Konwencja ws,przemocy wobec kobiet

11.09.12, 20:18
Rada Ministrów zdecydowała, że Konwencja Rady Europy o zapobieganiu i zwalczaniu przemocy wobec kobiet i przemocy domowej zostanie podpisana - poinformowała pełnomocniczka rządu ds. równego traktowania Agnieszka Kozłowska-Rajewicz. Przeciwny podpisaniu konwencji jest minister sprawiedliwości Jarosław Gowin. Uważa, że przepisy promują homoseksualizm.
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114884,12465901,Rzad_zdecydowal__ze_podpisze_konwencje_ws__przemocy.html
Może wreszcie kobiety będą miały jakies wsparcie, moze wreszcie damscy bokserzy będa choć troche sie obawiać.Narazie kiepsko to wygląda bo jeśli nawet takiego krewkiego mena przymkną to on wraca do domu i robi to samo.Tylko zeby ta pomoc nie była tylko na papierze.
    • dorka556 Re: byłam bita i poniżana... 13.09.12, 12:45
      To była szarpanina, plucie w twarz, bicie w głowę, w twarz, kopanie. Wiesz, jak bardzo boli, jak cię ktoś kopnie w kość piszczelową? - czytamy w szokującym wywiadzie.
      _____________________________________________________________________________
      Nie pomoże żadna konwencja, jeżeli majętna aktorka tkwi z własnej woli w toksycznym związku przez kilkanaście lat, to co mają mówić, biedne, niezaradne kobiety, które nie mają swojego mieszkania, oparcia w rodzinie i po prostu nie mają dokąd pójść.


      nocoty.pl/gid,14921557,img,14921614,kat,1013545,title,Katarzyna-Figura-w-bardzo-szczerym-wywiadzie-Bylam-bita-i-ponizana,galeria.html?T[page]=9
      • iryska2604 Re: byłam bita i poniżana... 13.09.12, 16:18
        No i o to chodzi zeby kobiety mogły wreszcie znależć jakąs pomoc. Żeby ktos wreszcie naprawdę sie tym zajął. No i po pierwsze trzeba dotrzec do tych kobiet zeby sobie uswiadomiły ze maja prawo do obrony. Do tej pory nawet jesli sie któras odwazyła poskarżyc to i tak była dalej pozostawiana sama sobie i takie tez było jej myslenie ze dopiero teraz dostanie za swoje i często sie tak działo. Orzekano rozwód np. z winy męza sadysty a mieszkanie dalej pozostawało wspólne .I co dalej?
        A to co napisałas o aktorce to fakt - widac nie umiała (albo nie chciała) zerwać chorego zwiazku.Tu chyba względy finansowe nie grały roli.
        • anoagata Re: byłam bita i poniżana... 13.09.12, 20:46
          Nie bardzo wiem co ma z tym wspólnego homoseksualizm,czyli 'piernik do wiatraka'.
          Nie wiem dlaczego ja nie wierzę w prawdziwość tego wywiadu,przypadek????
          Figura się zwierza a premier wyraża chęć podpisania.
          • jaga_22 Re: byłam bita i poniżana... 13.09.12, 20:55
            Anoagata napisała:

            Nie wiem dlaczego ja nie wierzę w prawdziwość tego wywiadu,przypadek????

            A może właśnie dlatego Figura tak długo milczała.?wink
            • amityr Re: byłam bita i poniżana... 13.09.12, 21:33
              youtu.be/JlSC6oeMzA4
              • iryska2604 Re: byłam bita i poniżana... 13.09.12, 21:39
                Misiek ma refleks! Amityr, posmiac sie mozna ale powiedz sam, czy nie trzeba niektórym macho dac po łapach? Bo co innego równouprawnienie a co innego przemoc a tu chyba o to chodzi.
                • amityr Re: byłam bita i poniżana... 14.09.12, 19:54
                  Prawda leży po środku. Nie bronię damskich bokserów.Ale trzeba najpierw zmienić prawo na komunistyczne. Nie można wyrzucić z WŁASNEGO domu gościa na ulicę tylko dlatego ,że Ona czy też On bije drugą połowę.
                  • dorka556 Re: byłam bita i poniżana... 14.09.12, 20:04
                    amityr napisał:

                    Nie można wyrzucić z WŁASNEGO domu gościa na ulicę ty
                    > lko dlatego ,że Ona czy też On bije drugą połowę.

                    A dlaczego nie można?
                    Czy koniecznie trzeba czekać, aż zabije.
                    • iryska2604 Re: byłam bita i poniżana... 14.09.12, 20:14
                      I tak sie zdarzało bo komus w końcu puszczają nerwy, Ale jeszcze taki drobiazg - jesli jest małzeństwo to chyba nie jest tylko jego dom? A jeszcze w grę wchodzą dzieci.
                    • m4-6 Re: byłam bita i poniżana... 14.09.12, 20:22
                      Różnie to z tym bywa....kto winien na 100%, kto bije, kto obrywa, kto wykańcza psychicznie, nie musi okładać ręcznie...Każdy przypadek inny.
                      Mam przykład po sąsiedzku, są po rozwodzie, mieszkanie na połowę podzielił sąd, na tej samej klatce mieszka syn dorosły z żoną, i wiecie co... rozwiedziona małżonka tak uprzykrza życie byłemu, że wyniósł się na działkę do altany ( murowana jego własnymi ręcyma) i tam mieszka, powiem Wam, że mi go trochę jednak żal. Jakoś do głowy mi nie przychodzi, żeby mój syn pozwolił, nawet jakby "odpukać"...żeby rodzic mieszkał na działce.
                      • aga-kosa Re: byłam bita i poniżana... 14.09.12, 20:43
                        Są kobiety, które to lubią. O naszej koleżance z pracy mówiono, że seks jej najbardziej smakuje jak mąż jej najpierw wtłucze. Myślałam, że to tylko biurowe plotki. Byłam kiedyś na imprezie z alkoholem gdzie E. po wypiciu kilku kieliszków zaczęła szydzić i głośno komentować braki swojego męża. On widział, że jest wstawiona wywiódł ją do domu. Po jakimś czasie E. wraca na imprezę i mówi: k..a, myślałam, że mi wpi.. a on mnie tylko raz strzelił w pysk i poszedł spać.
                        Tyran musi naprawdę mocno ofiarę uszkodzić aby go izolowali od ofiary. Robienie guzów na mózgu - tak nazywam znęcanie się psychiczne _ jest trudne do udowodnienia. Bo zazwyczaj tyran jest na tyle cwany, że nie robi tego przy świadkach. aga
                        • m4-6 Re: ?????? 14.09.12, 23:20
                          http://i49.tinypic.com/jzjuyu.jpg
    • stedo Oj grabi sobie, grabi 18.09.12, 22:37
      fakty.tvn24.pl/wbrew-ministrowi,276483.html
      • stedo Re: Oj grabi sobie, grabi 18.09.12, 22:43
        fakty.tvn24.pl/minister-na-froncie,277595.html
    • amityr Re: Konwencja ws,przemocy wobec kobiet 19.09.12, 17:46
      www.voila.pl/131/53o00/
Inne wątki na temat:
Pełna wersja