stedo
26.09.12, 16:56
.. jakby poszła po rozum do głowy:
www.tvn24.pl/zaluje-ze-nie-otworzylam-trumny-bo-mialam-ja-w-domu,279026,s.html
.. i zaczęła mówić z sensem. Nie może mieć pretensji w razie pomyłki, skoro nikt z bliskich nie mógł osobiście identyfikować ciała. Skoro rodzina bała się o nią po otwarciu trumny, to ktoś inny mógł obejrzeć. Ale widać woleli oszczędzić sobie takich wrażeń.Pewnie większość też tak myślała.