iryska2604
20.07.12, 21:09
Dla krytyków nieograniczonego dostępu do broni palnej w USA strzelanina w Denver stała się idealnym pretekstem do wznowienia dyskusji na ten temat. Walczący o Biały Dom Barack Obama i Mitt Romney w związku z tragedią zawiesili kampanie wyborcze. Ale już za chwilę staną przed trudnymi pytaniami o związek między wolnym dostępem do broni a liczbą zabójstw.
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114881,12166813,_I_co_z_dostepem_do_broni___Obama_i_Romney_w_krzyzowym.html
U nas też swego czasu toczyła sie dyskusja o złagodzeniu przepisów do uzyskania pozwolenia na broń. Nie wiem , ale takie wypadki wyrażnie pokazuja ze ludziom trudno zaufać. Nigdy nic nie wiadomo.Potem płacz i zgrzytanie zębów. Co sie dzieje z ludźmi?