parzybroda

27.01.13, 20:13
W piatek po południu weszłam w krótkotrwały związek partnerski z przewodniczącą koła gospodyń wiejskich i we dwie udałyśmy sie na prezentacje potraw regionalnej kuchni wielkopolskiej, ja z parzybrodą / spytajcie Agi-kosy co to/ ona z plindzami. Inne koła zaprezentowały, żurek z kiełbasą, zupę dyniową z przecieranymi kluchami, zeppeliny, kapustę z grzybami a nawet naleweczki. Osobiscie najbardziej smakowała mi nalewka pigwowa ale i inne potrawy były super, objadłam się bo wszystkiego trzeba było spróbować. A na zakończenie było ciasto i kawa, w trakcie dwa odczyty, w tle wystawa rękodzieła i staroci oraz gaweda na temat życia w naszym regionie o okresie przedwojennym. Słowem było fajnie. Po 21 czasu lokalnego zwiazek partnerski rozwiazałyśmy za obopólna zgodą nie pytając nikogo o zdanie .
    • anoagata Re: parzybroda 27.01.13, 20:47
      Zapewne byłaś w związku nie legalnym na tej przybrodzie.
      A u nas to nie są plindzy tylko flindzy.

    • julinka601 Re: parzybroda 27.01.13, 21:33
      Ja tez byłam w paru związkach m.in w Związku Radzieckim
      • iryska2604 Re: parzybroda 27.01.13, 21:51
        A unas plyndze to zwykłe placki kartoflane...
        • pia.ed Re: parzybroda 27.01.13, 23:11
          Nigdy slowa "plyndze" nie slyszalam ... natomiast "prażuchę" robił mój ojciec
          który pochodził z Piotrkowa Trybunalskiego ...
          • bezik25 Re: parzybroda 28.01.13, 07:58
            A czy są koła gospodyń miejskich ? Jak się zakłada takie koło ?
            • zajbel Re: parzybroda 28.01.13, 08:37
              Beziku, w mieście to się nazywa stowarzyszenie kobiet aktywnych lub podobnie, jeżeli macie dom kultury to przy takim domu może ono działać albo przy urzedzie miejskim lub dzielnicowym. Wystarczy grupa kobiet które chcą coś robić. A te plindze to faktycznie zwykłe placki ziemniaczane a parzybroda to zupa z włoskiej kapusty na mięsie i z grzybkami. Miały być potrawy regionalne a wiadomo że regionalne to zazwyczaj potrawy biedniejszej warstwy ludności bo bogaci zajadali sie bażantami i kuropatwami oraz wyszukanymi potrawami .
              • jaga_22 Re: parzybroda 28.01.13, 09:37
                Plyndze - placki ziemniaczane. Serwowane zwykle na słodko - posypane cukrem lub podawane z konfiturą. W powiatach, które kiedyś należały do zaboru rosyjskiego, jada się plyndze z przesmażoną cebulą.

                To ja tylko z cebulą,ale surową i jeszcze pieprzem w cieście.
                • anoagata Re: parzybroda 29.01.13, 08:32
                  No tak ,placki ziemniaczane to u nas nazywają się flindze,nawet na beret na głowie /nie koniecznie moherowy/ też mówimy czasem 'taki flindz'.
                  • pia.ed Re: parzybroda 29.01.13, 09:50
                    U was to znaczy GDZIE?
                    Ojciec pochodzil z Piotrkowa, a mama z Warszawy ...




                    anoagata napisała:
                    > No tak ,placki ziemniaczane to u nas nazywają się flindze,nawet na beret na gło
                    > wie /nie koniecznie moherowy/ też mówimy czasem 'taki flindz'.
                    • jaga_22 Re: parzybroda - przepis 29.01.13, 11:18
                      http://i50.tinypic.com/10x7rck.jpg
                      Składniki
                      dla 2-4 osób

                      4 średnie ziemniaki,
                      30 dag łopatki wieprzowej,
                      1 duża cebula,
                      4 surowe frankfurterki,
                      pół sredniej główki kapusty,
                      bulion warzywny około 1,5 litra,
                      sól, pieprz, papryka ostra,
                      natka pietruszki do posypania

                      1. Kapuste poszatkować niezbyt drobno, dusić razem z mięsem pokrojonym w większą kostkę w bulionie około 40 minut. Dodać pokrojone ziemniaki i gotowac wszystko do miękkości ziemniaków. Cebulkę pokroic w kostkę podsmażyc na złoto z pokrojonymi frankfurterkami, wrzucić do zupy, jeszcze chwilke pogotowac, doprawic solą, pieprzem i papryką. Na talerzach posypac natka pietruszki.
                  • stedo Re: parzybroda 29.01.13, 18:36
                    Ta nazwa placków ziemniaczanych- plindze czy flindze to chyba z niemieckiego, bo jak zauważyłam istnieje na Mazurach i w Wielkopolsce a to rejony byłego zaboru niemieckiego.
                    • jaga_22 Re: parzybroda 29.01.13, 18:51
                      W rejonach Małopolski podaje się także prażuchę ziemniaczaną.
                      Będzie potrzebne:
                      1 kg ziemniaków
                      3/4 szklanki mąki żytniej chlebowej - typ 720
                      10 dag słoniny
                      sól

                      Ziemniaki obrać, umyć i ugotować w osolonej wodzie. Kiedy są miękkie, odlać część wody, dodać mąkę, przykryć garnek i chwilkę podgotować ziemniaki z mąką, by ta się zaparzyła. Kiedy mąka napęcznieje, utłuc ziemniaki z mąką na jednolitą masę, doprawić solą. Słoninę pokroić w kostkę i stopić. Prażuchę nabierać dużą łyżką i kłaść, formując za pomocą drugiej łyżki postać kluski, na rozgrzany tłuszcz, smażyć na jasnobrązowy kolor. Podawać z surówkami, kwaśną śmietaną czy chłodnikiem.
          • pia.ed Re: parzybroda 28.01.13, 10:36
            Jednak się pomyliłam ... Słyszałam słowo parzybroda ale nie pamiętałam co oznaczało...
            Chodziło o słowo prażucha, która robił mój ojciec.
          • stedo Re: parzybroda 29.01.13, 18:32
            Prażucha i parzybroda to zupełnie inne potrawy:
            pl.wikipedia.org/wiki/Pra%C5%BCucha
            www.video-kuchnia.pl/video/f75839d612c5ef9/Parzybroda
Inne wątki na temat:
Pełna wersja