Alfredka sie nie odzywa...

20.09.12, 17:29
Alfredko, cni nam sie za tobą ! Mam nadzieję ze nie chorujesz? Jeśli sama nie możesz niech Wodnik coś napisze bo sie niepokoimy.
    • m4-6 Re: Alfredka sie nie odzywa... 20.09.12, 18:25
      17.09. o godz.22,42 w wątku Rozwiązać sejm, pisała: "Leżąc dzisiaj na Izdebce, usłyszałam, że Cymański był przez 4 lata grabarzem..... ot, taka ciekawostka.
      w ogole rozmowy były interesujące, spokojne, większość leżących była dializowana., reszta wypeniana kropelka po kropelce."
      Wracaj do zdrowia Alfredko.kwiat
      • alfredka1 Re: Alfredka sie nie odzywa... 20.09.12, 21:56

        Napoili, ekg zrobili , do napoju dodali coś takiego kolorowego ....
        Wioząc na Izdebkę zapowiedzieli bym starałą się nie mówiż za dużo..... ponieważ ludzie tam leżący /przeważnie dializowani/ mają poczucie humoru i za bardzo ich rozbawiam. Udawałam parę godzin że śpię. Aż pielęgniarki przybiegały zaniepokojone - myślały, żem już zeszła smile)) a znają mnie od lat.
        • iryska2604 Re: Alfredka sie nie odzywa... 20.09.12, 22:16
          No - kamień z serca...Dbaj o siebie i słuchaj swoich.Jak powloką do kardiologa to im jeszcze przyklasnę. Masz być zdrowa i zarażac nas swoim optymizmem i humorem. Jesteś nam potrzebna i juz.
          • anoagata Re: Alfredka sie nie odzywa... 21.09.12, 09:09
            No i nie myśl o Cymańskim i o grabarzu.
            • polnaro Re: Alfredko... 21.09.12, 11:10
              Warto, warto. Masz coś cenniejszego niż dobre samopoczucie?
              Łataj, ceruj, uzupełniaj, wymieniaj i pisz nam o świetnych efektach tych starań.
              • m4-6 Re: Alfredko... 21.09.12, 11:14
                Już córka zadba o przekonanie Ciebie, że warto, zresztą sama o tym wiesz.smile
                • jaga_22 Re: Alfredko... 21.09.12, 11:34
                  To teraz już wiesz Alfredziu? masz być zdrowa !!! http://s.rimg.info/ab917b5f56b9a2210e914c0137836f9d.gif
                  • alicja.barbara Re: Alfredko... 03.10.12, 15:50
                    alfredki nie znam, ale bardzo dobrze jej zycze .\ . . .
                    jestem z polnocy i ciesze sie z nowych kontaktow. A moze jest ktos z Teterek ?
    • amityr Re: Alfredka sie nie odzywa... 03.10.12, 16:08
      A jak byś nie mogła zasnąć to przesyłam ci bajeczkę:www.voila.pl/129/ev7q1/
      • alfredka1 Re: Alfredka sie nie odzywa... 03.10.12, 16:38

        Alicjo, już mnie znasz smile))
        Niesiety z Taterek nie jestem, z północy jestem sad(--
        ciągle czuję, że mam narząd p.t. nerka". Nie chca wyciąc, chcą leczyć - trudno.

        zamykam wątek o alfredce i jej nerce smile))
        Uściski serdeczno, cmok cmok

        • dorka556 Re: Alfredka sie nie odzywa... 03.10.12, 18:08
          Alfredko, zajrzyj proszę do swojej skrzynki na Vistuli.
          Masz wiadomość.
Pełna wersja