Alboś ty moja,albo niczyja...

06.07.12, 15:50
W ciężkim stanie pogotowie przewiozło do szpitala poważnie poparzoną tarnogórzankę, którą konkubent w czasie libacji oblał denaturatem i podpalił. 33-letnia kobieta była pijana. A rok starszy partner w chwili zatrzymania miał ponad 3 promile alkoholu.

Więcej... katowice.gazeta.pl/katowice/1,35019,12083275,Oblal_ukochana_denaturatem_i_podpalil__Kobieta_walczy.html#ixzz1zqm58h36

Oj, ludzie.ludzie...Szkoda slów.
    • polnaro Re: Alboś ty moja,albo niczyja... 06.07.12, 15:55
      Indianie postawili by idiotę na słonku i poczekali...., my będziemy go karmić i zapewniać dach nad głowa przez kilka lat wink
      A taka sprzyjająca aura.
      • super.222 Re: Alboś ty moja,albo niczyja... 06.07.12, 19:00


        Niektórzy ludzie to nie mają za grosz rozumu.
        Żeby podpalać w taki upał ???
    • chris.w2 Re: Alboś ty moja, albo niczyja... 06.07.12, 19:13
      > ...w chwili zatrzymania miał ponad 3 promile alkoholu

      Nastepstwa tego, co ktos wczesniej napisal: "Polak nie kaktus i pić musi".
Pełna wersja