trollik.morski
01.11.12, 19:27
Ten artykuł wyborcza.pl/1,75478,12781417,Nie_chce_byc_pogrzebany_jak_pies.html
i dzisiejsze Święto, skłoniły mnie do rozpoczęcia tego wątku.
W tym roku miałem okazję porównać godność/sposób umierania:
1. w hospicjum [szwagierka, 62 lata],
2. w domu [teść, 92 lata]
i zażyczyłem sobie umierania w hospicjum! Tam [w hospicjum] umierający ma fachową opiekę, która zapewnia mu niezwłoczną ulgę w cierpieniach i obsługę codzienną. Wszyscy umierający, bez kopert itp.!!
W hospicjum opiekunki nie biorą!!! Znam to z autopsji!
W domu umierający ma znacznie gorszą opiekę bezpośrednią - brak praktycznych kwalifikacji domowników, nawet przy regularnych wizytach lekarza i siostry z "hospicjum domowego".
O moralno-fizycznym obciążeniu/męce domowników opiekujących się umierającym nawet nie wspominam ...
Wasze poglądy na ten temat .....