A co jak spotkamy zmiję?

13.07.12, 22:28
Doniesienia o zwiększonej aktywności jadowitych żmij w Polsce, nawet o pojawieniu się ich w miastach, zaczęły się już podczas gorącego długiego weekendu majowego. Tymczasem lekarz w szpitalu w Bytowie (woj. pomorskie) odesłał dwunastolatkę, nie udzielając jej pomocy, chociaż twierdziła, że została zaatakowana przez gada. Jak to możliwe?
zdrowie.gazeta.pl/Zdrowie/1,105912,12118654,Czerwona_zmija_nie_istnieje__Czy_jestesmy_przygotowani.html
Nie miałam dotąd tej watpliwej przyjemności i niech tak raczej zostanie, Ale to przypadki chodza po ludziach a nie ludzie po przypadkach wiec warto wiedzieć co i jak gdyby...Coś mi sie widzi że strach by mnie obleciał.
    • ewa9717 Re: A co jak spotkamy zmiję? 13.07.12, 22:52
      Już nie wiem, czy bardziej bać się żmii, czy lekarzy z naszej służby zdrowia...
      • anoagata Re: A co jak spotkamy zmiję? 14.07.12, 08:53
        Pisała tu Dorotka,że u niej można tego gada spotkać,czym byłam bardzo zdziwiona a jednak te gadziny można spotkać i na innych terenach.Ja na wszelki wypadek wychodząc na ogród bacznie się przyglądam czy coś nie pełza,bo wtedy trzeba stać nie ruszać się aż gad sobie pójdzie,no a wtedy nogi za pas....
Pełna wersja