stedo 02.02.13, 16:46 ... pytanie. Jak Ty sobie poradziłeś? Zaczynałeś od zera?: wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,13337725,Wsrod_Niemcow_brakuje_wykwalifikowanych_pracownikow_.html#BoxWiadTxt Odpowiedz Link czytaj wygodnie posty
chris.w2 Re: Do Chrisa... 02.02.13, 20:28 stedo, mój dyplom został uznany od samego początku pobytu, zawodowo nie musiałem zaczynać od zera. Od zera budowałem moją nową egzystencję. Odpowiedz Link
pia.ed Re: Do Chrisa... 03.02.13, 11:58 chris.w2 napisał: > mój dyplom został uznany od samego początku pobytu, > zawodowo nie musiałem zaczynać od zera. No, ale musiałeś znać język niemiecki, bo chyba bez tego nie mogłeś objąć funkcji odpowiadającej Twoim kwalifikacjom? Odpowiedz Link
chris.w2 Re: Do Chrisa... 03.02.13, 15:53 pia, przed podjęciem pracy języka uczyłem się w Goethe-Institut Odpowiedz Link
chris.w2 Re: Do Chrisa... 03.02.13, 21:05 pia, załączam zdjęcie z sierpnia 2012: dawna siedziba Goethe-Institut, tutaj uczyłem się niemieckiego, aktualnie w remoncie, Hardenbergstraße, Berlin (Charlottenburg) (obecnie instytut znajduje się gdzie indziej) Odpowiedz Link
pia.ed Re: Do Chrisa... 03.02.13, 21:22 Byleś całkiem początkujący w języku niemieckim? Chyba nie ... bo inaczej musiałbyś długo czekać na możliwość użycia Twego dyplomu ... Corka znajomej z Malmö wyszła 4 lata temu za Polaka, inżyniera budowlanego, który uczyl się przez rok języka szwedzkiego, ale do tej pory pracuje jako stolarz bo kto mu da prace choćby majstra jak szwedzkiego dalej nie umie? Odpowiedz Link
chris.w2 Re: Do Chrisa... 03.02.13, 21:36 pia, całkiem początkującym nie bylem, moi rodzice rozmawiali w domu też po niemiecku, miałem więc już w dzieciństwie kontakt z językiem. Ponadto niemieckiego uczyłem się w szkole średniej i na studiach. Odpowiedz Link