przepowiednie pogodowe

27.08.12, 21:19
Otrzymałam niedawno książkę pt "Jak samemu przepowiadać pogodę" i będę wam pogodę wróżyć. Na początek przepowiem wam zimę.
Mroźny początek zimy będzie jeżeli na świerkach szyszki są na dole korony.Środek mroźny wystąpi jeżeli szyszki w obfitości w środku korony.Mroźny koniec zimy przepowiada wieksza ilośc szyszek na wierzchołku.Równomierne rozmieszczenie szyszek gwarantuje mrozy i chłosd y równomierne przez całą zime.
U nas na świerku szyszki obsiadły tylko wierzchołek a jak u was?
Teraz co do jesieni.
Pogodna ciepła i długa jesień nadchodzi gdy pod koniec lata raz jeszcze zakwitaja krzewy i drzewa normalnie kwitnące wiosna
U mnie powtórnie zakwitły akacje i żarnowiec, nie tak jak wiosna ale dośc liczne kwiaty
Na dzisiaj to tyle . Ja postanowiłam zapisywać sobie spostrzeżenia jako że książka posiada
miejsce na notatki.
    • zabieganab Re: przepowiednie pogodowe 27.08.12, 21:59
      w Krk i w Lublinie w tym roku wyjątkowo wcześnie kwitły swoim drugim - jesiennym - kwiatem magnolie.
      Ciekawe jaki z tego morał?..
      Bo, że one kwitną drugi raz w roku, to normalka, ale kwitną na przełomie sierpnia i września...


      • dorota-s2 Re: przepowiednie pogodowe 28.08.12, 06:32
        Nasi górale obserwując zwierzęta i rośliny dosyć trafnie przepowiadają pogodę.Co by jednak nie przepowiadali,dla mnie lato tu jest i tak za krótkie.Dziś o piątej było tylko+3*a to oznacza że trzeba na noc już przepalać no i zebrać co wrażliwsze kwiaty z ogrodu,wystawiane na lato.Dziwne to było lato,albo 40*upały i susza albo 12*zabrakło takiego stabilnego lata powiedzmy 24-25*.Wczoraj poszlismy z mężem na Rachowiec,dość to wysoko i dość daleko,wyobrażcie sobie ANI JEDNEGO GRZYBA!!!.Myślę że wycinane lasy nie trzymają wody,40*upały wypaliły grzybnię,susza,no a teraz bardzo zimne noce,w ogóle nie ma ludzi w lesie tzn grzybiarzy,za to jeżyn jest nieprzebrana ilość,głównie na stokach więc zbieramy,zbieramy,zbieramy...Miłego dnia ...
        • anoagata Re: przepowiednie pogodowe 28.08.12, 11:25
          Nie wierzę już w żadne przepowiednie ani w Barbary po wodzie... ani Anki poranki.....
          Już w atmosferze jest tak pomieszane jak i w głowach pomieszane,że nawet synoptycy błędnie odczytują mapę pogody.
          Obejrzałam swoje dwa świerki i szyszki widzę od połowy do dołu,chyba że na górze nie widzę bo są niemal do nieba.
Pełna wersja