iryska2604 11.01.13, 20:18 posłuchajmy.Choć co prawda -tłoku nie widzę, dwoję sie i troję coby was zachęcić do pisania ale rozumiem ze nie wszyscy mają czas a mam nadzieję ze ochoty wam nie zabrakło? Mnie juz zaczyna brakować pomyslów... "Przy kominu"-spiewają Katarzyna Jamroz i Bogusław Mec.wmv Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
dorka556 Re: W piątkowy wieczór 11.01.13, 20:27 Iryska, nie narzekaj, spójrz na licznik jak się kręci i zaraz humor i dobre samopoczucie wróci. Posłuchałam, bardzo mi się podobało, chyba zrobiłam się sentymentalna. Odpowiedz Link
aga-kosa Re: W piątkowy wieczór 12.01.13, 09:55 Byliśmy na balu karnawałowym. Prawdziwym balu z przebierankami, orkiestrą na 50 par po sześćdziesiątce. Obowiązkowo trzeba było mieć nakrycie głowy pod groźbą, że na inne imprezy wpuszczonym delikwent nie będzie. Ludzie się spisali. Kapelusze były z rozmaitych epok. Robione specjalnie i przerabiane. Najwięksi lenie byli w kapeluszach kowbojskich po 5 zł ze sklepów po 2,50. Według mnie najbardziej stylowo była ubrana pani w czarnej bluzce z dekoltem ale cały dekolt był zmyślnie przykryty srebrnym woalkowym szalem, do tego prosta długa jasnoczerwona (czerwień flagowa) spódnica i duża sztuczna róża. Miast kapelusza podobna czerwona róża przybrana czarnym piórem i osrebrzona woalem zaciągniętym na włosy. Jej mężczyzna miał czerwony aksamitny cylinder i przy nim takież pióra jak ona przy głowie. Było wspaniale , mamy zaproszenie na dwa kolejne. Już teraz muszę myśleć co ja mam na siebie włożyć. To pisałam ja. Wasza aga. Odpowiedz Link
zajbel Re: W piątkowy wieczór 12.01.13, 10:08 A ja byłam na koncercie kolęd w wykonaniu Eleni. Koncert odbył sie w naszym kościele a pomysłodawcą był nowy mlody wikary. Coś niesamowitego, ludzi bardzo dużo, organizacja wspaniała a wykonawczyni - po prostu słów brakuje. To nie to co koncert gdzieś na stadionie , na dużej estradzie, to przeżycie, bliskość wykonawcy, atmosfera , to wszystko złożyło się na to iż było to niezapomniane przeżycie. Odpowiedz Link
kaarina0 W piątkowy wieczór 18.01.13, 17:40 Marzę o takiej zabawie i KAPELUSZACH. Chciałabym się tam znaleźć,potańczyć i obnosić się kapeluszem ,ach ,to dopiero byłaby frajda . A tak wracając do rzeczywistości ,dzisiaj mamy piątek i kobietki ,aby nam sie ten weekend udał . Odpowiedz Link
iryska2604 Re: W piątkowy wieczór 18.01.13, 19:40 No to tak przy piątku... Mirelle Mathieu-Santa Maria De La Mer. Odpowiedz Link