Pokochałam Irlandczyków

15.06.12, 23:02
Za ich pogode ducha, za to ze w pieknym stylu pożegnali swoja druzynę

- Wszyscy słyszeliśmy, to było coś niesamowitego, ale przyznam, że nie do końca mnie zdziwiło. Irlandczycy to naród, który z każdej okoliczności jest w stanie zrobić radosne przeżycie. Pamiętam, że kiedyś w Irlandii byliśmy świadkami pogrzebu, który przecież z natury jest ciężkim i smutnym przeżyciem, a dla nich był radością - cieszyli się, że ktoś bliski odchodzi do nieba. Tutaj nie bez znaczenia była pewnie świadomość, w jakiej grupie się znaleźli i z jakimi drużynami grają. Nie będę oryginalny, jeśli powiem, po raz któryś zapewne, że Irlandczycy znów pokazali na czym polega prawdziwa radość kibicowania i prawdziwa radość przebywania w tej atmosferze w ogóle. Niezależnie od wyniku.

kultura.gazeta.pl/kultura/1,114526,11943063,Irlandzka_piesn__ktora_zachwycila_Europe__Niezwykly.html
Sa niesamowici.Kogo by było stać na taki gest?
    • iryska2604 Re: Pokochałam Irlandczyków 16.06.12, 22:34
      My tak nie umiemy.
Pełna wersja