iryska2604
10.10.12, 18:37
Podczas prezentacji tuż po ogłoszeniu nagrodzonych jeden z szacownych profesorów rozpoczynając krótki wykład wykrzyknął głośno "BUM!" i wyrzucił ręce do góry. Niespodziewający się czegoś podobnego słuchacze aż podskoczyli, a zadowolony z siebie prelegent poinformował, że właśnie zadziałały u nich białka G, które przekazały do wnętrza komórki informacje o tym, że w wyniku stresu do krwi trafiła porcja adrenaliny.
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,12645333,Robert_Lefkowitz_i_Brian_Kobilka_nagrodzeni_Nagroda.html
Przystępnie i obrazowo wytłumaczony dość zawiły proces zachodzący w naszych organizmach. No i Nobel jest.