Ktokolwiek widział,ktokolwiek wie..

16.09.12, 23:18
Wyrosło mi to to na klombie i nie wiem ani co to jest ani z kąt się wzięło.Zakwitło jakieś trzy tygodnie temu,zamyka kwiaty na słońcu,kwitnie w dni pochmurne,po południu,kiedy pada.Mam kilka książek na tematy ogrodnicze ale tej roślinki tam nie ma,może ktoś wie co to jest albo gdzie szukać nformacji,Roślinka ma ogromną ilość pączków ,dziwna jakaś. IMG_7244
    • dorota-s2 Re: Ktokolwiek widział,ktokolwiek wie.. 17.09.12, 05:09
      https://desmond.imageshack.us/Himg228/scaled.php?server=228&filename=img7244r.jpg&res=landing

      Córka wkleiła mi zdjęcie ,wczoraj usiłowałam to zrobić do północy .Od początku miałam Wistę,jak mi poszedł dysk to informatyk zmienił mi na xp,być może jest to program lepszy ale mnie szlag trafia bo
      nic nie "chodzi"w sposób ,który znam.Nawet podkreślenia błędów dziwne są jakieś.,"skąd "powinno być i błąd ortograficzny w oczy razi
      a podkreśla na czerwono i
      • aga-kosa Re: Ktokolwiek widział,ktokolwiek wie.. 17.09.12, 09:01
        Gdyby to miało żółte kwiaty to byłby wiesiołek i pokrój i zwyczaj zamykania się na dzień by pasował. Rozsiewa wiatr. Może to jakaś hybryda.smile* aga
        • jagodajna Re: Ktokolwiek widział,ktokolwiek wie.. 17.09.12, 09:52
          Dorotko wydaje mi się, że to jest dziwaczek smile

          http://i49.tinypic.com/a2pw9k.jpg
          • jaga_22 Re: Ktokolwiek widział,ktokolwiek wie.. 17.09.12, 10:15
            To na pewno jest dziwaczek i pasuje do opisu .Kwiatek z tego posta.
            --------------------------
            "Wcześniej pisałem , ze nie pałałem do nich zbytnio entujazmem , ale później stwierdziłem że to bardzo fajne roslinki i je bardzo polubiłem :wink: , kwitna bardzo długo i niezmordowanie i za to warto je docenić , a to że rozkwitaja wieczorem czy w pochmurne dni to właśnie jest fajne . Więc posieje jednak równiez na nastepny rok , nasionek troche mam , ale krzaczek pstrego urósł mi tylko jeden i miałem chyba ze 3 mnasionka , które mi sie wymieszały z reszta a nie mam ich tak mało.. i wszystkich nie posieje.. Moze trafi sie pstry :roll: ."

            Można wykopać kłącza(marcheweczki) i przechować jak dalie,albo z nasion.

            https://images35.fotosik.pl/81/639eae91265c2e2bmed.jpg
            • m4-6 Re: Ktokolwiek widział,ktokolwiek wie.. 17.09.12, 12:30
              Fajnie, że to "dziwaczek wyśmiewaczek", bo już myślałam, że kogoś poszukujesz.big_grin
              • dorota-s2 Re: Ktokolwiek widział,ktokolwiek wie.. 17.09.12, 14:00
                Dziękuję za pomoc,zaraz poszukam tego dziwaczka w internecie żeby sprawdzić jak go rozmnożyć,przechować bo to taki wdzięczny krzaczorek a na dodatek kwitnie jesienią
        • dorota-s2 Re: Ktokolwiek widział,ktokolwiek wie.. 17.09.12, 13:46
          iAguniu,wiesiołka mam całą grządkę,po przekwitnięciu ścinam i pod starymi krzaczkami wyrastają płasko leżące na ziemi młode roślinki,one zakwitną latem.Jeśli idzie o tego dziwaczka to chyba trzeba zebrać nasionka,na zimę wykopać i przechować w piwnicy,ciekawe czy można by przetrzymać go w donicy ,na parapecie?Bardzo sobie cenię wszystkie roślinki ,które chca rosnąć w tym klimacie.Miałam iść do lasu ale zapowiadają ochłodzenie i deszcze już od środy a na ogrodzie jest dwa razy wiecej roboty niż mogę zrobić może uda mi się wykopać wszystkie lilie,trochę przeschną i w pażdzierniku posadzę je w inne miejsce,pracuję dzielnie od rana,teraz mam przerwę na obiadek
          • dorota-s2 Re: Ktokolwiek widział,ktokolwiek wie.. 17.09.12, 14:30
            Roślinka to jak pisałyście Dziwaczek jalapa,jest jednoroczny,wykopuje się jak dalie i sadzi jak dalie,można też siać w marcu lub kwietniu a w maju posadzić.Jeszcze raz serdecznie dziękuję.M4-6 ,naturalnie że poszukuję "kogoś", zawsze poszukuję fajnych ,normalnych ludzi ,o których można powiedzieć że przyjeżdżają z wizytą a nie z wizytacją,poszukuję ludzi z którymi można pogadać o wszystkim i o niczym,pójść na wyprawę po okolicznych lasach,degustować własne naleweczki i inne wyroby alkoholowe,razem popracować i razem nic nie robić,jednym słowem zawsze poszukuję "bratniej duszy"ponieważ znacznie trudniejszy jest brak partnerów intelektualnych na takim zadupiu niz surowe warunki klimatyczne
            • iryska2604 Re: Ktokolwiek widział,ktokolwiek wie.. 17.09.12, 17:27
              Bardzo trafna konkluzja.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja