iryska2604
17.09.12, 20:34
"Liczymy, na czym oszczędzić. Przestaję chodzić co tydzień na sushi, kupować w drogich sklepach. Zauważam też, ile kosztuje benzyna" - to wyznanie Michała Figurskiego w sobotniej "Gazecie Wyborczej" wywołało na Facebooku burzę.
Więcej... wyborcza.pl/1,95892,12493543,Figurski__juz_nie_chodze_co_tydzien_na_sushi__A_internauci.html#ixzz26kkHaueh
Kto miał "papierową" Wyborczą to miał okazje przeczytać wywiad z tym pozal sie Boze skandalistą. Mnie rozsmieszył i troszeczkę zniesmaczył bo w/w skandalista jeszcze sie czuje pokrzywdzony, W końcu przeprosił (ale raczej nie z własnej woli)A co mu tam jakas Ukrainka zasuwajaca na kolanach. On za reklamę samochodu dostawał tyle ze mógł
sobie pozwolić. Dziwny jest ten świat...