iryska2604
17.10.12, 17:54
Najpierw jedzą grzyby, a potem sprawdzają, co za okazy dodali do jajecznicy. Dodatkowo zostawiają po sobie tony śmierci i zadeptany las. Może powinniśmy wprowadzić licencje na zbieranie grzybów? - pisze Ewa Furtak
bielskobiala.gazeta.pl/bielskobiala/1,88025,12684369,Licencja_na_grzybobranie__To_swietny_pomysl.html
Jak myślicie? Nie wiem czy jak ktoś wykupi licencję to nie rzuci puszki po napoju. I ile by to miało kosztować?