Dwudziestolatki kiedyś i teraz

16.03.13, 08:53
o, jakie cechy charakterystyczne ma dane pokolenie w głównej mierze generowane jest przez specyfikę czasów w jakich żyje. Więc jeżeli żyjemy w wolnym i demokratycznym kraju, to jakie jest pokolenie współczesnych dwudziestolatków?
targiedukacyjne.gazeta.pl/targi/10,58,,,,12012,Wsp%C3%B3%C5%82cze%C5%9Bni+dwudziestoletni+-+rozpieszczeni+czy+znaj%C4%85cy+swoj%C4%85+warto%C5%9B%C4%87%3F.html#Cuk
Jacy wtedy byliśmy? Na pewno nie nastawieni konsumpcyjnie tak jak dzisiejsze. I chyba mimo komuny bardziej romantyczni i pomysłowi w organizowaniu sobie wolnego czasu.

    • amityr Re: Dwudziestolatki kiedyś i teraz 16.03.13, 16:18
      Jakiej komuny? Komuna to była we Francji a nawet jeszcze jest!
    • amityr Re: Dwudziestolatki kiedyś i teraz 16.03.13, 16:42
      http://i48.tinypic.com/1r4yf9.jpg
        • jaga_22 Re: Dwudziestolatki kiedyś i teraz 16.03.13, 17:43
          A co to ma być? Amityr Ty jesteś jakiś niewyżyty,
          same głupoty masz w głowie.wink
          • aga-kosa Re: Dwudziestolatki kiedyś i teraz 16.03.13, 18:37
            Mnie też rzucają się w oczy pokaleczone dwudziestolatki z tatuażami, ćwiekami, rozdwojonym językiem.
            Lubię patrzeć z przyjemnością i zazdrością na młode dziewczyny z bardzo kolorowymi włosami i fantazyjnie ubranymi. One potrafią to nosić tak, że wiadomo, że to jest ubranie a nie przebranie.
            Zostały dzieciaki pozbawione tajemniczości, z oczekiwań na to co się może zdarzyć.
            Nie przeżyją dreszczyku emocji przy wchodzeniu do kina z podrobioną legitymacją na film od 18 lat. Do dzisiaj pamiętam film z BB " Nie jedzcie stokrotek" a już film "Syndykat nr4" to była cała afera.
            Pozbawiono dzisiejsze dwudziestolatki obowiązkowych i nadprogramowych lektur stąd takie ubogie słownictwo. Teraz od rodziców zależy czy wyrobią w dzieciach nawyk czytania i posługiwania się poprawną polszczyzną.
            Mój pierwszy papieros? W moje 20 urodziny, pierwsza zabawa kiedy miałam 18 lat z rodzicami... Ech, łza się w oku kręci... aga
            • amityr Re: Dwudziestolatki kiedyś i teraz 16.03.13, 18:59
              @jaga
              Ty wychodzisz czasem gdzieś?Coraz bardziej utwierdzasz mnie w przekonaniu ,że żyjesz w wirtualnym świecie.
              • jaga_22 Re: Dwudziestolatki kiedyś i teraz 16.03.13, 19:09
                Masz rację Amityr,bo bezpieczniejszy.wink Mój świat ,to moja rodzina.
                • iryska2604 Re: Dwudziestolatki kiedyś i teraz 16.03.13, 21:32
                  Oj, Jaguś -wybacz ale ten swiat na zewnątrz istnieje i czasami nie jest zbyt ciekawy.
                  • amityr Re: Dwudziestolatki kiedyś i teraz 16.03.13, 21:45
                    @jaga
                    Przepraszam ,nie chciałem Cię urazić. Jakoś tak wyszło. Ale piszesz ,że jest tak pięknie a ja widzę na co dzień coraz większe ubóstwo ludzi.
      • jaga_22 Re: Dwudziestolatki kiedyś i teraz 17.03.13, 13:45
        Wcale się nie gniewam Amityr,ale ja naprawdę nie widzę biedy,
        widzę co ludzie wyrzucają do śmietnika. Ubrać się można za grosze,
        produkty żywnościowe te podstawowe też nie są drogie.
        Najlepiej to nam wychodzi jęczenie i głupoty.
        Babcia jeszcze pamięta wink ,ale taka niespodzianka może skończyć się źle,
        naczynka są kruche w tym wieku.
        • amityr Re: Dwudziestolatki kiedyś i teraz 17.03.13, 17:31
          No bo ty Jaguś jesteś podobna do Niesiołowskiego. Jak jeszcze nie jedzą szczawiu z ugorów to jest dobrze.
          • jaga_22 Re: Dwudziestolatki kiedyś i teraz 17.03.13, 17:40
            No to już milczę. https://dodatkii.net/emotki/24.gif

            wyborcza.biz/biznes/1,101716,13538103,Gdzie_w_Polsce_zyje_sie_najlepiej__Pierwsze_badanie.html#BoxSlotII3img#ixzz2No4wC1Q6
            • iryska2604 Re: Dwudziestolatki kiedyś i teraz 17.03.13, 22:17
              Nie bardzo wierzę w te wszystkie badania, ankiety i statystyki. To jest tak jak ze średnimi zarobkami np . na kopalni. Bierze się wszystkich do jednego wora łacznie z najlepiej zarabiajacymi i dzieli. Niektórzy się moga zapytać - jeśli jest tak dobrze to dlaczego jest tak żle? Ja nie lubię narzekać ale jak obejrzałam tych biednych ludzi sprzedanych razem z blokami ( byłymi zakładowymi) to mi skóra ścierpła.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja