12:39
        Robie tak jak metalin, uwielbiam, ale u mnie jeszcze daleko.
        • aga-kosa Re: Szpinakowe żniwa 11.06.12, 12:56
          Anerim, a taki chwast, który nazywamy komosą albo lebiodą to u Ciebie rośnie. Młode liście przygotowuję tak jak szpinak.
          Nauczyłam też dzieci, że jedzą chleb z masłem i pokrojonym jajem na twardo a na to posiekane listki komosy. Dobre. aga
          • metalin Re: Szpinakowe żniwa 11.06.12, 16:38
            Jako pacholę małe kazano mi one liście zrywać , tom uraz miała smile, potem szpinak się pojawił już było lepiej a od kilku lat tym nowozelandzkim (bardzo do komosy podobny w liściu) się zajadam smile

            A ten ser pleśniowy to typu BRIE czy z tymi niebieskimi nitkami?
            • jaga_22 Re: Szpinakowe żniwa 11.06.12, 17:01
              Ostatnio robiłam z serem lazur,bo go lubię i nie jest taki drogi.
              • iryska2604 Re: Szpinakowe żniwa 11.06.12, 17:52
                Robimy z synową naleśniki ze szpinakiem i lazanię. A ja poszłam kiedys dalej i te płaty poprzekładałam tak: warstwa mielonego, dobrze przyprawionego mięsa, warstwa żółtego sera i warstwa szpinaku. Posypałam żółtym serem. zapiekłam - i taka mieszanina była dobra !
          • anerim Re: Szpinakowe żniwa 11.06.12, 19:22
            aga-kosa napisała:

            > Anerim, a taki chwast, który nazywamy komosą albo lebiodą to u Ciebie rośnie. M
            > łode liście przygotowuję tak jak szpinak.
            > Nauczyłam też dzieci, że jedzą chleb z masłem i pokrojonym jajem na twardo a na
            > to posiekane listki komosy. Dobre. aga
            Aga, lebiodę znam, ale rzadko u nas widuję. Czy ona nadaje się do jedzenia cały czas, czy tylko jako młoda?
            • aga-kosa Re: Szpinakowe żniwa 11.06.12, 19:39
              Anerim, niestety tylko młoda. Ale jest pokrewna roślina też z wargowych zwana lebiodką - tę zbieramy już przekwitniętą
              I ta młoda teraz i lebiodka później działają wspomagająco na wątrobę i na trawienie.aga
              • metalin Re: Szpinakowe żniwa 13.06.12, 05:48
                Były wczoraj naleśniki z nadzieniem szpinakowym......łamatko, jakie to mniamniusie jest wink
                Do szpinaku dodałam serka topionego, gałki muszkatałowej, dużo czosnku, troszkę śmietany i jeszcze trochę "śmieci" wink
                Kiedyś smażyłam szpinak na boczkowych skwareczkach....powiem, że smażony, wędzony boczek niczego nie zepsuje smile
                • dorota-s2 Re: Szpinakowe żniwa 13.06.12, 10:04
                  Z ciekawością przeczytałam przepisy szpinakowe,kiedyś naprawdę chciałam sie przemóc i zrobić szpinak ale wdok zielonkawego czegoś na talerzu kojarzy mi się żle,koszmar dzieciństwa.Szpinak dodawałam do zupy kalarepowej ,widziałam z bliska bo zrobiłam taką strucle zawijaną z plastrami żółtego sera i szpinaku na ostro,goście jedli to z filiżanką barszczu i się zachwycali a mnie sie podnosiło.
                  Nie jem niczego co kiedyś żyło we wodzie,z małymi wyjątkami i szpinaku
                  • metalin Re: Szpinakowe żniwa 13.06.12, 15:56
                    To nie będzie zielona bryja....może tak zacząć przygodę ze szpinakiemsmile
                    Zapewniam , że pychota
                    se wybierz smile
                    ROLADY SZPINAKOWE

                    Robiłam już z różnymi nadzieniami jednak z łososiem lub z suszonymi pomidorami dla mnie najsmaczniejsze.
                    • iryska2604 Re: Szpinakowe żniwa 13.06.12, 17:04
                      Ale smakowicie wyglądają! Ja kiedys też nie jadłam szpinaku, ale raz sie przemogłam i pooooszło!
                      • aankaa7 Re: Szpinakowe żniwa 14.06.12, 00:03
                        Ja w czasach młodości też nie cierpiałam szpinaku, ale raz zjadłam dobrze przyprawiony i teraz szpinak często gości na moim stole w różnych zestawieniach. Moja wnuczka uwielbia go z makaronem i kurczakiem a mąż zapiekany z rybą.
                        • metalin Re: Szpinakowe żniwa 19.06.12, 20:49
                          I to uwielbiam, choć sama jeszcze nie robiłam ....ale to się w tym tygodniu zmieni smile
                          TARTA ZE SZPINAKIEM
                • chris.w2 Re: Szpinakowe żniwa 26.06.12, 21:37
                  metalin napisała:
                  > Były wczoraj naleśniki z nadzieniem szpinakowym...

                  Metalin, narobilas mi apetytu.
                  Przy najblizszym pobycie w Polsce zamawiam w restauracji nalesniki
                  z nadzieniem szpinakowym. Tutaj, u mnie, czegos takiego nie znaja.
                  • metalin Re: Szpinakowe żniwa 27.06.12, 01:03
                    A bo Ty w dzikim kraju żyjesz! wink
                    Dziś moja Młoda ( z Twojego kraju) robiła racuchy z ananasem ! Profanacja! big_grinbig_grin
                    • chris.w2 Re: Szpinakowe żniwa 27.06.12, 14:20
                      metalin napisała:
                      > A bo Ty w dzikim kraju żyjesz!...

                      W dzikim kraju ludzie jedza inne dziwne rzeczy, np. racuchy z ananasem (?).
                      • metalin Re: Szpinakowe żniwa 27.06.12, 19:54
                        I sera prawdziwego na pierogi nie mają a to boli, oj boli.....
                        • chris.w2 Re: Szpinakowe żniwa 27.06.12, 20:11
                          metalin napisała:
                          > I sera prawdziwego na pierogi nie mają...

                          Od biedy mozna wziac quark.
                          Quark to takie cos zblizone do polskiego twarogu, ale nie w 100%.
                          • metalin Re: Szpinakowe żniwa 27.06.12, 21:01
                            Wieeeeem, to jednak nie to! Robi się kontrabandęwink
Pełna wersja