777.czarek
24.10.12, 12:58
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,12727515,_Dziecko_nie_jest_twoja_wlasnoscia__kobieto___Krzyki.html?v=1&obxx=12727515#opinions@kurzyrozumek
a ja odpowiem Tobie tak:
Czy ta Pani pisze gdzieś, że żałuje swojego wyboru?
To że jest tym kobietom, rodzinom ciężko, nie musisz mnie przekonywać!
Tu się zgadzamy w 100%
Ja też mam wśród znajomych takie osoby, które płaczą po nocach i rano wstają by się opiekować swoim synkiem - ale nigdy od nich nie usłyszałem, że ŻAŁUJĄ!!
Mam kolegów którzy pracują na co dzień jako rehabilitanci i nauczyciele. nie czerpię wiedzy tylko li z książek i forum.
ale wiem jedno i to pisałem wcześniej w innym wątkach i dyskusjach i powtórzę to specjalnie raz jeszcze:
Jak brzmi wasz argument odnośnie sytuacji rodzin, których dosięgło nieszczęście jakim jest choroba nieuleczalna dziecka?
Bo świat jest zły, nieludzko traktuje osoby niepełnosprawne lub chore, to szczytem empatii wg Was jest ZABICIE?
Opamiętaj się jeden z drugim!! Jedna z drugą!!
Miarą cywilizacji jest postępowanie społeczeństwa ze słabszymi, niezaradnymi i chorymi
Nie zwalaj na sytuacje zewnętrzne swojego, morderczego czynu!
bo Państwo mi nie gwarantuje pomocy więc Cię zabiję!! Dziecinne tłumaczenie!!
Świat lepszy na pewno nie będzie jak zabijecie wszystkich, którzy "nie pasują" do tego ścigającego się za luksusem, dobrobytem i konsumpcjonizmem świata!!
A śmierć istoty ludzkiej, która nie może się bronić jest nie tylko MORDERSTWEM lecz czymś dużo bardziej okropnym!!! To ZDRADA podszyta lękiem, wygodą, lenistwem, brakiem odpowiedzialności za DRUGIEGO!!!
NIE MA USPRAWIEDLIWIENIA TYPU:
BO POSEŁ ŻALEK "NIE ZAJMUJE SIĘ POLITYKĄ SPOŁECZNĄ"!!!
BO PAŃSTWO MI NIE DA NA UTRZYMANIE I LECZENIE!!!
BO KOŚCIÓŁ OGRANICZA MOJĄ WOLNOŚĆ!!!
BO CO?
DLATEGO MOŻESZ ZABIĆ?
Mój syn ponad trzy lata umierał na raka. Bardzo cierpiał a ja z żoną razem z nim, strasznie cierpieliśmy. I nigdy przez myśl nam nie przeszło by skrócić Jego męki o co nie raz prosił nas bo nie wytrzymywał. Wyzdrowiejesz mówiliśmy a w nocy po cichu płakaliśmy bo wiedzieliśmy że nie ma szans że jest coraz gorzej. Niejedno dziecko wyskrobane byłoby szczęśliwym człowiekiem gdyby dano Mu przyjść na świat. Gdyby pozwolono Mu się urodzić. A niektóre rodzą się by zaraz umrzeć. U progu życia niemal.