iryska2604 22.06.12, 11:22 Jakoś tak nagle ucichła....Hej, hej -słyszysz nas? Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
jaga_22 Re: Gdzie się podziała zajbel? 22.06.12, 12:51 Też się zastanawiam już dłuższy czas.Wygrała 77zł i się nie pojawiła więcej. Odpowiedz Link
polnaro Re: Gdzie się podziała zajbel? 22.06.12, 13:16 Może zapomniała nam donieść o trzech zerach po tych siódemkach? Teraz może Karaiby depcze Odpowiedz Link
anoagata Re: Gdzie się podziała zajbel? 22.06.12, 13:59 Spokojnie,była tu tydzień temu.To jest kobieta biznesu i nie marnuje czasu przed kompem tak jak ja na ten przykład. Odpowiedz Link
aga-kosa Re: Gdzie się podziała zajbel? 22.06.12, 14:00 Pytałam ją kiedyś jak daleko mieszka od Skwierzyny to wpadłabym do niej rowerem na jeden dzień - bo mi po trasie może by było. Ale mi nie odpowiedziała zajęta sołtysowaniem. A może sobie nie życzyła. Teraz to pewnie ma prace związane z wiankami a może coś jej dolega. aga Odpowiedz Link
anoagata Re: Gdzie się podziała zajbel? 22.06.12, 14:07 Aga dolega.. to nam dolega ciekawość !!!! Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Gdzie się podziała zajbel? 22.06.12, 14:40 Nie tylko ciekawość, bywa i niepokój. Dzisiaj córka / Wędrowiec/ dowiedziala się o śmierci koleżanki z Forum Bocianiego, bardzo to przeżywa. Gdy odeszła z 40 + "Maria Ludwika," często ją wspominamy, a wkażdą rocznicę Jej odejscia ,Warszawianki niosą kwiatek na grób. Odpowiedz Link
jaga_22 Re: Gdzie się podziała zajbel? 22.06.12, 14:50 Poszukałam,to jest jej ostatni wpis i też się martwię. Dzień dobry w czerwcu Autor: zajbel ☺ 01.06.12, 09:45 Czerwiec zaczął się deszczem i chłodem ale że deszcz potrzebny to i nic nie mówię Odpowiedz Link
m4-6 Re: Gdzie się podziała zajbel? 22.06.12, 14:54 Raczej tak długo nie milczała nigdy...Zajbelko odezwij się Odpowiedz Link
iryska2604 Re: Gdzie się podziała zajbel? 23.06.12, 17:45 Miejmy nadzieję ze sie wkrótce odezwie. Odpowiedz Link
maria73 Re: Gdzie się podziała zajbel? 23.06.12, 18:10 a ja na NK po 4 miesiącach dowiedziałam się o śmierci poznanej na tym forum znajomej. Spotkałyśmy sie pare razy,starałam się przekonać ją że wszystko przed nią,zabrałam na wędrówki..... Kiedy zobaczyłam ją w połowie ubieglego roku ucieszyłam się...wyglądała bardzo dobrze. Pomyślałam :udało jej się !!! Kiedy zobaczyłam czarną wstążeczkę przeżyłam szok...... Odpowiedz Link
aga-kosa Re: Gdzie się podziała zajbel? 24.06.12, 10:17 Mario nie strasz. Nasza Maria Zajbel jest sołtysem i to dobrym w Izdebna kolonia gm Ostrowite pow słupecki i lada moment się odezwie. Będzie zadowolona, że za nią tęskniłyśmy.aga ps. Mario, czytałam smutne wpisy na forum i podałam córce nazwy forum gdzie bywam, że w "razie czego" napisze.* Odpowiedz Link
super.222 Re: Gdzie się podziała zajbel? 24.06.12, 10:51 aga-kosa napisała: > Mario nie strasz. Nasza Maria Zajbel jest sołtysem i to dobrym w Izdebna koloni > a gm Ostrowite pow słupecki i lada moment się odezwie. Będzie zadowolona, że za ...... Mam wątpliwości czy będzie zadowolona ... Wiedziałam, że na forach powinno się zachowywać dla siebie tajemnice uzyskane na priv. Moją wiedzę pogłębiłam dzisiaj ... Och! Ago! Odpowiedz Link
aga-kosa Re: Gdzie się podziała zajbel? 24.06.12, 11:46 Jak jest najlepszym sołtysem to znaczy, że lubi ludzi, że się nie obraża i ludzie ją lubią tak jak my. aga Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Gdzie się podziała zajbel? 24.06.12, 12:30 Kochajmy się dalej, napewno odezwie się .... Odpowiedz Link
anoagata Re: Gdzie się podziała zajbel? 26.06.12, 21:30 Czy jest prowadzone jakieś śledztwo?? czy sprawa zastała umorzona?? Odpowiedz Link
irena0503 Re: Gdzie się podziała zajbel? 27.06.12, 21:37 Przypuszczam,że wyjechała w swoje rodzinne strony. Odpowiedz Link
anerim Re: Gdzie się podziała zajbel? 10.07.12, 15:41 Ale fajnie, jak tak o kogoś pytają, gdzie jest, co się stało i w ogóle. Mnie też jakiś czas nie było, a pies z kulawą nogą się nawet nie zainteresował, eh życie) Odpowiedz Link
jaga_22 Re: Gdzie się podziała zajbel? 10.07.12, 16:23 Ucieszyłam się,że może coś wiadomo. Zajbel jest również na moim forum,więc martwię się podwójnie. Odpowiedz Link
iryska2604 Re: Gdzie się podziała zajbel? 11.07.12, 18:26 anerim - staramy sie ale czasem cos umknie.Czasem tak jest ze ktos się zniechęci, wypali - nikogo zmusic nie mozna. Dobrze by było gdyby choć pare słow bo jednak człowiek sie martwi... Odpowiedz Link
anerim Re: Gdzie się podziała zajbel? 11.07.12, 20:53 Żartowałam Irysko, a swoją drogą, gdy ktoś w miarę systematycznie był na forum, a potem zamilkł, to nasuwa się pytanie, co się stało, ja w przypadku Zajbel.? Miejmy nadzieję, że ma jakiś bardzo ciekawy, intensywny, absorbujący okres w swoim życiu i dlatego nie ma czasu tu zajrzeć. Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Gdzie się podziała zajbel? 11.07.12, 21:16 Ostatnio pisała w maju n.t. bólu zębów. Posłałam jej , przed kilku dniami,zdjęcie opakowania leku chińskiego. List nie wrócił..... może nie ma internetu?? Odpowiedz Link
chris.w2 Re: Gdzie się podziała zajbel? 11.07.12, 21:30 alfredka1 napisała: > Ostatnio pisała w maju n.t. bólu zębów (...) Ostatni jej post: 01-06-2012, Forum: "+/- 60" jesteśmy,,, Wątek: Dzień dobry w czerwcu, Autor: zajbel "Czerwiec zaczął się deszczem i chłodem ale że deszcz potrzebny to i nic nie mówię." Odpowiedz Link
zajbel Re: Gdzie się podziała zajbel? 13.07.12, 22:30 Jezus , Maria, to tak sie o mnie martwiłyście? Jestem wzruszona a powód mojej nieobecności prozaicznie prosty - komputer wyzionął ducha, reanimacja trwała dośc długo i dziś go właśnie odzyskałam i juz jestem. Ponadto byłam troche u rodziców, niestety mój ojciec jest w bardzo poważnym stanie, raczej z tego nie wyjdzie, teraz co telefon zadzwoni to boje sie że ze smutna wiadomościa. Odpowiedz Link
iryska2604 Re: Gdzie się podziała zajbel? 13.07.12, 22:43 Bardzo ci współczujemy...Jednocześnie cieszymy sie że się. nam znalazłaś, co sie dziwisz,przeciez trochę sie juz znamy i mam nadzieję - lubimy. Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Gdzie się podziała zajbel? 13.07.12, 22:49 Na powitanie cmok cmok cmok )) choroba w rodzinie .... wszyscy to znamy, niestety. Trzymaj się dzielnie- Uściski .- Odpowiedz Link
anoagata Re: Gdzie się podziała zajbel? 14.07.12, 08:40 Noooooo,to jesteśmy wszyscy w domu. Odpowiedz Link
super.222 Re: Gdzie się podziała zajbel? 14.07.12, 09:39 anoagata napisała: > Noooooo,to jesteśmy wszyscy w domu. ------ Ejże ! Anoagato? A gdzie @Amityr ? Wszyscy w domu to: tata, mama, dzieci, bywa, że i dziadkowie. Są także tacy, którzy uważają, że i psy są domownikami i członkami najbliższej rodziny (nie mówiąc o kotach). Tak więc kochaniutka ... daleko jeszcze "do domu". Odpowiedz Link
jaga_22 Re: Gdzie się podziała zajbel? 14.07.12, 10:44 Witaj Zajbel,fajnie,że już jesteś. Odpowiedz Link
anoagata Re: Gdzie się podziała zajbel? 14.07.12, 13:46 Oj dobrze że nie mówisz o kotach!! Superciu,masz na myśli @Amityr jako o tutejszym ojcu?? No cóż może mu matka się nie podobała czy cóś ale tak bywa,że ojcy zostawiają swoje rodziny na zawsze będąc czasem tuż obok w obserwacji. Wracając do rodziny to wiesz sama że obecny skład /nie napiszę model/ rodziny gdy odejdzie ojciec zaraz pojawia się wujek. Mamy tu wujcia Piotra a też często odwiedza nas wujek zagraniczny i musimy pogodzić się z taką rodziną jaka jest,czyli taka trendy,choć tego wniosku nie popieram. Odpowiedz Link
super.222 Re: Gdzie się podziała zajbel? 14.07.12, 14:16 (...Superciu, masz na myśłi @Amityr jako o tutejszym ojcu??) - napisała Anoagata. ----- Anulko... dokładnie tak myślałam, jak Ty pomyślałaś. A i przykład o ojcach, pozostawiających rodziny, jest także na miejscu. Był czas - dla mnie bardzo drogi - kiedy proponował, żebym została matką tego forum. Niestety, nie mogę wkleić linka z tą propozycją, bo wszystko zostało zabetonowane, żeby nie powiedzieć "wrzucone w błoto". Takie życie mała, takie jest ... Odpowiedz Link
anoagata Re: Gdzie się podziała zajbel? 14.07.12, 14:32 Oj tam, oj tam w błoto,teraz i z błota się wynurzają i jest dobrze. Miałam taki czas lub okres,że wyciągałam ręce aby pomóc /komuś/ a moje ręce były też wdeptane w beton,to było w realu i cieszę się ze mam takie doświadczenie. Linka szukać nie musisz coś sobie o tym kumam. Po pierwsze primo,wiadomym jest ,że nie wszystko jest ,idzie po naszej myśli. Po drugie primo,to nie powód 'ojca' by odchodził ale niechaj mu się szczęści. Odpowiedz Link
jaga_22 Re: Gdzie się podziała zajbel? 14.07.12, 15:02 Ważniejsza jest wola założycielki tego forum,Amityr mógł sobie chcieć. Odpowiedz Link
iryska2604 Re: Gdzie się podziała zajbel? 14.07.12, 21:06 Był czas - dla mnie bardzo drogi - kiedy proponował, żebym została matką tego forum Nie gniewaj sie ,on ci mógl proponowac - tyle tylko ze to cały czas jest forum prywatne a nie amityr je zakładał.Decydowała Maria.I teraz tez , jesli ja np. strace do niego serce czy mnie jakis grom strzeli to ja bede decydowac kto je przejmie.I jeszcze jedno - przejęłam forum z czysta kartą.To była decyzja Marii aby poprzednie wpisy schować w mysia dziurę.I wbrew temu co twierdzisz, nikogo w lochu nie trzymam. Odpowiedz Link
super.222 Re: Gdzie się podziała zajbel? 15.07.12, 07:41 (...to była decyzja Marii aby poprzednie wpisy schować w mysią dziurę. I wbrew temu co twierdzisz, nikogo w lochu nie trzymam.) - napisała Iryska do mnie ... do superki. Zaszczyt to dla mnie. To było w bardzo zamierzchłych czasach, kiedy kilka osób usiłowało ratować forum 60-latek, a Ty Cukierko pełniłaś odpowiedzialna funkcję na forum JEŚLI. Być moderatorką na tamtym forum, to było bardzo ryzykowne, wszak wiadomo powszechnie, że Tadeusz bywa nieobliczalny. Ale .. zgodziłaś się (po namyśle, przyznaję) i wówczas bardzo straciłaś w superkowych oczach. Podobnie postępuje cytowany wyżej @Amityr. Wciąga w dyskusję, a potem "zniża do swojego poziomu", o czym przekonuje się od kilku dni znana wszystkim forumowiczka na innym forum. W taki też sposób @Amityr usiłował *wciągnąć* mnie w temat sukcesji na 60-latkach, co przyjęłam ze stoickim spokojem, doskonale zdając sobie sprawę z intencji wnioskodawcy. Powszechnie znane są moje braki w posługiwaniu się netem. czego nie ukrywam i nie staram się udowadniać, że potrafię więcej. I gdybyś - Irysko - sprzeciwiła się woli Marii żeby poprzednie wpisy schować do mysiej dziury, byłybyśmy fajnymi kumpelkami forumowymi. A tak, to jest jak jest. Nadal jestem szczera ... to nie było eleganckie. I nie posądzajcie mnie o zazdrość ... to nie mój czas jeszcze. Może kiedyś założę swoje forum, albo zniknę. Nigdy jednak nie chciałabym pełnić jakiejkolwiek funkcji na *zgliszczach* (myślę, że rozumiesz, co miałam na myśli). Od tego wpisu masz mnie już *z głowy*. Odpowiedz Link
iryska2604 Re: Odpowiem choć powinnam 15.07.12, 20:57 moze w innym watku ale...Powiedz mi super, jak i po co mialam sie Marii sprzeciwiać? To była jej decyzja zeby mi przekazać "czyste" forum, bo zresztą jak sama dobrze wiesz ze nie ma o co kruszyc kopii.To ze w ostatnim czasie próbowalas reanimowac forum to jeszcze niewielka zasługa bo ja pamiętam takie czasy kiedy wraz z paroma nickami przyczyniłas sie do ucieczji z forum Jagi i jeszcze paru forumowiczek. I przypomnij sobe czemu ja odeszłam. Nie chce mi sie grzebać i wracać do przeszłosci ale w necie nic nie ginie i niesławne wpisy i watki mozna odszukać.Dobrze pamiętasz jak ciągnęłysmy z Jagą to forum - sama nas wtedy oskarżałas o gwiazdorstwo. Nie chcę ci przypominać nicków z którymi pospołu dawałas nam popalić, wiec ten twój ton pokrzywdzonej superki jest trochę nie na miejscu.Nie zrozum mnie źle- ja sie przed tobą nie tłumaczę i wiecej o tym nie bede dyskutowac ale zastanów sie dobrze -czego ty oczekiwałas? Ze po tych wszystkich złosliwosciach ktos ci uwierzy w dobre intencje? U tadzia równiez pisałas - a to ze miał taka fantazje obdarzyć mnie ( ku mojemu zdziwieniu) taka funkcją a ja ją na czas krótki przyjęłam to co w tym złego? A że nazywa mnie cukierką? Skojarzenie samo sie nasuwa- podtekstu w tym nie ma. I widzisz jak z tobą jest, gdybys nie miała gwiazdorskich zapędów, nie pouczała stale wszystkich i pozbyła sie złośliwości - byłabyś cennym nabytkiem dla forum bo posiadasz wiedzę, jestes inteligentna, potrafisz pisac i na pewno dużo byś wniosła.Szkoda... Odpowiedz Link
anoagata Re: Odpowiem choć powinnam 15.07.12, 21:08 Co wam powiem, to wam powiem,żadne tam ;szkoda'.....bo ja tu pogadać chcę,bo czasem nie mam do kogo gęby otworzyć poza kotami. Co do Tadzia!!! to jest gość...i dziwię się ,że został tu 'poruszony'. Noooo,hej!!!! Odpowiedz Link