A jednak...

25.09.12, 16:54
Z przeprowadzonych badań genetycznych wynika jednoznacznie, że ekshumowane w zeszłym tygodniu ciała dwóch ofiar katastrofy smoleńskiej "zostały ze sobą wzajemnie zamienione" - poinformowała Naczelna Prokuratura Wojskowa. Wojskowi prokuratorzy analizują, w jaki sposób mogło dojść do zamiany ciał.

wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,12549422,Cialo_Anny_Walentynowicz_zostalo_zamienione_z_cialem.html
I co dalej? Moze lepiej było nie wiedzieć?
    • alfredka1 Re: A jednak... 25.09.12, 17:11

      To nie była "zamiana ciał" a pomieszanie szczątków,strzępów i części .... dopowiedzcie sobie sami.
      • iryska2604 Re: A jednak... 25.09.12, 17:32
        No i my to rozumiemy ale ktoś przy tym zamieszaniu skorzysta.Znowu bedzie wina Tuska.
      • zajbel Re: A jednak... 25.09.12, 17:32
        "Z prochu powstałeś i w proch sie obrócisz" A dusz ludzka jest nieśmiertelna. Zamienio to fakt ale o co ten hałas, o tą powłokę doczesną czy o pamięć o zmarłej osobie. Powinni ich wszystkich pochować we wspólnej mogile bo nie było możliwe aby całkowicie poskładać te szczątki w ciało konkretnej osoby. Presja była ogromna na jak najszybsze sprowadzenie zwłok do kraju , na jak najbardziej rozdmuchane ceremonie pogrzebowe o to gdzie kto bedzie leżał. Nie było czasu na czynności identyfikacyjne ze 100% pewnością. Rząd był zmuszony do takich a nie innych działań a teraz hałas?
Pełna wersja