Byłam na cmentarzu

31.10.12, 14:38
Byłam dziś na cmentarzu a nawet na dwóch, zawiozłam wrzosy i zapaliłam znicze. Jutro nie pojadę bo za daleko, dojazd straszny i szkoda nerwów. Nie pojadę też bo w tym dniu nie ma szans na zadume i wspomnienie zmarłych, jest szum ,hałas, pokaz mody, chamstwo na drogach i tym podobne nieświąteczne rzeczy. Męczy mnie to wszystko więc pojechałam dziś, jest już dość tłoczno ale jeszcze ujdzie, dzień ładny, słoneczny i podróż i pobyt na cmentarzu nastroiły mnie melancholijnie.
    • stedo Re: Byłam na cmentarzu 31.10.12, 18:19
      Ja zawsze lubiłam odwiedzać cmentarze w Święto Zmarłych, zwłaszcza wieczorem i zwłaszcza te stare. Wtedy żarzą się milionem świateł, wydzielających charakterystyczny zapach zmieszany z zapachem z świeżych kwiatów. I w tej atmosferze z półmroku wyłaniają się klasyczne, zabytkowe grobowce sprzed 100lat, pod nogami szeleszczą liście. Specyficzny nastrój.
      • iryska2604 Re: Byłam na cmentarzu 31.10.12, 18:34
        Pojechalismy dzis zawieżć swieże chryzantemy na grób syna. Powiem wam że ten cmentarz nie ma wcale atmosfery która sprzyja zadumie. To duzy ale nowy cmentarz,nie ma drzew...Jutro tez pojedziemy i razem z dzieciaczkami pójdziemy zapalić znicze.
Pełna wersja