Jak u nas za PRL-u

29.07.12, 20:00
Białoruska milicja zatrzymała i przesłuchiwała przez wiele godzin historyka sztuki z Lublina. Wypuściła go dopiero, gdy na piśmie przyznał się, że fotografował w Mińsku "zakład o strategicznym znaczeniu", czyli fabrykę elektronarzędzi. W rzeczywistości robił zdjęcia... Leninowi

Więcej... lublin.gazeta.pl/lublin/1,48724,12185464,Polski_historyk_zatrzymany_w_Minsku__Za_zdjecie_Lenina.html#ixzz222Gj0wDC


Ale heca! A pamietacie jak u nas nie mozna było fotografowac wielu obiektow? Przed nasza kopalnią stała taka tablica ostrzegajaca. A co by sie stało gdyby ktos sfotografował wejscie do zakładu?
Pełna wersja