zajbel
31.10.12, 14:38
Byłam dziś na cmentarzu a nawet na dwóch, zawiozłam wrzosy i zapaliłam znicze. Jutro nie pojadę bo za daleko, dojazd straszny i szkoda nerwów. Nie pojadę też bo w tym dniu nie ma szans na zadume i wspomnienie zmarłych, jest szum ,hałas, pokaz mody, chamstwo na drogach i tym podobne nieświąteczne rzeczy. Męczy mnie to wszystko więc pojechałam dziś, jest już dość tłoczno ale jeszcze ujdzie, dzień ładny, słoneczny i podróż i pobyt na cmentarzu nastroiły mnie melancholijnie.