zajbel 20.12.12, 17:52 Ja mam zamiar odebrać emeryturę i skończyć z zakupami, Zrobiłam listę co mi jeszcze będzie potrzebne i już. A koniec świata? U mnie nie jest przewidziany Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
amityr Re: Co jutro robicie? 20.12.12, 18:01 To ty nie masz konta elektronicznego. Bój się Boga kobieto. Nie pisz ,że opłaty robisz w okienku. Dla emerytów najlepszy jest Bank Pocztowy ze względów na dużą ilość placówek pocztowych. Opłaty zero zł. Odpowiedz Link
amityr Re: Co jutro robicie? 20.12.12, 18:08 Dzisiaj późnym wieczorem mam zamiar dać mojej połowie buziaka, a jutro rano arbajt. "Słonecznik"- Trubadurzy z fotografii Odpowiedz Link
waga_1949 Re: Co jutro robicie? 20.12.12, 18:38 Schładzam w lodówce moje ulubione winko musujące. mam zamiar wieczorem, w spokoju wypić lampkę, a może nawet dwie. A co? Żyje się raz! Odpowiedz Link
aga-kosa Re: Co jutro robicie? 20.12.12, 19:13 Realizuję zamówienie dzieci: piernik z marchwi, placek niebo, Idę na kolejną wigilię a wieczorem zaparzę mak. aga Odpowiedz Link
julinka601 Re: Co jutro robicie? 20.12.12, 19:57 Będę dekorować mieszkanie, poszukam maku podwójnie mielonego /a propos, czy któraś z Was wie gdzie mozna taki kupić?/, przygotuję śledzie i ...........dla równowagi poczytam Hrabala. Odpowiedz Link
zajbel Re: Co jutro robicie? 20.12.12, 21:39 Amityr, ja nie Kaczyński, mam konto elektroniczne, rachunki płacę z konta, mam karty ale nie wszędzie mogę kartą zapłacić, A odebrać emeryture oznacza że coś muszę podjąć z bankomatu. Odpowiedz Link
anoagata Re: Co jutro robicie? 20.12.12, 21:53 Od rana przychodzi sąsiad z mięsem do wędzenia,wędzarnia na końcu ogrodu a śniegu góry i doliny,chyba pomogę się przekopać.Wieczorem jadę do fryzjera. Z makiem nic nie robię,bo działa na mnie nasennie. Odpowiedz Link
iryska2604 Re: Co jutro robicie? 21.12.12, 08:34 Ręce pełne roboty. Pasierb podrzucił wczoraj pół swiniaka i choć ty płacz to rób. Odpowiedz Link
aga-kosa Re: Co jutro robicie? 21.12.12, 08:51 Julinko, jak makiem podwójnie mielonym dekorujesz mieszkanie? ) Dostałam skwary po wytopieniu smalcu. Jak nie zrobić ciasteczek ze skwarek, no jak? ) aga PS a gdyby tak suchy mak zemleć w młynku do kawy a później go zaparzyć? :o Odpowiedz Link
jaga_22 Re: Co jutro robicie? 21.12.12, 10:10 Mak wczoraj zalałam wrzątkiem,a dziś przekręciłam na drobniutkim sitku 2 razy.Czekam na stanowisko pracy,bo mąż oprawia karpie,to wolałam nie patrzeć. zrobiłam też galaretę z kurczaka i biorę się za makowce. Odpowiedz Link
xy.5 Re: Co jutro robicie? 21.12.12, 10:41 Moja znajoma od zawsze mieliła mak w młynku do kawy a potem zaparzała chyba gorącym mlekiem?Tak przygotowywała tort makowo orzechowy i piekła placki makowe i takie z mielonymi orzechami włoskimi.Ja od dziś gotuję bigos i codziennie coś będę przygotowywać. Odpowiedz Link
amityr Re: Co jutro robicie? 21.12.12, 15:32 anoagata napisała: > Od rana przychodzi sąsiad z mięsem do wędzenia,wędzarnia na końcu ogrodu a śnie > gu góry i doliny,chyba pomogę się przekopać.Wieczorem jadę do fryzjera. > Z makiem nic nie robię,bo działa na mnie nasennie. To teraz fryzjer wędzi włosy? Odpowiedz Link
julinka601 Re: Mak podwójnie mielony........ 21.12.12, 11:40 .........potrzebny mi do kutii.Ja też zawsze mieliłam mak ale od czego jest postęp i po co mielić jeśli podobno można kupić już zmielony, ot wygodna jestem.Oczywiście mogę kupić taki w puszce ale on nie jest taki dobry jak dosmaczony samodzielnie. Odpowiedz Link
alfredka1 Re: Mak podwójnie mielony........ 21.12.12, 17:06 czytam Wasze wpisy i czytam aż mi serce rośnie, że macie tyle zapału i chęci do przygotowania tych smakołyków. Od kilku lat prawie nic nie przygotowuję, na szczęście Wędrowka coś przygotuje. Muszą być tylko trzy potrawy - pierogi z grzybami i kapustą-, sałatka jarzynowaluksusowa )- i ryba po grecku. A na koniec najlepszy na świecie piernik i tłumoczki z kwaśnymi jabłkami. Słuchamy kolęd polskich, ja śpiewam białoruskie i lltewskie i .... spać .Pięć lat wychodzenia z choroby tak nas uszczęśliwiło ,że szczęściem jest gdy siedzimy całą rodziną przy stole t.zn. we trójkę ,jeszcze razem. Odpowiedz Link
julinka601 Re: Co jutro robicie? 21.12.12, 17:39 Hura! dostałam ten mak mielony,gotowy do użycia.Trzeba go tylko sparzyć gorącym mlekiem w więc ominie mnie zbędna robota. Odpowiedz Link
amityr Re: Co jutro robicie? 21.12.12, 17:43 Gdzieś czytałem ,że mak mielony jest z maku chińskiego poddawanego przedtem radiacyjnej obróbce. Odpowiedz Link
aga-kosa Re: Co jutro robicie? 21.12.12, 18:22 Amityr, chyba już wcale nie mamy swojego maku. Pamiętasz jaka awantura była bo pod Kościanem dziadek miał samosiejki w kwiatach. Jak mi się zrobią skośne oczy ... aga Odpowiedz Link
amityr Re: Co jutro robicie? 21.12.12, 18:42 Ależ skąd. Jak jeżdżę rowerem to spotykam całe plantacje i to legalne. Jakie kolory, zapach. Oj ten PESEL Odpowiedz Link
iryska2604 Re: Co jutro robicie? 21.12.12, 20:09 O, A TU DIABEŁEK JEST! Mam dosc na dzis. I tak z przecietym palcem niewiele mozna.Ale uszka ugotowane, schab upieczony,jutro ciasto.Jeszcze dziś walczyłam z darowanym swiniakiem,popaczkowałam do mrozenia. Już nie te siły,niestety... Odpowiedz Link
xy.5 Re: Co jutro robicie? 22.12.12, 12:15 Dziś robię kapustę z grzybami i grochem,piekę biszkopt i pierniki. Odpowiedz Link
aga-kosa Re: Co jutro robicie? 22.12.12, 14:12 Śledzie mam już zrobione i w occie i z miodem, kapusta z grzybami już w słoiczkach, makarony i łazanki ususzone,piernik się pierniczy, placek niebo stygnie, ryba zamówiona - jutro do odebrania, rogaliki z makiem, różą , powidłami właśnie kończyłam i wtedy do kuchni wchodzi mąż; - My jedziemy na święta, czy dzieci przyjeżdżają do nas? - My do dzieci - To dlaczego siedzisz w kuchni? - Bo każda kobieta tak ma. U Was też? aga Odpowiedz Link
polnaro Re: Co jutro robicie? 22.12.12, 15:54 Też, oczywiście, że to, kto do kogo, nie ma znaczenia, bo i tak, wiadomo, mama bez smakołyków by nie mogła 'się' obejść . Ech, można gdzieś daleko odjechać, ale to już żadne tam Święta, żaden nastrój, zero atmosfery domowego Bożego Narodzenia. Ktoś to musi pielęgnować, teraz padło na nas . Odpowiedz Link
iryska2604 Re: Co jutro robicie? 22.12.12, 18:58 My też jedziemy na wigilię do dzieci tym razem a ja sie kręcę po kuchni jak bąk w przeręblu. Ciasto upieczone, gorzej bo juz mi sie nic nie miesci a druga lodówka chyba wysiadła, dobrze że za oknem -5. Przyjechały swojskie kiełbasy, pasztet, kaszanka a jeszcze jutro wędzonki. To nas dziecko uraczyło. Choinkę jutro ubiorę, a wiecie że mi sie nie chce? Dzieci nie będzie...jeszcze ubierać pół biedy ale potem nie lubię rozbierać. Teraz tak usiadłam i myślę co by tu jeszcze ale chyba na dzis wystarczy.Zacytuję mojego męża - jutro tez jest dzień.O matko jak mnie to czasem wkurza. Odpowiedz Link