Nie wiem jak to nazwać

12.07.12, 20:55
Kazała dzieciom bić koleżankę z klasy. Matematyczka ze szkoły w Wilkowisku za "niewłaściwe metody wychowawcze" stanie we wrześniu przed komisją dyscyplinarną dla nauczycieli. Chyba że przedstawi zwolnienie lekarskie. Do tej pory w innej dotyczącej jej sprawie dyscyplinarnej przedstawiła ich już sześć.
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114883,12112384,Matematyczka_stanie_przed_komisja_dyscyplinarna.html
Za naszych czasów ---zaczęłam komentarz w taki sposób ze przedstawiciele młodego pokolenia nazwali by mnie starym próchnem - ale wszyscy pamietamy jak było w szkole. Nauczyciel był szanowany,moze z róznych pobudek - z racji wychowania, ze strachu - ale był.Nie wiem co sie stało z naszym szkolnictwem.Dzieci bija nauczycieli, nauczyciele dręcza uczniów. Co sie dzieje z ludźmi? Wiadomo, to sa jednostkowe sprawy,moze nie należy rozdzierać szat ale jest coraz wiecej doniesień " ze szkolnych ławek". Chciałabym to zrozumiec...
    • iryska2604 Re: Niejako ciag dalszy-jak ukarać ucznia 12.07.12, 21:00
      Czy w szkołach przestrzegane są prawa ucznia? Zbada to małopolskie kuratorium oświaty. Po tym, gdy opisaliśmy historię ze szkoły w Wilkowisku, w redakcji rozdzwoniły się telefony od rodziców opowiadających o niewłaściwych zachowaniach nauczycieli wobec dzieci.
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,11593169,Jak_ukarac_ucznia__Zamknac_go_w_schowku_na_miotly.html
      • alfredka1 Re: Niejako ciag dalszy-jak ukarać ucznia 12.07.12, 22:22

        W czasach, w których TERAZ żyjemy, nie ma metody czy sposobu ukarania ucznia.

        Krzyk rozbawia resztę klasy, uwaga w zeszycie jest najczęściej lekceważona przez rodziców, mówienie o ambicji ucznia i honorze szkoły czy klasy - jest dla większości niezrozumiała.
        Uczeń wie, że mu nic "pan" nie może zrobić .... jest to efekt braku ambicji, nieposzanowania nauczyciela i braku strachu przed rodzicami. Piszę Strachu, bo taki w minimalnych dawkach jest konieczny.
        Bezkarnośc rodzi pewność siebie.
        A teraz sprawa nauczającego - przecież on przeważnie bez powolania w szkole się znalazł. Studia to łatwizna ..... a ja pytam gdzie jest dobrze wykladana psychologia, neurologia,/tak!/ dydaktyka, aktorstwo /konieczne!!!/ , a przede wszystkim to szacunek i lubienie małego/młodego człowieczka.
        Nauczyciele dzisiaj bardzo rzadko chwala ucznia . I tu też trzeba mieć umiar ...

        oBoże, ale sie rozgadałam jak prof.Kępiński.- przepraszam-
        http://i45.tinypic.com/23uczew.jpg
        • iryska2604 Re: Niejako ciag dalszy-jak ukarać ucznia 13.07.12, 18:12
          Bardzo mądrze napisałaś. Wiesz - ja tak sobie myslę że ludzie poprostu przestają szanowac siebie. Tak, własnie siebie. Bo jezeli ktos szanuje siebie to bedzie szanował drugiego człowieka. Tylko jest jeszcze jedno, tego szacunku musi małego człowieczka nauczyć matka, dom. Potem to juz z górki. Czy to takie trudne?
Pełna wersja