Ktoś wytłumaczy ?

21.10.12, 15:00
Co to jest.
Że idziesz i widzisz, np leżące i gnijące jabłka i schylasz się, by podnieść bo po co ma się zmarnować - bo szkoda tego daru Matki Natury. I schylasz się i podlatuje chłop z widłami i wrzeszczy i drze paszczę - zostaw złodzieju to moje. A w południe gość bieży do kościółka i pobiera lekcję m.in o miłości do bliźniego big_grin sam niedawno miałem podobnie. Idę ze ślubną nad wodę ,raniutko, napotkaliśmy po drodze orzech którego część owoców leżała w miejscu publicznym. Pytam żony, możemy pozbierać ? żona że tak bo to przecież to miejsce publiczne. Po chwili przyleciała baba i wrzeszczy - złodzieje !!!! smile chciałem Jej zapłacić i nawet górką ale nic z tego. Piana na buzi uniemożliwiła choćby jako taką konwersację smile
    • anerim Re: Ktoś wytłumaczy ? 21.10.12, 15:15
      Mój mąż powiedziałby "...masz przykład Polaka-katolika", takim narodem w jakiejś części jesteśmy, ale nie wszyscy. Mnie już ręce bolą od noszenia jabłek kto chce i nie chce, żeby się tylko nie zmarnowałysmile. Większość moich znajomych jest takich, mam szczęście, czego wszystkim życzę.
      • dwa-filary Re: Ktoś wytłumaczy ? 21.10.12, 15:25
        Prawo jest takie, gdy drzewo rośnie na posesji, a gałęzie wystają za płot, to i tak owoc należy do właściciela drzewa. Tylko jego dobra wola czy udostępni te owoce.
        • 777.czarek Re: Ktoś wytłumaczy ? 21.10.12, 15:38
          Poproszę o paragraf i wykładnię smile
          • dwa-filary Re: Ktoś wytłumaczy ? 21.10.12, 15:46
            Dam Ci przykład : Masz działkę ogrodzoną i wystawiasz rękę przed siatke...mogę ją uciąć big_grinbig_grinbig_grin
            Nie znam paragrafu, ale ostatnio znajoma przegrała sprawę w Sadzie za kradzież orzechów w bardzo podobnej sprawie, którą opisałeś wyżej. W jej sprawie nawet płotu nie było, ale parcela była do samej drogi i nie miała prawa ich zbierać.
          • zajbel Re: Ktoś wytłumaczy ? 21.10.12, 15:47
            Właśnie że jest odwrotnie. Wszystko co wystaje poza własny teren jest tego na czyj teren wystaje. Moi rodzice mieli i maja sąsiadów którzy posadzili drzewa zbyt blisko płoa, te rozrosły sie i zacieniały rodzicom ogródek a nadto spadały tam liście i śmieciły ale potem spadały i owoce. Rodzice interweniowali u władz i dowiedzieli sie że mogą przyciąć gałęzie wystające na ich teren a także pozbierać owoce bo zgodnie z przepisami należą do nich jako właścicieli ogródka, niestety liście należą też do nich. Ojciec poobcinał wię gałęzie i tyle
        • aga-kosa Re: Ktoś wytłumaczy ? 21.10.12, 15:44
          Wpisałam w google "drzewo owocowe przy płocie sąsiada i tam jest napisane, że jeśli sąsiadowe owoce spadają na moją posesję to mogę sobie owoce pozbierać. Mogę sąsiada poprosić o usunięcie gałęzi - jak nie posłucha mogę je obciąć. Nie dotyczy to jednak gdy owoce spadają na teren publiczny.
          A z orzechami - to niektórzy tak mają sam nie zje i drugiemu nie da. Tak wychowani w domu. Zawsze podejrzewam, że pochodził ze strasznej biedy i nie nauczony radości dzielenia się. aga
          • anerim Re: Ktoś wytłumaczy ? 21.10.12, 15:55
            Aga, mylisz się, ci ze "strasznej biedy" dzielą się najbardziej!
            • 777.czarek Re: Ktoś wytłumaczy ? 21.10.12, 16:07
              Dwa filary napisała :
              Dam Ci przykład : Masz działkę ogrodzoną i wystawiasz rękę przed siatke...mogę ją uciąć '
              Nie miła Pani smile mowy nie ma o obcinaniu 'ręców' big_grin po prostu. Kuźwa bo niech leży i gnije ot tyle smile sam gdy mi coś zbywa to dzielę się. Dziś w naszym kościele ksiądz proboszcz odczytał prośbę Rodziców trzyletniej dziewczynki która czeka na przeszczep płuc. Ale nie o to bo to refundowane - leki jakie musi brać /czekając na przeszczep/ to koszt 12 tys zł miesięcznie .I to nie jest refundowane. Płakaliśmy i dawaliśmy do puszki bo jak nie dać. I jak się do tego ma garść orzechów. Oby dziewczynka wyzdrowiała bo ks Proboszcz powiedział że to nasze być albo nie być aby chronić to dziecko.
            • dwa-filary Re: Ktoś wytłumaczy ? 21.10.12, 17:07
              Myślę, ze źle zrozumiałaś winkAga napisała, ze własnie oni nie nauczeni dzielenia się i się nie dzielą smile
              • 777.czarek Re: Ktoś wytłumaczy ? 21.10.12, 17:19
                Nie jestem kobietą smile a dzielić się zawsze będę. Z wyjątkiem żony i po kielichu big_grin pzdr Dwa.
                dwa-filary napisała:

                > Myślę, ze źle zrozumiałaś winkAga napisała, ze własnie oni nie nauczeni dzielenia
                > się i się nie dzielą smile
              • www.piotr.26 Re: Ktoś wytłumaczy ? 21.10.12, 17:21
                O!O czyms nie wiem?Szanowne panstwo obrasta w anielskie piorka,a to cos ....
                • jaga_22 Re: Ktoś wytłumaczy ? 21.10.12, 18:11
                  Mam szczęście,bo w okół mnie mieszkają ludzie normalni.Mają działki,ja nie.
                  Dzielą się ze mną,a ja kota pilnuję jak wyjeżdżają.Bardzo lubię jak ktoś przyjdzie
                  po szklankę mąki,czy proszek do pieczenia.Skąpstwo,to jedno z najgorszych
                  cech osobowości.
                  • amityr Re: Ktoś wytłumaczy ? 21.10.12, 18:22
                    No to masz jago podobnie jak ja.Podzieliłem się z sąsiadami wyhodowaną odmianą winorośli ze sztobrów od kolegi. Kurcze im się przyjęły a moje uschły. No i co, wyhoduję nowe.A kolega w pracy mówi ,że ci sąsiedzi są nie zręczni. Ile ja już im dałem sadzonek i moje rosną i ich .Kolega jest ciumok i nawet nie wiedziałem.
                • iryska2604 Re: Ktoś wytłumaczy ? 21.10.12, 18:24
                  Piotrze, a moze tak bez złosliwosci?
                  Z tym dzieleniem sie to bywa różnie. Różni sa ludzie i sytuacje różne. Trochę sie czasy zmieniły. Za komuny wszystko było " nasze" a teraz ziemia ma włascicieli, nie wszystko jest poogradzane.Jeśli np. działka nie jest ogrodzona( a ma ponad hektar) to mogę komus wchodzic czy nie?
                  • www.piotr.26 Re: Ktoś wytłumaczy ? 21.10.12, 18:44
                    Jestes wlascicielka!Podatek gruntowy to za powietrze.Ciagle piszerz komuna,mamy wolnosc,jaka wolnosc nakazow,zakazow inwigilacji obywateli,to juz przerabialem....
                    • amityr Re: Ktoś wytłumaczy ? 21.10.12, 19:12
                      www.piotr.26 napisał:

                      > Jestes wlascicielka!Podatek gruntowy to za powietrze.Ciagle piszerz komuna,mamy
                      > wolnosc,jaka wolnosc nakazow,zakazow inwigilacji obywateli,to juz przerabialem
                      > ....

                      Ty jednak jesteś pisio albo ufo
Pełna wersja