Pijany ma szczęście?

08.02.13, 19:36
Tak się mawia.Ale jak inaczej mówic kiedy się czyta takie wiadomości?
Niecodzienny wypadek w miejscowości Podlasie w powiecie kieleckim. Na leżącego na drodze pijanego mężczyznę najechał samochód. Kierowca nie zauważył mężczyzny, bo... przysypał go śnieg.
wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,13367168,Pijanego_przysypal_snieg__a_potem_przejechal_po_nim.html?lokale=wroclaw#BoxWiadTxt
I proszę - żyje. Znam przypadek kiedy zona zamknęla męza na klucz, żeby nie wyszedl dalej pić bo ululany był jak mops. Wyszedł przez okno. Tylko że to było 10 piętro. Zjechał po rynnie do 4-go i odpadł. Złamał nogi i coś tam jeszcze było. Tez przezył. Trzeźwy by raczej nie przeżył.
    • psychcio Re: Pijany ma szczęście? 08.02.13, 19:53
      Sugerujesz żeby częściej i więcej spożywać, dla własnego bezpieczeństwa?
      • iryska2604 Re: Pijany ma szczęście? 08.02.13, 20:21
        Nic nie sugeruję tylko stwierdzam fakt. Nie wiem na jakiej zasadzie sie to dzieje...
        • m4-6 Re: Pijany ma szczęście? 08.02.13, 20:54
          To idę się napić zielonej herbatytongue_out, a tamten ma jeszcze na tym padole trochę wypić, taka jego karma, dlatego przeżył.
          • aga-kosa Re: Pijany ma szczęście? 09.02.13, 18:02
            Byliśmy trzy zimy temu na ostatkach. Ja miałam prowadzić samochód bo do domu niedaleko i droga spokojna.
            W przedostatnim tańcu w kółeczku pośliznęłam się i poczułam ból w nadgarstku lewej ręki. Wróciłam do stolika, mąż mnie poprosił do ostatniego kawałka ale już rękę trzymałam z dala od jego ramienia. W drodze do domu mąż się denerwował dlaczego prowadzę i zmieniam biegi tylko jedną ręką. On był wypity i tłumaczenie nie miało sensu.
            W domu przybandażowałam rękę do kopyści i dopiero rano przyznałam się, że chyba rękę złamałam i musimy jechać do chirurga. Potwierdził. Na to mąż: jak byś była po wódce to by cię to nie spotkało.
            Człowiek wypity nie chroni się przed upadkiem tylko osuwa i dlatego się nie łamie. aga
            • jaga_22 Re: Pijany ma szczęście? 09.02.13, 18:10
              Tak mówią,pijak ma zawsze szczęście,a prawda jest taka jak napisała Aga,
              jeżeli chodzi o upadki,bo o reszcie nie ma co mówić. https://forum.vectra-unlimited.pl/images/smilies/mda.gif
              • dwa-filary Re: Pijany ma szczęście? 10.02.13, 00:12
                To prawda, kiedyś widzialam jak samochód potrącił pijanego, przeleciał ze 4 m, wstał otrząsnął się i chciał iść dalej, ale kierowca go zatrzymal siłą, bo miał nieźle rozbity samochód. A tu trochę prawdy;
                http://i48.tinypic.com/30i9992.jpg
                • iryska2604 Re: Pijany ma szczęście? 10.02.13, 19:12
                  Nie zawsze...Moja starsza siostra (sporo lat temu) pojechała po raz pierwszy do rodziny wtedy jeszcze w Zw. Radzieckim. Miasto aż za Uralem, kawał drogi. No i powitanie było bardziej niz wylewne.A że ona nienawykła i raczej nie trunkowa - w ten pierwszy dzień zlamała nogę. Jak ona to zrobiła - Bóg raczy wiedzieć. Dość ze zamiast pozwiedzać choć miasto, cos zobaczyć to siedziala z nogą w gipsie. Pękaliśmy ze śmiechu...
Inne wątki na temat:
Pełna wersja