iryska2604
13.09.12, 22:06
Rowerzysta, zamiast ścieżką rowerową, jechał jezdnią ul. Mickiewicza w Toruniu. Nagle pod koła wbiegło dziecko. Rowerzysta gwałtownie zahamował i upadł, dziecko uciekło. To zdarzenie, zarejestrowane kamerą przemysłową, wywołało burzliwą dyskusję: kto jest winien?
www.tokfm.pl/Tokfm/1,103085,12476459,Dziecko_wbieglo_na_jezdnie__pod_kola_rowerzysty__Wypadek.html
O matko, najbardziej poszkodowany był rowerzysta, który jednak powinien jechać sciezką dla rowerzystów. A dziecko uciekło.Gdzie mamusia i tatus i czemu nie nauczyli dziecka że na jezdnię nie wolno wbiegać? I co ono tam samo robiło? A co wy o tym myslicie?